5 podstawowych kategorii rowerów typu full

Fulle, czyli rowery z pełną amortyzacją. Dla laika wszystkie wyglądają tak samo, jednak jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach. Czym różnią się od siebie rowery downhillowe od rowerów enduro. Jaka jest różnica między modelami all mountain a XC czy marathon? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Rower DH GT Fury Rower DH GT Fury źródło: gtbicycles.pl

Downhill - czyli rower zjazdowy

Rowery downhillowe (w skrócie DH) mają bardzo charakterystyczną budowę, której cechami charakterystycznymi jest m.in. masywna konstrukcja ramy, potężny przedni amortyzator oraz tylny damper, a także grube opony. Rower do downhillu wygląda jak pozbawiony silnika motocykl crossowy.

Rower ten przeznaczony jest do pokonywania naprawdę ciężkich i stromych tras. Często jazda odbywa się po kamieniach, głazach i korzeniach, więc cała konstrukcja musi być bardzo sztywna i wytrzymała. Rama roweru DH charakteryzuje się zwartą konstrukcją, gdzie środek ciężkości jest dość nisko, przez co rower jest bardzo zwrotny i łatwo nim pokonywać techniczne odcinki. Geometria jest również nietypowa. Stosowane są bardzo płaskie kąty główki ramy w granicach 63-64 stopni. Wszystko po to, by rower był skrętny i mógł zjeżdżać z naprawdę stromych tras. Pomaga w tym również bardzo szeroka kierownica i krótki mostek.

Wspomniana amortyzacja musi sobie radzić z dużymi przeszkodami, więc ich skok wynosi ok 200 mm, dla poprawy sztywności przedni amortyzator to "dwupółka". Kolejne elementy takie jak koła, również należą do pancernych. Szerokie obręcze i opony z dużymi klockami muszą znieść każde warunki karkołomnych tras. Do tego hamulce hydrauliczne z dużymi 203 mm tarczami i nierzadko czterotłoczkowymi zaciskami.

Za to napęd roweru jest dość prosty, bo przeznaczony tylko do jazdy w dół. Nawet po płaskim podłożu ciężko jest poruszać się taką maszyną, gdyż z przodu nie występuje przerzutka, a tylko jedna duża tarcza. Z tyłu zaś kaseta o małej liczbie zębów, często z rowerów szosowych. Tak złożony z bardzo wytrzymałych i solidnych części rower nie może być lekki. Nawet na karbonowych ramach jego waga oscyluje w granicach 17 kg, na aluminiowych zaś decydowanie więcej.

Kross Moon 3 Kross Moon 3 źródło: kross.pl

Freeride, czyli Enduro

Rower enduro w swoich założeniach konstrukcyjnych jest zbliżony do rowerów DH. Również ma mocne obręcze z szerokimi klockowatymi oponami, mocne hydrauliczne hamulce z dużymi tarczami, szeroką kierownicę.. Również jazda tym pojazdem odbywa się po trudnych trasach, często naturalnych szlakach górskich, gdzie występują różne przeszkody, kamienie, korzenie.

Różnica polega głównie na budowie ramy i amortyzacji. Tu skok zawieszenia oscyluje w granicach 170 -180 mm przy kołach w rozmiarze 26" i 160 mm przy rozmiarze 27,5". Amortyzator nie jest już tak masywny i zazwyczaj jest już jednopółkowy. Cały rower złożony jest na lżejszych komponentach, co wynika z tego, że w enduro droga nie zawsze prowadzi w dół. Często trzeba podjechać do danej trasy o własnych siłach - bez wykorzystania wyciągu. Konstrukcja roweru oczywiście jest również odporna na duże przeciążenia, ale pozwala na np. wykonywanie ewolucji w powietrzu. Rower jest bardziej wszechstronny i jak sama nazwa mówi przeznaczony do jazdy i zabawy po szlakach górskich bezdroży. Dlatego czasami występuje np. przednia przerzutka, a kaseta ma bardziej miękkie przełożenia niż rower DH. 

Romet Key 1 Romet Key 1 źródło: romet.pl

All mountain

To zdecydowanie najbardziej rozwijająca się w ostatnich latach kategoria rowerów górskich. I nie ma co się temu dziwić, bo ta konstrukcja jest po prostu najbardziej wszechstronna. Nie każdy przecież może sobie pozwolić na posiadanie kilku rowerów górskich, do różnych dyscyplin. Na przeciw wychodzi grupa rowerów all mountain, czasami nazywana po prostu rowerami ścieżkowymi.

All mountain to oczywiście rower z podwójna amortyzacją, ale oscylującą w granicach skoku 120-140 mm w zależności od wielkości koła, a te mogą występować w rozmiarach od 26 przez 27,5 do 29 cali. Większość producentów rowerów jednak praktycznie zrezygnowała już z rozmiaru 26". Amortyzacja bardzo często ma możliwość pełnej lub też częściowej blokady, za co odpowiadają specjalne platformy w amortyzatorach. Często zdarza się, że skok przedniego amortyzatora można skrócić, co pomaga przy dłuższych, stromych podjazdach.

Zobacz też: Full niekoniecznie do zadań specjalnych Romet Key 1.0 [TEST]

Pozycja na tym rodzaju rowerów jest dosyć wygodna, bardziej wyprostowana niż pochylona. Dzięki temu nadaje się na długie wycieczki po bezdrożach i górskich szlakach jak również na maratony XC. Cała konstrukcja powinna być lekka, a za sprawą ram z karbonu rowery mogą ważyć nawet ok 11 kg. To oczywiście ułatwia podjeżdżanie.

Wyposażenie nie musi być tak wytrzymałe jak w rowerach grawitacyjnych. Kierownice, sztyce, mostki często wykonane są z karbonu. Przełożenia również są starannie dobrane, aby nigdy ich nie zabrakło, czy to na stromych górskich podjazdach, czy na szybkich ścieżkach w dół. Koła stanowią kompromis między wagą, a sztywnością i wytrzymałością. Coraz bardziej popularne są obręcze karbonowe, a opony nie są już tak szerokie i pancerne jak w rowerach DH czy enduro. Hamulce to zazwyczaj lekkie dwutłoczkowe zaciski z tarczami 180/160mm. Niestety za sprawą uniwersalności ten sprzęt jest dość drogi, gdyż zastosowane wyposażenie musi być zarazem wytrzymałe i lekkie, a to wcale nie jest tanie. 

Merida Ninety-Six Merida Ninety-Six źródło: rowerymerida.pl

XC / Marathon

Kategorię rowerów XC z pełną amortyzacją stworzono z myślą o zawodach i dla zawodników. Trasy pucharu XC stawały się coraz bardziej trudne technicznie. W tym typie rowerów nie ma miejsca na kompromisy. Każda część jest starannie przemyślana i wykonana tak, aby była jak najlżejsza. To taka F1 w rowerach.

Zobacz też: Amortyzowane nowości od Meridy

Pomimo podwójnej amortyzacji, rowery te wcale nie są komfortowe. Skok amortyzatorów jest niewielki i mieści się w granicach 80 -100 mm (120 mm w rowerach do maratonów). Obecnym standardem w tej kategorii rowerów są koła 27,5" oraz 29", "wycieniowane" do granic możliwości. U zawodowców karbonowe obręcze to też praktycznie standard. Opony są dosyć wąskie (około dwucalowe) i delikatne gdyż tutaj liczy się każdy gram. Geometra ramy wymusza mocno pochyloną pozycję rowerzysty/zawodnika, więc nie jest to rower dla wszystkich. W maszynach przeznaczonych do maratonów jest trochę wygodniej, ale w obydwu przypadkach kąt główki ramy jest dość ostry i wynosi 70 -72 stopnie, co akurat ułatwia podjazdy.

Standardowa waga wśród wyczynowych rowerów to około 10 kg, więc cały osprzęt i akcesoria są bardzo lekkie. Oczywiście począwszy od ramy, kierownicę, czy sztycę króluje karbon.  

Bulls Wild Ace Slopestyle Bulls Wild Ace Slopestyle żródło: www.vitalmtb.com

SLOPSTYLE (SS)

Slopstyle jest dość mało znaną dyscypliną kolarstwa grawitacyjnego. Jednak od paru lat cieszy się coraz większą popularnością i przyciąga nie tylko wielu zawodników z innych dyscyplin kolarstwa górskiego ale również kibiców. I nie ma się co dziwić, bo te bardzo widowiskowe zawody organizowane są coraz częściej. Slopstyle to połączenie dirtu, freestyle'u i freeride'u na BMXach. Zawodnicy jeżdżą po specjalnie wybudowanej trasie, gdzie wykonują najróżniejsze triki. Na trasie często można spotkać dropy, dirty, wallride'y i inne wymyślone budowle do ewolucji.

Rowery do Slopstylu głównie były skonstruowane na sztywnej ramie z przednim amortyzatorem. Jednak tory i przeszkody przygotowane na trasach stały się coraz bardziej wymagające. To sprawiło, że producenci rowerów zaczęli wytwarzać rowery kategorii SS z podwójną amortyzacją.

Dość krótka rama ułatwia wykonywanie trików w powietrzu. Cały rower jest zwarty i masywnie zbudowany, by zapewnić sztywność i odporność na duże przeciążenia generowane w trakcie lądowania - czasami z dużych wysokości. W tym pomaga podwójne zawieszenie, które nie jest po to aby wybierać nierówności, a raczej tłumić zeskoki z przeszkód. Dlatego skok zawieszenia to zazwyczaj 100 mm - i amortyzatora i dampera. Widelce do SS są dużo cięższe i wytrzymalsze niż do XC, a podobieństwo kończy się tylko na podobnym ich skoku. Oczywiście koła są również zbudowane z wytrzymałych komponentów i tutaj króluje cały czas dobry i sprawdzony rozmiar 26". Hamulce nie odgrywają takiej dużej roli, nie rozwija się tu dużych prędkości, więc często hamulec hydrauliczny tarczowy jest tylko jeden - z tyłu.

autor: Adam Sypniewski rowereo.pl

Więcej o:
Komentarze (12)
5 podstawowych kategorii rowerów typu full
Zaloguj się
  • orangen

    Oceniono 1 raz 1

    Rower Freeride to nie enduro. Freeridówki są trochę cięższe, mają większy skok i służą do jazdy po bikeparkach. Endurówka to rower o skoku zwykle 160 mm, zorientowany na zjazd, ale da radę na nim podjechać tu i ówdzie - na freeridówce to już ciężko pod górę zasuwać!

  • orangen

    0

    Rower przełajowy czyli CX ma wygląd ramy podobny do kolarzówki, ale różni się trochę geometrią min kątem widelca, sztycy podsiodłowej oraz długością górnej rury. Głównie po to by dawało się trochę lepiej zjeżdżać nim w terenie, łatwo manewrować na wąskiej ścieżce, przenosić ciężar na tył (pokonywanie przeszkód). Stosuje się w takim rowerze także krótszy mostek niż w zwykłej kolarce, a pozycja bywa bardziej zrelaksowana. Do tego rama trochę bardziej wytrzymała niż w typowej kolarzówce (chodzi głównie o widelec) no i oczywiście z prześwitami na szersze opony oraz przystosowana do montażu tarczówek. Marketingowcy nie wymyślili przełajówki czyli roweru CX. Konstruktorzy po prostu przystosowali kształt ramy do kolarzówki do innych zadań. Wśród firm produkujących przełajówki są też takie, które na bazie ram przełajowych robią świetne rowery do jazdy po mieście oraz na tyle uniwersalne, że można wybrać się nimi na wycieczkę po zamontowaniu bagażnika. Przykładem jest niemiecka firma ROSE, której model TEAM DX CROSS to przykład właśnie takiej uniwersalnej ramy, na bazie której można złożyć przełajówkę na amatorskie zawody lub przełajówkę do wycieczek (z oświetleniem i bagażnikiem)

  • bimota

    0

    NO.. WRESZCIE W MIARE SENSOWNY ARTYKUL, CHOC NIE WYCZERPUJE TEMATU. NO I WIDAC, ZE SZTUCZNE TE PODZIALY..

    A JA CZEKAM AZ KTOS MI W KONCU SENSOWNIE PRZETLUMACZY SLOWO "TREKKING"...

  • zekker

    0

    "kąty główki ramy w granicach 63-64 stopni. Wszystko po to, by rower był skrętny i mógł zjeżdżać z naprawdę stromych tras"
    Zawsze mi się wydawało, że im mniejszy kąt główki, tym rower stabilniejszy, a nie lepiej skręcający.
    To jest kwestia kompensacji nachylenia zjazdu, żeby rower nie był nadsterowny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX