Za co i jak najczęściej rowerzyści są karani przez policję?

Zapytaliśmy doświadczonego policjanta z Komendy Stołecznej Policji, st. asp. Roberta Opasa, za co najczęściej policja karze rowerzystów. Oto stworzona przez niego lista najpopularniejszych przewinień.
na rowerze przez przejście dla pieszych na rowerze przez przejście dla pieszych fot. MB

Przejeżdżanie rowerem przez przejścia dla pieszych

rusz się To najczęstsze wykroczenie, które popełniają rowerzyści. Często przez beztroskie wtargnięcie na jezdnię dochodzi do wypadków, w których cierpią oni sami - mówi Opas. Policja wyczulona jest na tego typu zachowania i my rowerzyści, nie możemy liczyć na taryfę ulgową. Jazda rowerem po przejściu dla pieszych kosztuje 100 zł.

rowerzyści na czerwonym rowerzyści na czerwonym fot. MB

Niedostosowanie się do sygnalizacji świetlnej

Częstym wykroczeniem jest przejechanie na czerwonym świetle. W tym przypadku policja jest równie nieubłagana, jeżeli nie zdecydujesz się poczekać na czerwonym, powinieneś spodziewać się mandatu. Jak wysokiego? Taryfikator mówi: 20 - 500 zł. Policjanci karzą mandatem 50 lub 100 zł tych rowerzystów, którzy wykroczenie popełnili z cwaniactwa czy też lenistwa - nie stwarzając większego zagrożenia w ruchu drogowym. Recydywiści w jeździe na czerwonym świetle oraz rowerzyści, którzy stworzyli zagrożenie na drodze, mogą spodziewać się wyższego wymiaru kary.

rowerzyści na chodniku rowerzyści na chodniku Fot. agencja gazeta

Jazda po chodniku

Za naruszenie przez kierującego rowerem przepisów o korzystaniu z chodnika lub drogi dla pieszych grozi mandat w wysokości 50 zł, ale policja najczęściej poucza chodnikowców, gdyż - jak zapewnia st. asp. Robert Opas - zdaje sobie sprawę, jak to jest naprawdę z tą naszą rowerową infrastrukturą. Jest, nie ma, jest, nie ma - a często jej odcinki łączy właśnie chodnik.

%Policja kontroluje rowerzyste w Lodzi %Policja kontroluje rowerzyste w Lodzi fot. MAGORZATA KUJAWKA

Jazda pod wpływem alkoholu

Jeżeli rowerzysta ma powyżej 0,2 promila we krwi kończy jazdę, a wymiar kary ustala sąd bądź w przypadku stanu po użyciu policjanci. Kara jest łagodniejsza, jeżeli wydmuchana wartość mieści się w przedziale 0.2 - 0,5 promila, surowsza, jeżeli przekracza 0,5 promila. Na wymiar kary za jazdę po piwie po piwo wpływ ma to, jak duże zagrożenie w ruchu drogowym stwarzał nietrzeźwy rowerzysta (np. czy poruszał się po jezdni czy po drodze dla rowerów). Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwym grozi grzywna do 5000 zł lub areszt od 5 do 30 dni.

- W Warszawie wobec wszystkich rowerzystów zatrzymywanych po alkoholu kierowane są sprawy bądź do sekcji wykroczeń bądź sekcji dochodzeń w stołecznych komisariatach. W późniejszym postępowaniu policjanci zamiast prowadzić czynności wyjaśniające i skierować wniosek o ukaranie do sądu, mogą zdecydować się ukarać nietrzeźwego rowerzystę mandatem.Jest to jednak możliwe tylko wtedy, jeśli policjant uzna, że w konkretnym przypadku nie jest potrzebne orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów. Grzywna nałożona w postępowaniu mandatowym na rowerzystę w stanie po użyciu wynieść może od 50 zł do 500 zł (ale jeśli ten sam czyn wypełni znamiona również innego wykroczenia - do 1000 zł). Jeżeli policjant uzna, że w danym przypadku należałoby orzec zakaz prowadzenia pojazdów, kieruje wniosek o ukaranie do sądu (art. 96 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia). Oczywiście, ostateczna decyzja należy do sądu - mówi Opas.

rozmowa przez telefon w trakcie jazdy rozmowa przez telefon w trakcie jazdy fot. MB

Rozmowa przez telefon

Jazda rowerem i jednoczesna rozmowa przez telefon bez użycia zestawu słuchawkowego. To wykroczenie znalazło się na miejscu piątym, a karane jest zupełnie tak samo jak rozmowa przez telefon w trakcie prowadzenia auta - mandatem w wysokości 200 zł. - Szczególnie na jezdni jest to niedopuszczalne - podkreśla policjant.

kurierzy rowerowi kurierzy rowerowi fot. FRANCISZEK MAZUR

Zły stan techniczny roweru

Najczęściej mianem roweru w złym stanie technicznym określane przez policję są rowery niewyposażone w obowiązkowe oświetlenie po zmierzchu - czyli czerwone światło pozycyjne z tyłu i białe z przodu. Często kurierzy rowerowi poruszają się po mieście na ostrych kołach niewyposażonych w hamulce. Oni także narażają się na mandat. W obu ww. przypadkach kierujący niesprawnym rowerem najczęściej traci 50 zł.