Jazda rowerem zimą - Wielki Poradnik "Polska na rowery"

Konrad Olgierd Muter, Rafał Muszczynko
16.12.2013 12:10
A A A
Jazda rowerem zimą to wielki test dla was, waszego sprzętu oraz waszych bliskich. Jednocześnie jest to również jedyny sposób na to, aby nie zmarznąć w drodze do pracy po śnieżnej i mroźnej nocy i przyjechać do niej w miarę przewidywalnym czasie. Aby ten rozsądny wybór komunikacyjny, jakim na początku zimy jest rower był wyborem jeszcze bardziej rozsądnym, przygotowaliśmy wielki poradnik nie tylko dla początkujących.
Zobacz zdjęcia (8)
Komentarze (18)
Zaloguj się
  • apendula_niewdziosek

    Oceniono 5 razy 1

    Jazda za blisko pojazdu poprzedzającego - to zawsze jest ryzyko, a zimą szczególnie - na śliskim lepiej nie sprawdzać, kto ma lepsze hamulce. Spora szansa, że jednak ten autobus.

  • Rafał Cebryk

    0

    Fajny artykuł, na lodzie rower zdecydowanie lepiej sprawuje się od butów :) Na zakrętach szybkie odbicie się jedną nogą od chodnika kilkakrotnie uratowało mnie przed upadkiem ;)

  • rowerowy365

    0

    Sprzęt: rower na stalowej ramie, bez amortyzacji, osprzęt z serii "altus" - niezawodny no i tani, po zimie można spokojnie wyrzucić. Zresztą łańcuch i tak muszę wymieniać co miesiąc - półtorej. Oświetlenie - b. mocne, czasem za mocne więc świeci się na pół gwizdka, dopiero w lesie włączam na max. Tylną lampkę widać z kilometra, do tego naszyłem na plecak kawałek kamizelki odblaskowej (pasy są w pionie), na nogach opaski, na rękach opaski, na szprychach odblaski - kurde świecę się jak UFO. Ale działa, kierowcy nie mogą mnie nie zauważyć.
    Odzież: buty trekingowe b. ciepłe, dają radę przy mrozie (w pierwszy poniedziałek stycznia było u mnie -16) i wytrzymuję ponad godzinę jazdy, potem trzeba trochę rozruszać stopy. Kalesony + spodnie ocieplane i dodatkowe ciepłe gacie, a jak będzie zimniej, to mam jeszcze ochraniacze neoprenowe na stawy. Dwie cienkie koszulki z długim rękawem i kurtka zimowa w zupełności wystarczają. Rękawiczki "narciarskie" - grube. Kominiarka + okulary z gąbką, która dobrze dolega do twarzy. Na koniec kask.
    To jest moja recepta na na tęgie mrozy, i na przetrwanie zimy na rowerze. Wiem, że rower trzeba będzie odnowić wiosną ale zawsze to taniej niż jazda samochodem.
    Może komuś przyda się to nagryzmoliłem.
    Na koniec dodam, że warto zakładać dodatkowe gacie, bo klejnoty mogą przemarznąć :)

  • marcinl2911

    0

    Super kolejny poradnik jak jeździć na rowerze po zimie w zimie ...
    Jeśli takie teksty piszą osoby które faktyczne korzystają z roweru (nie tylko weekendy latem) to proszę więcej.
    Pozdrawiam Wszystkich :)

  • bimota

    0

    MOZE ZNOW POWIECIE, ZE NIE MA CHLAPY...

  • 0

    Jeśli ktoś szuka odzieży termoaktywnej, to polecam zajrzeć na esportshop.pl Nie ma sensu narażać zdrowia jeżdżąc w nieodpowiednim ubraniu :)

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 20 razy -8

    Nawet na oponach typu górskiego nie potrafię przejechać na rowerze kilku metrów.

  • wojtrower

    Oceniono 31 razy -13

    Jazda jezdnią zimą to głupota , chyba że się jest samobójcą. Lepiej już jechać chodnikiem lub drogą rowerową jeśli jest odśnieżona ale nie jezdnią , zwłaszcza taką po której jeździ samochód za samochodem, Jeżeli już korzystamy z jezdni to tylko takiej gdzie ruch znikomy lub nie ma go wogule. Jeszcze jedno , dlaczego poradnik ten dotyczy tylko miasta a nie ma nic na temat o jeździe po za miastem lub w lesie. Tam też się zimą na rowerze jeździ i jeszcze jedno w Gdańsku rower miejski z torpedem się nie sprawdza , dlatego że są tu strome podjazdy , których nie da się pokonać na rowerze bez przerzutek np. na Chełm

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX