11 zalet jazdy na rowerze

Każdy z nas wie, że sport to zdrowie. Bez ruchu fizycznego czujemy się źle, nie mamy energii życiowej, nasz metabolizm zwalnia, ale przecież cały nowoczesny świat zbudowany jest tak, żeby było niby jak najwygodniej - czyli żeby ruszać się jak najmniej. Wiele osób wpada w fatalną w skutkach spiralę bezruchu. A prawie każdy w swojej piwnicy, garażu czy na balkonie trzyma narzędzie, którym można wyjechać z tej matni - rower.
cykliści cykliści fot. fotolia

Poprawa wydolności

Konkurs! Do wygrania Volkswagen Golf Sportsvan! Znasz ciekawe miejsca w Polsce? - pochwal się i wygraj!

VO2 max to maksymalny pułap tlenowy, czyli zdolność organizmu do przyswajania tlenu. Współczynnik ten już po 25 roku życia zaczyna się zmniejszać. U zdrowych osób, które prowadzą siedzący tryb życia spadek ten wynosi nawet 9% w ciągu 10 lat. Po co nam w ogóle ta wydolność? Otóż potrzebują jej nie tylko sportowcy do bicia rekordów, ale także zwykli ludzie do utrzymania normalnej jakości życia na starość. Wartość progową umożliwiającą podołanie codziennym obowiązkom osoba niećwicząca osiąga średnio już w wieku 74 lat.

Ruch i aktywność fizyczna może w znacznym stopniu ograniczyć spadek naszego pułapu tlenowego. I tak trenujące osoby, prowadzące aktywny tryb życia zostaną aktywne, samowystarczalne i niezależne fizycznie nawet do 90tki i dłużej. Co ma do tego rower? Otóż jazda rowerem przyczynia się do poprawy wydolności naszego organizmu. Jeżeli dotąd np. na krótkie trasy wybierałeś autobus czy samochód - zdecyduj się na rower.

Senior na rowerze Senior na rowerze fot. fotolia

Ograniczenie ryzyka chorób układu krążenia

U osób nawet amatorsko uprawiających sport, czyli np. jeżdżących rekreacyjnie czy komunikacyjnie rowerem, zwiększa się objętość wyrzutowa serca oraz jego pojemność minutowa. Jak to przekłada się na zdrowie? Otóż pozytywnie wpływa na profilaktykę chorób układu krążenia, obniża ryzyko zachorowania na miażdżycę, zawały i udary. Wytrenowany mięsień sercowy, zmuszany do intensywnej pracy podczas wysiłku, w czasie spoczynku zmniejsza częstotliwość swoich skurczów. Niższa wartość tzw. tętna spoczynkowego to bardzo pożądane zjawisko

mięśnie pracujące na rowerze mięśnie pracujące na rowerze źródło: bicycles.stackexchange.com

Wzmocnienie mięśni

Jazda rowerem poprawia wytrzymałość, moc i szybkość mięśni kończyn dolnych, pośladków i - co wcale nieoczywiste (schemat tego nie pokazuje) - wymusza także napięcie mięśni pleców, przedramion czy brzucha, którego mięśnie (np. poprzeczny brzucha) mają wpływ na stabilizację ciała rowerzysty (stabilizacja centralna).

Poza tym pedałowanie na rowerze to bardzo zdrowy ruch, który jest idealny w rehabilitacji kończyn dolnych, przy problemach ze stawami kolanowymi. Jazda rowerem obok np. pływania, to zalecana forma aktywności dla osób z nadwagą, czy chorobami zwyrodnieniowymi stawów. Ruch na rowerze jest nieinwazyjny, naturalny i nie obciąża układu szkieletowego osoby ćwiczącej.

Płaski brzuch Płaski brzuch fitness

Redukcja wagi

Jazda na rowerze w połączeniu z odpowiednią dietą może przyczynić się do zredukowania, niepożądanej przez większość z nas, masy tłuszczowej. Jednostajna, średnio intensywna jazda ze stałą prędkością to nic innego jak trening aerobowy (tlenowy). W czasie takiego wysiłku, energię potrzebną do wykonywania pracy organizm czerpie bezpośrednio z tkanki tłuszczowej, spalając ją. Skutkiem ubocznym takiego treningu jest podkręcenie metabolizmu (szybsza przemiana materii) oraz poprawa wytrzymałości i wydolności.

Innym, równie skutecznym, jak nie nawet skuteczniejszym sposobem na wykorzystanie roweru w walce z otyłością, jest trening interwałowy. Polega on na przemiennej pracy raz z wysoką, a raz z niską intensywnością w odpowiednich interwałach czasowych. Oprócz redukcji tkanki tłuszczowej, u osoby ćwiczącej można zaobserwować również wzrost siły, szybkości i wydolności.

zamień samochód na rower zamień samochód na rower fot. fotolia

Oszczędność pieniędzy

Wydajesz za dużo pieniędzy? Nie stać cię na wymarzone wakacje, czy na obiad w ulubionej restauracji parę razy w miesiącu? Aby odczuć poprawę kondycji finansowej wystarczy zamienić samochód na rower.

Pieniądze wydawane na auto, czyli na paliwo, przeglądy serwisowe, części eksploatacyjne, obowiązkowe ubezpieczenie, rokroczna utrata wartości pojazdu, ewentualne mandaty etc., wszystko to po rezygnacji z posiadania samochodu można przeznaczyć na inne wydatki. Policz ile realnie rocznie wydajesz pieniędzy na luksus stania w korkach we własnym aucie. Pomyśl co mógłbyś (mogłabyś) za to kupić?

Nie chcesz rezygnować z posiadania samochodu? Nie musisz tego robić. Po prostu do pracy postaraj się jak najczęściej dojeżdżać rowerem. Okaże się, że w skali roku na paliwie, mandatach czy biletach parkingowych i tak możesz zaoszczędzić nawet kilka ładnych tysięcy złotych.

rowerem w korku rowerem w korku fot. CEZARY ASZKIEŁOWICZ

Oszczędność czasu

Jak dzięki rowerowi, powolnemu pojazdowi, napędzanemu siłą naszych mięśni, którego średnia prędkość często nie przekracza 15 km/h, zaoszczędzić czas? Otóż np. Warszawa jest najbardziej zakorkowaną stolicą w Unii Europejskiej, w godzinach szczytu zakorkowanych jest 92% ulic, a to wydłuża średni czas przejazdu nimi samochodem o prawie połowę. Każdy warszawski kierowca w skali roku spędza średnio prawie 5 dób stojąc w korkach. Jeżeli wybierzesz rower zamiast samochodu - w skali roku będziesz "żyć o 5 pełnych dób dłużej".

Dodatkową wartością jest trening jaki wykonujesz jadąc rowerem do i z pracy. Przecież i tak wrzucasz torbę treningową do bagażnika swojego auta i chcąc być w formie z "wywieszonym ozorem" "pędzisz" stojąc w korkach na zajęcia fitness, basen, spinning czy inną indoorową aktywność. Jeżeli drogę do i z pracy pokonasz rowerem, czas który poświęcasz 2, 3 razy w tygodniu na trening możesz zagospodarować inaczej...

Relaks na rowerze Relaks na rowerze fot. WAVEBREAK MEDIA LTD

Psychika

Jazda komunikacyjna

Jadąc rowerem możesz skupić się na jednym - na jeździe, nie staniu w korku, nie czekaniu na to gdy samochód przed tobą wreszcie ruszy - po prostu na jeździe. Możesz oddychać pełną piersią, wybrać malowniczą drogę dla rowerów wzdłuż rzeki, oddaloną od zatłoczonej jezdni. Wybierając rower jako codzienny środek transportu, do pracy przyjedziesz zawsze na czas - przecież nie zaskoczy cię korek spowodowany wypadkiem, czy roboty drogowe na miejskiej trzypasmówce.

Jazda rekreacyjna

Rekreacyjna jazda na rowerze natomiast, jak każdy wysiłek fizyczny, poprawia nasz stan psychiczny. Wszystko to dzięki wydzielaniu się endorfin, hormonów wywołujących w nas euforię i zadowolenie, które ma miejsce podczas każdej aktywności fizycznej. Wyjście z domu, zmiana otoczenia, dotlenienie się, kontakt z przyrodą - wszystko to wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie.

bliżej natury bliżej natury fot. fotolia

Ekologia

Dbasz o środowisko i chcesz żeby następne pokolenia żyły w zgodzie z naturą? Zadbaj więc o nią już dziś. Jeżdżąc rowerem chronisz środowisko naturalne, nie zużywasz paliw kopalnych, nie zatruwasz powietrza, nie zużywasz istniejącej infrastruktury drogowej, nie nakręcasz przemysłu, który musi produkować coraz więcej i więcej. Wybierając rower jesteś bliżej natury.

Jedzenie Jedzenie Getty Images

Jesz co chcesz

Jesteś łasuchem i lubisz jeść to co ci smakuje, ale musisz sobie odmawiać tej przyjemności. Niby nie zależy ci na figurze modelki czy modela z okładek magazynów modowych, ale i tak musisz trzymać dietę, żeby nie przytyć, gdyż po prostu masz do tego tendencje. Otóż 10 kilometrowa przejażdżka rowerem ze średnią prędkością 15 km/h to wydatek energetyczny rzędu 300 kcal. Jeżeli nie chcesz redukować swojej masy tłuszczowej, możesz uzupełnić spalone kalorie ulubionym przysmakiem. Można przyjąć, że jeden pączek to właśnie około 300 kcal. Jeźdź rowerem i jedz bezkarnie (oczywiście wszystko w granicach rozsądku).

rowerem do pracy rowerem do pracy fot. MB

Wydajniejsza praca

Zrelaksowany, odprężony i dotleniony pracownik to... rowerzysta. Dotleniony i wypoczęty mózg pracuje szybciej i wydajniej. Poprawia się koncentracja, rzadziej zdarzają się pomyłki, łatwiej jest rozwiązać problem, który osobie zestresowanej i niedotlenionej mógłby wydawać się nie do pokonania. Jeździsz rowerem i pracujesz dla kogoś? Szykuj się na awans lub podwyżkę. Sam zarządzasz swoim biznesem? Szykuj się na większe zyski swojej firmy.

będziesz modny będziesz modny fot. EUGENIO MARONGIU

Będziesz modny

Rower jest trendy. Kolorowe jednoślady, ostre koła, piękne rowery miejskie, rowery stylizowane na retro, rowery szosowe. Jeżeli jedziesz takim rowerem przez miasto, wiedz że jesteś modny. Widzisz wszędzie zazdrosne spojrzenia przechodniów i innych rowerzystów. Lubisz być w centrum uwagi? Wybierz modny rower.

Więcej o:
Komentarze (38)
11 zalet jazdy na rowerze
Zaloguj się
  • 90mandarin

    Oceniono 40 razy 40

    A ja kocham mój rower. Robię sobie na nim tak od 25 do 40 km 2-3 razy w tygodniu. Jazda na rowerze to jest mój reset psychiczny, jestem ja i rower. Na starych zaczepiających mnie dziadków mam taki patent, że mam w uszach słuchawki. Nie jeżdżę w mieście tylko nad jeziorami. Przeczytałam wypowiedzi facio60 i za głowę się złapałam. Promować można każdą dyscyplinę a i tak każdy wybierze co mu pasuje. Ja od maja do października jeżdżę rowerem a potem przenoszę się do siłowni. Karnet mam na zimę. Szanuję i podziwiam wszystkich uprawiających sport. Nikogo nie oceniam. Ciesze się jak widzę ludzi w wieku moich rodziców ubranych na sportowo z kijkami, rowerami, gadżetami (jak byli młodzi to nie mieli szans na takie cuda). Ludzie, więcej uśmiechu na co dzień, więcej serdeczności dla grubszych, słabszych i starszych.

    ps. Panie facio60 w kwestii ucisku i niedotlenienia pewnej części ciała: jak sobie wygniotę na siodełku to mam potem taką ochotę na mojego ślubnego że masakra ;-)))))

  • dysan112

    Oceniono 36 razy 32

    Rowerem dla mnie jest wyznacznikiem wolności. Bo biorę dętkę, pompkę, klucze i trochę kasy. Nic więcej i jadę gdzieś, bez jakiegoś określonego celu, wystarczą znaki, nawet pogoda nie ważna.
    Po prostu jedziesz gdzieś, bez planowania trasy, bez jakiegoś celu. Może w zasadzie jeden by jakoś wrócić do domu.

    I stosujesz zasadę im mnie tym lepiej, polegasz tylko wyłącznie na sobie samym

  • dysan112

    Oceniono 9 razy 9

    Rower jest czymś więcej niż tylko transportem czy nawet wolnością. Jest swego rodzaju pamiętnikiem tego co osiągnąłem i historią samego siebie nie zapisaną w zdjęciach czy kolejnych filmikach na YouTube.

    Jest to zapisane w samym rowerze, jeśli myśli się by tylko przyjechać od punktu A do B to żadna frajda.

    Polecam naprawdę czasem nie planowanie niczego, zabraniu tylko minimum i jechanie gdzieś, byle gdzie najlepiej sam.

    Tyle jest czasem do zobaczenia ciekawych rzeczy, tak chciałem pojechać sam do Sobótki a jak Sobótka to czemu nie Świdnica i dalej i dalej.

  • dysan112

    Oceniono 7 razy 7

    Jest jeszcze jedna zaleta jazdy na rowerze.

    Ja mając 28 lat mam synka który ma 3 latka. Dałem mu rower, rower Rometa o nazwie Trop. Rower nie byle jaki bo ja go dostałem ponad 20 lat temu od swojego ojca jeszcze kupowany w pewexie. Po małej naprawie dałem mu swojemu synkowi.

    Ani ładny ani jakiś specjalny ale historia jak by zatoczyła koło. I to jest myślę piękne w rowerze też.

  • rowerowy365

    Oceniono 6 razy 6

    OK. Zaoszczędzam pieniądze, dbam o swoje zdrowie, psychiczne również. Rower to taka odskocznia. Mogę się zrelaksować, przemyśleć nadchodzący lub mijający dzień. Ten czas mam tylko dla siebie. Lubię jeździć sam. Sam nadaję tempo, sam robię przerwy. Poprawiło się zdrowie, siła, wytrzymałość, a żonie podobają się rozbudowane mięśnie nóg. Nic tylko jeździć.

  • tadeus72

    Oceniono 9 razy 5

    1,2; Facio60, wydaje mi się, że twoja wiedza na temat aspektu zdrowotnego jazdy na rowerze to głównie poskładane z plotek i uproszczeń półprawdy + spora doza faktów "na chłopski rozum". Wyciągnąłeś parę słabszych stron kolarstwa (siłownia też takie posiada, jak każdy inny sport) i wyolbrzymiasz je do karykaturalnych rozmiarów. Wychodzi na to, że większość lekarzy sterroryzowana jest przez lobby producentów rowerów, bo już dawno wszyscy powinni tego odradzać! Według ciebie rower to gwarantowana droga hemoroidów, przerośniętej prostaty, problemów z kręgosłupem i skrajnie nierównomiernego rozwoju muskulatury. A tak po prostu nie jest. Pomijam już fakt, że rower traktowany w sposób turystyczny jest jednym z najłagodniejszych sportów dla stawów dla i kręgosłupa, dlatego też jest tak popularny wśród osób starszych.

    Tak samo, źle zinterpretowałeś to co pisałem o siłowni. Główną zaletą siłowni jest konkretny trening partii mięśni, bo rozwój sprawności i wytrzymałość na podobnym poziomie dają też inne sporty.

    Warto też zaznaczyć, że jest pełno sportów, które uprawiane są przed pracą i wiążą się z tymi samymi problemami związanymi ze śniadaniem.

    3; "Każdy wysiłek fizyczny trzeba sobie zaplanować" - Już widzę, jak większość osób jeżdżących niesportowo na rowerze sobie cokolwiek planuje. Tak jak pisałem, ogromna ilość rowerzystów to ludzie, którzy nie kupią sobie żadnego karnetu, bo za przeproszeniem plany treningowe, motywowanie się i systematyczność mają w głębokim poważaniu.Albo będą siedzieć w domu, albo wyjadą gdzieś samochodem... albo spędzą dzień na rowerze. Pomysł, że zamiast dnia na rowerze woleliby posiedzieć w darmowej osiedlowej siłce jest zupełnie abstrakcyjny. Oczywiście, są też jeżdżący sportowo i traktujący rowery jako trening. Oni też chodzą na siłownię, często ćwiczą z głową i kompleksowo, mieszając różne sporty... Ale... Co oni mają do Masy i pożerania podatków? Jeżdżą najczęściej ulicami albo sami budują sobie trasy terenowe poza miastem.

    4. Skoro siłownie, które powstają są do bani, to trzeba o tym rozmawiać. Ja takiego głosu w debacie publicznej nie słyszałem. Ale co mają do tego rowerzyści? Najwyraźniej cały koncept plenerowej siłowni jest już w założeniach błędny i trzeba to zasygnalizować i pomóc wprowadzić nowe rozwiązania. Poza tym tak, jak piszesz, w publicznych siłowniach ćwiczy byle kto, byle jak, więc najlepiej byłoby jeszcze za publiczne pieniądze stworzyć do każdej takiej siłowni etat opiekuna/instruktora, co jeszcze bardziej komplikuje urzędowo sprawę. Ogólnie dobrze by było znaleźć przynajmniej z jeden kraj podobny kulturowo, w którym taki program dobrze działa i zobaczyć jak rozwiązali tam problemy.

    5. To prawda, że wiele rowerów nie jest wykorzystanych... tak samo jak jest pełno osób, które mają wykupione karnety/karty Benefit i poszły tam może z raz. Pomysł zmuszania ludzi do aktywnego wykorzystania karnetu spowodowałby tylko to, że... ludzie w ogóle by się na to nie zapisali, bo woleliby mieć święty spokój, niż być rozliczanym z jakichś pierdół.

    Co do terroryzmu wpisanego w założenia rowerzystów, to już pisałem co o tym sądzę. Masa według mnie obecnie działa źle. Przynajmniej na poziomie sławnych przejazdów, bo działają też na poziomie obywatelskim/kontrolnym zgłaszając do urzędów pomysły, błędy i konsultując projekty, co jest fajne. Z drugiej strony mam mieszane uczucia, bo jako rowerzysta, mimo że ich metod nie pochwalam, to jednak nie mam wątpliwości, że dzięki medialności ich przejazdów mogę korzystać z paru "wymuszonych" udogodnień, które inaczej by dla mnie nie powstały.

  • marcinl2911

    Oceniono 3 razy 3

    Rower ma tylko zalety :)
    marcinfotobike.blogspot.com

  • pz44

    Oceniono 3 razy 1

    A mnie zastanawia jaki wpływ na moje zdrowie ma jazda po Warszawskich ulicach gdzie jak wiadomo powietrze nie jest najlepsze i często się zdarza że przed nos wyjeżdża ci dymiący stary autobus z przystanku a ty nie możesz wstrzymać oddechu nawet na chwilę bo akurat zdrowo cisnąłeś na pedały przez ostatnie kilometry....

  • 227rom

    0

    Jazdę na rowerze należy traktować w kategoriach przyjemności z którymi trudno walczyć. A przy odrobinie wprawy można przejechać np 20 km z prędkością 20 km/h bez pocenia. A zresztą są odpowiednie antyperspiranty. Korzyści dla zdrowia i kieszeni z jazdy na rowerze są niezaprzeczalne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX