Rowerem po Europie: Włochy? Tylko na rowerze!

Wielbicielom aktywnej turystyki tego kraju z pewnością nie trzeba szerzej przedstawiać ani tym bardziej reklamować. Włochy to prawdziwa rowerowa mekka, do której każdy szanujący się wielbiciel podróży na dwóch kółkach powinien zawitać chociaż jeden raz.

Powinności - powinnościami, jeśli jednak znajdziemy się, my i nasz rower, na wspaniałych trasach przygotowanych jakby z myślą o nas, może się pojawić jeden problem: bunt wobec konieczności powrotu! Z drugiej strony - kto powiedział, że będzie to tylko jednokrotna przygoda? Tak naprawdę nawet kilkanaście dni nie wystarczy, żeby choć w małym stopniu poznać wszystkie atrakcje jednego z najpiękniejszych krajów świata.

Rowerem po Europie - Włochyfot. serwis

Od czegoś jednak trzeba zacząć - jak przygotować się do włoskiej wyprawy i który region wybrać za cel naszej podróży?

Słoneczna i rowerowa - Italia!

„Słoneczna” - to określenie przylgnęło do Italii - nie bez powodu! Dlatego pamiętajmy, jeśli nie jesteśmy entuzjastami wielkich upałów, odpuśćmy sobie miesiące letnie.

„Rowerowa”? Nie mniej niż słoneczna! Wystarczy, że znajdziesz się w regionie Trentino - i niczego już nie będziemy musieli tłumaczyć. To po prostu trzeba przeżyć!

Liczące setki kilometrów, świetnie poprowadzone i utrzymane trasy rowerowe, o różnej skali trudności (dzięki czemu można się tu poczuć jak prawdziwy zawodowiec przemierzający kolejne etapy Giro d'Italia, ale też preferujący lekki relaks amator) to nie wszystko. Infrastruktura rowerowa Włoch należy do najlepszych na świecie. Rowerzystów (zarówno typowo szosowych, jak i preferujących kolarstwo w stylu MTB) przyciągają też bardzo dobra obsługa turystyczna. Dotyczy to zarówno bazy noclegowej, jak i wszelkiego rodzaju usług serwisowych.

Kolarstwo we Włoszech jest nieco mniej popularne niż piłka nożna, ale zapewne wielu Włochów z takim stwierdzeniem nie chciałoby się zgodzić. Miłość do rowerów widać tu na każdym kroku. Gdzie indziej możemy znaleźć zakwaterowanie w hotelu czy pensjonacie, który zaoferuje nam specjalne pomieszczenia na rowery, ewentualny serwis, czyszczenie roweru albo pożyczenie sprzętu? We Włoszech (szczególnie na północy kraju) to żaden ewenement, a raczej norma. W każdym małym miasteczku znajdziemy sklepiki rowerowe, a włoska kolej za niewielką opłatą oferuje przewożenie rowerów (cena - ok. 4 euro).

Rowerem po Europie: Włochyfot. rowerem po Europie

Jeśli nie planujemy dłuższej podróży, warto wypożyczyć rower na miejscu (w hotelach często oferowane są za darmo). Nie będzie też większego problemu (organizacyjnego i finansowego) ze znalezieniem większych i mniejszych wypożyczalni. W miejscowościach typowo turystycznych w całym kraju na pewno znajdziemy takie punkty. W niektórych regionach, szczególnie w Trentino, oferowane są również innego rodzaju usługi ułatwiające życie rowerzystom - przewożenie bagażu. Dzięki temu możemy podróżować bez zbędnego obciążenia, a tym samym bardziej skupić się na bogactwie otaczających nas krajobrazów.

Chcemy wybrać się do Włoch, a możliwości naszego budżetu nie są nieograniczone? Włoskie kempingi cieszą się dużym zainteresowaniem turystów. Czy są tanie? Średnia cena za dobę waha się w okolicach 10 euro. Wielu turystów praktykuje biwakowanie np. na plażach czy w innych miejscach, ale takie rozwiązanie nie do końca można polecić.

Rowerem po Europie: Włochyfot. rowerem po Europie

Jeśli chcemy tę kwestię jakoś zorganizować (tanie  noclegi) warto polecić inny sposób - na pewno słyszeliśmy choć jeden raz o serwisie www.warmshowers.org, który naprawdę się sprawdza, bo z kim możemy się porozumieć lepiej niż z innym wielbicielem podróży na dwóch kółkach? Włosi w tym serwisie są dość aktywni, więc istnieje realna szansa, że znajdziemy nie tylko zakwaterowanie, ale nawiążemy też nowe przyjaźnie, a przecież to również jeden z atrakcyjniejszych smaków turystyki!

Magiczne Trentino

Ten wyjątkowy dla miłośników aktywnej turystyki (nie tylko kolarstwa, ale również trekkingu, sportów zimowych, a nawet wodnych) region znajduje się w północnej części Włoch i obejmuje Dolomity oraz Alpy Wschodnie. Monumentalne, zachwycające góry, wody jeziora Garda, malownicze doliny, a pośród nich atrakcja sama w sobie - trzy główne i wiele mniejszych szlaków rowerowych: Dolomiti di Brenta Bike, Dolomiti Lagorai Bike i Mountain & Garda Bike.

Dolomiti di Brenta Bike

Uznawany za jeden z najpiękniejszych szlaków rowerowych we Włoszech, a nawet w całej Europie, rozciąga się u podnóży Dolomitów Brenta (stąd jego nazwa). Cały liczy ok. czterystu kilometrów, jego najbardziej wymagająca część - Expert Trail (Circuit) to ponad 170 kilometrów - przeznaczony jest dla amatorów kolarstwa górskiego, druga trasa - Country Tour - jest mniej wymagająca.

Dolomiti Lagorai Bike

Łącznie trasa liczy ponad tysiąc kilometrów - dzięki czemu można podziwiać najpiękniejsze miejsca regionu znajdującego się na wschodzie Trydentu. To właśnie tu znajdują się słynne kurorty narciarskie - m.in. Val di Fiemme. Szlak niemal tak samo popularny jak Dolomiti di Brenta, z tym, że chyba nawet jeszcze bardziej polecany wielbicielom MTB - charakteryzuje się bardzo dużym zróżnicowaniem terenu, dlatego nie brakuje tu wszelkiego rodzaju stromych podjazdów, uskoków, zjazdów - tego wszystkiego, co dla rowerzysty górskiego jest najlepszym zaproszeniem do świetnej zabawy!

Mountain Garda Bike to ponad dwieście kilometrów tras usytuowanych w wyjątkowo malowniczych okolicach - jak już sama nazwa wskazuje - znajdujących się wokół najpiękniejszego włoskiego jeziora - Garda.

Trasy różnią się między sobą. Z jednej strony są tu bardzo duże przewyższenia, z drugiej - niektóre ścieżki nie powinny stanowić żadnego problemu nawet dla osób, które przygodę z rowerem dopiero zaczynają.

Rowerem po Europie: Włochyfot. serwis

O ile północne brzegi Gardy są bardziej górzyste, to południe jest już zdecydowanie „spokojniejsze”, dlatego na tych trasach - często asfaltowych i bardzo wygodnych - można spotkać rodziny z małymi dziećmi. Trudno się temu dziwić - to właśnie tutaj znajduje się jeden z najsłynniejszych w Europie parków rozrywki - Gardaland i inne, dzięki którym czas spędzony w tej części Włoch będzie niezapomniany zarówno dla młodszych, jak i starszych rowerzystów. Atrakcją samą w sobie są tu nie tylko piękne widoki, ale również możliwość wjazdu do małych, uroczych miasteczek i zapoznanie się z urokami kuchni regionalnej.

Nie zapominajmy, że Trentino to nie tylko wyjątkowej urody góry, ale również kraina (niekoniecznie jednego) a aż trzystu jezior. Garda dzierży oczywiście palmę pierwszeństwa, ale jeśli szukamy wytchnienia, na pewno warto zwrócić uwagę na nieco mniej uczęszczane (przynajmniej w szczycie sezonu turystycznego) szlaki, choćby wokół jeziora Levico.

Jak wszędzie w tej okolicy, znajdziemy tu dobrze przygotowaną bazę usługową, dzięki której każdy turysta, również ten na rowerze, nie będzie musiał sobie zaprzątać głowy niczym innym poza „pięknymi okolicznościami przyrody” - i o to przecież chodzi!

Więcej informacji na temat regionu Trentino, w tym turystyki rowerowej, znajdziemy na stronie - www.visittrentino.it (niektóre materiały również w polskiej wersji językowej).

Zielone Włochy - Toskania i Umbria

Toskania to jeden z włoskich hitów. Na wyobraźnię turystów z całego świata działa przede wszystkim Florencja ze swoimi wspaniałymi placami, pałacami, zbiorami sztuki i bogatą historią, a także niepowtarzalnym klimatem, ale również małe, urocze miasteczka położone na wzgórzach. To również (podobnie jak Umbria) najbardziej „zielony” region Włoch - zapraszający na piękne szlaki także rowerzystów.

Rowerem po Europie: Włochyfot. serwis

Zielone, niewysokie, ale bardzo malownicze wzgórza Chianti, kamienne, pamiętające czasy średniowiecza miasteczka, pola słoneczników, winnice, piękne posiadłości - i biegnące wśród tych prawdziwie idyllicznych krajobrazów nowoczesne drogi rowerowe (w miastach asfaltowe, wśród pól - szutrowe - ale równie dobrze oznakowane) to spełnienie marzeń każdego turysty, który ceni sobie możliwość bezpośredniego kontaktu ze smakiem i klimatem zwiedzanych miejsc.

Dodajmy do tego krajobrazu plaże i zatoki mórz: Tyrreńskiego i Liguryjskiego, aby dać się w pełni zaczarować urokowi Toskanii. Chociaż chyba o czymś zapomnieliśmy! Nie byłoby prawdziwie toskańskiego wypoczynku, gdybyśmy się nie dali uwieść choć na chwilę tutejszej kuchni, a smakować Toskanię możemy w każdym małym miasteczku czy gospodarstwie agroturystycznym.

Umbria cieszy się nieco mniejszą popularnością niż legendarna wręcz Toskania, ale coraz wyraźniej się to zmienia. Ten znajdujący się w środkowych Włoszech region ujmuje przede wszystkim różnorodnością krajobrazu i kolorem zielonym - to najbardziej zalesiona część Włoch.

Lasy, wzgórza, jeziora, małe miasteczka, ruiny zamków - zaklęty w architekturze czas i atmosfera spokoju, celebrowania życia - to wszystko czeka na nas w Umbrii. Drogi i ścieżki rowerowe są jednak jak najbardziej współczesne - szczególnie te asfaltowe, wytyczone w okolicach miast i szutrowe wśród pól, wzdłuż rzek i jezior.

W Umbrii nie będą się jednak również nudzić amatorzy „mocniejszych” rowerowych wrażeń - niektóre trasy są na tyle trudne, że można na nich spotkać nawet zawodowców.

Opuszczamy środkowe Włochy i wyruszamy na Sycylii

Włoskie wyspy - Sycylia

Myliłby się ktoś, kto by myślał, że włoskie wyspy niekoniecznie znajdują się na liście marzeń turysty-cyklisty, wręcz przeciwnie. Z jednej strony mamy płaskie tereny wzdłuż wybrzeża, do pokonania nawet przez małych rowerzystów, z drugiej - na śmiałków czeka sama Etna!

Możliwość jazdy po drodze, którą tworzy pył wulkaniczny i to na wysokości ponad trzech tysięcy metrów jest przygodą samą w sobie!

Tu jeszcze jedna uwaga - na Sycylii raczej nie liczmy na wytyczone, osobne ścieżki rowerowe, mimo to, szczególnie jeśli zdecydujemy się na wycieczki wokół wybrzeża i małych miasteczek, na pewno nie będzie to stanowić żadnego utrudnienia.

Trzeba też zauważyć, że zagraniczni rowerzyści cieszą się tu dużą popularnością i zawsze mogą liczyć na pomoc i sympatyczną reakcję mieszkańców.

Szlak Alpe Adria

Na koniec przenieśmy się jeszcze raz na północ - nie bez powodu! Jeśli marzy się nam trasa łącząca Włochy z innymi krajami i jesteśmy entuzjastami gór oraz morza koniecznie „połączmy” Alpy z Adriatykiem! Krajobrazów, jakie będą nam towarzyszyć, nie trzeba szczególnie zachwalać - natomiast warto zwrócić uwagę na jakość samej trasy.

Bez wątpienia to jedna z najlepszych i najbardziej spektakularnych tras rowerowych na Starym Kontynencie. Nie jest łatwa (głównie w części alpejskiej) ale twórcom tego szlaku bardzo zależało na tym, żeby był optymalnie dostosowany do potrzeb entuzjastów dwóch kółek.

Z Salzburga do Grado dojedziemy głównie asfaltem, po drodze, która jest świetnie oznakowana - wiedzie przez mosty, tunele i zapewnia rowerzystom maksimum bezpieczeństwa oraz komfortu. Część liczącej niemal czterysta kilometrów trasy można pokonać pociągiem.

Więcej informacji o drodze, która w styczniu 2015 r. podczas targów „Fiets en Wandelbeurs” w Amsterdamie uznana została za Rowerową Trasę Roku na stronie www.alpe-adria-radweg.com.

Tradycja i nowoczesność? Można je twórczo i całkiem realnie połączyć - w każdym razie włoski model „rowerowy” uznajemy za naprawdę wzorcowy!

Marek Pucek z serwisu http://www.ideaexpo.pl/