Rowerem po Europie: Z sąsiedzką wizytą na dwóch kółkach? Postaw na Czechy!

Planujesz aktywny weekend, a może dłuższą wyprawę rowerową? Warto wybrać się do naszych południowych sąsiadów - Czesi nie tylko przekonali się do tego rodzaju transportu, ale też z roku na rok widać coraz więcej konkretnych przykładów tej pasji. Sieć dobrze utrzymanych i oznakowanych dróg rowerowych (cztery rodzaje - od krajowych po lokalne) rośnie w dość szybkim tempie (choćby rok temu oddano do użytku wiele kolejnych odcinków przy granicy z Niemcami)

Zwiedzając Czechy na rowerze możemy być pewni, że dojedziemy do największych miast, uroczych miasteczek czy słynnych uzdrowisk - a otaczać nas będą iście sielskie i nie bez powodu kojarzone właśnie z Czechami krajobrazy.

Od razu podstawowa uwaga - jeśli chcemy cieszyć się naprawdę udanym czasem w towarzystwie naszego ulubionego jednośladu - nie próbujmy lekceważyć jakichkolwiek przepisów ruchu drogowego. Czesi podchodzą do bezpieczeństwa na drogach bardzo restrykcyjnie - nie ryzykujmy. Może nas to drogo kosztować! Jedno jest pewne - dzięki rygorystycznemu podejściu policji do przepisów możemy po prostu czuć się tu bezpiecznie, co ma szczególne znaczenie, gdy wybieramy się na wycieczkę rodzinną, a takie możemy zdecydowanie polecić - Czechy to również pod tym względem bardzo dobry „pomysł”.

Ruch drogowy, cyklobusy, specjalne pociągi dla rowerzystów

Jeśli nie jesteś pewien, czy będziesz chciał (albo mógł) przejechać na rowerze całą trasę, możesz skorzystać z różnych udogodnień - warto tu wspomnieć o popularnych w wielu regionach cyklobusach. Specjalną ofertę mają również czeskie koleje (bywa, że współpracują w tym zakresie z polskimi przewoźnikami).

Ciuchciafot. Rowerem po Europie - to nie są czeskie koleje, o których piszemy :)

Pociągi z wyznaczonymi miejscami dla rowerów można spotkać m.in. na cieszących się dużą popularnością wśród polskich turystów Morawach czy w Karkonoszach. Aktualne informacje znajdziemy na stronie www.krkonose.eu/pl.

Warto też wspomnieć o sezonowych wypożyczalniach rowerów działających przy niektórych stacjach (CDBike). Zasady ich funkcjonowania są co bardzo atrakcyjne - np. na niektórych trasach wypożyczone rowery można przewozić bez dodatkowej opłaty.

Średnia cena za jeden dzień to 150 do 200 koron i kaucja od 500 do 1000 koron.

Co ciekawe - rower można zarezerwować wcześniej - więcej informacji www.cd.cz.

Czechy na rowerze (bez zresztą też) naprawdę da się lubić!

Trzymajmy się jednak przepisów. W tym miejscu przedstawimy te, które dotyczą ruchu drogowego w wersji „rowerowej”.

  • Kask. Obowiązkowy do 18 roku życia
  • Hamulce. W Czechach każdy rower poruszający się po drodze musi być wyposażony w co najmniej dwa sprawne hamulce, jeden nie wystarczy!
  • Odblaski. Oświetlenie z przodu i biały odblask. Z tyłu roweru odblask może mieć kolor czerwony, światło również w tym kolorze.
  • Przyczepki dla dzieci. Taką możliwość wprowadzono zaledwie kilka lat temu. Rowerem z przyczepką mogą kierować tylko osoby pełnoletnie (przyczepka musi być odpowiednio oznakowana - nie zapominajmy o chorągiewce oprócz odblasków i świateł)
  • Telefon. W Czechach obowiązuje zakaz rozmawiania przez telefon w czasie jazdy. Telefonu nie można trzymać w ręce, dopuszczono możliwość rozmowy przez zestaw.

Słowo o alkoholu. Zapewne większość z nas wie, że w Czechach nie ma pod tym względem pobłażania, zarówno w przypadku kierowców, jak i innych użytkowników dróg, w tym rowerzystów. Niedopuszczalna jest jakakolwiek ilość alkoholu we krwi. Mandat może wynieść nawet 50 tys. koron. Za spowodowanie kolizji, której skutkiem były obrażenia innej osoby, rowerzysta może trafić do więzienia.

Na koniec jeszcze jedna uwaga dotycząca wyjazdów rodzinnych - w Czechach dzieci do dziesiątego roku życia nie mogą jeździć samodzielnie, musi im towarzyszyć osoba, która ukończyła piętnasty rok życia.

Przydatne adresy - znajdziemy tu wiele cennych z punktu widzenia rowerzysty informacji - na temat tras, możliwości przewozu rowerów środkami transportu publicznego (który w Czechach jest bardzo dobrze rozwinięty) noclegów, gastronomii, specjalnych ofert promocyjnych i lokalnej oferty turystyczno-kulturalnej:

http://www.cykloserver.cz/

http://przewozyregionalne.pl/jedziemy-do-czech

http://www.cyklistevitani.cz/Uvod.aspx?lang=en-US

Góry, jeziora, jaskinie, zamki, kolorowe miasteczka. Aktywny spokój?

Tak jak krajobraz Czech obfituje w wiele uroczych niespodzianek, tak również zaskoczyć może jakość tutejszych tras rowerowych - oczywiście mówimy o zaskoczeniu in plus.

Zacznijmy od tras europejskich, przebiegających m.in. przez terytorium naszego południowego sąsiada.

Mowa o trasach EuroVelo - 4,7,9 i 11.

Trasy są na tyle różnorodne, że można bez problemu zaplanować zarówno krótki wypad, jak również wielodniową wycieczkę „ponad granicami”. Decydując się na podróż taką trasą możemy skorzystać z profesjonalnej pomocy wyspecjalizowanych agencji, które pomogą w zorganizowaniu różnych aspektów naszej wycieczki - od zakwaterowania, po serwis i wypoczynek.

Na pewno na szczególną uwagę zasługuje (co zresztą potwierdzają sami rowerzyści, których spotkamy tu dość często) trasa prowadząca do Czeskiej Szwajcarii. Wyjechać możemy m.in. ze stolicy Czech - Pragi. To trasa nr 4.

Następnie można bez problemu przejechać na terytorium Niemiec. Wiele osób decyduje się kontynuować podróż przede wszystkim do stolicy Saksonii - Drezna.

Jak się domyślamy - ukształtowanie terenu przypomina krajobrazy Szwajcarii - co szczególnie dla wielbiciela podróży na dwóch kółkach brzmi zachęcająco. W „czeskiej” Szwajcarii, podobnie jak w kraju Helwetów, nie będziemy na pewno narzekać na jakość i ogólną estetykę samych rowerowych dróg i towarzyszących im pięknych widoków.

Na szczególną uwagę zasługują tu przede wszystkim pełne uroku (i zabytków) miasta takie jak np. Melnik. Warto też pojechać do miejscowości Hrensko - na pewno nie będziemy żałować. Każdego oczaruje tutejszy klimat - sama zabudowa, jak również bogata oferta gastronomiczna i turystyczna. Trudno nie będzie się skusić na obiad czy deser w jednej z wielu tutejszych restauracji czy kawiarenek.

Z obiektów przyrodniczych wymieńmy Pravcicką Bramę - monumentalną skałę, która zgodnie z nazwą przypomina wielką bramę.

Morawy i Pogranicze Czesko-Morawskie

Moraw nikomu nie trzeba szczególnie przedstawiać czy reklamować - wystarczy, że wspomnimy np. o Morawskim Krasie, wspaniałych jaskiniach i jedynej w swoim rodzaju Macosze ale po kolei

Zacznijmy z innej strony, a dokładnie od jednej z ciekawszych tras rowerowych w skali całego kraju - drogi poprowadzonej wzdłuż Kanału Baty. Trasa jest stale rozwijana, niedawno doszły nowe odcinki, m.in. łączące Kromeriz z Veselim.

Trasa liczy już sześćdziesiąt kilometrów. Nie jest trudna, zatem można tu spędzić atrakcyjnie czas również z dziećmi, szczególnie, że dla urozmaicenia (bo o zmęczenie raczej trudno) warto wybrać się w rejs po kanale.

Najlepszym źródłem informacji na temat trasy (atrakcji, zakwaterowania, innych kwestii organizacyjnych) jest strona www.czechtourism.com/pl/s/bata-canal-cycling/.

To dopiero początek morawskich atrakcji turystycznych. Oczywiście trudno nie zauważyć, (szczególnie na terenie Moraw Południowych) licznych winnic. Enoturystyka na pewno jest warta polecenia, o ile powstrzymamy się z degustacją win w trakcie podróży!

Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o głównej atrakcji architektoniczno-historycznej tego regionu, czyli słynnym zespole krajobrazowo-pałacowym Lednice-Valtice, posiadłości rodu Lichtensteinów.

Więcej o zamku (również w wersji angielskiej) - http://www.zamek-lednice.com/en/

Morawski Kras

Ponad tysiąc jaskiń, wśród nich zupełnie wyjątkowej urody (stalagmitowo-stalaktytowej, kolumnowej i innej krasowej) jaskinia Katerinska, jaskinia Punkevni, którą możemy pokonać łodziami (rzeczka Punkvia) i „wieńcząca” ten bardzo nietypowy rejs jedna z najbardziej widowiskowych przepaści Europy (niemal 140 metrów głębokości) - Macocha - to najpopularniejsze atrakcje tego regionu Czech.

Macochafot. Rowerem po Europie

Widoki rzeczywiście zapierają dech w piersiach. Co roku Morawski Kras zwiedza setki tysięcy ludzi, w tym wielu turystów z Polski. Zdecydowanie polecamy ten region rowerzystom - nie brakuje tu bardzo dobrze utrzymanych ścieżek turystycznych, w tym szlaków rowerowych. Morawski Kras - co widać - jest chlubą Czech.

Świadczy o tym pieczołowitość, z jaką wszystko zorganizowano - począwszy od licznych tablic informacyjnych (edukacyjnych) przez transport (uroczy elektryczny wóz w kształcie ciuchci zrobi wrażenie na najmłodszych) po zachęcające do aktywności, wspomniane już, szlaki dla pieszych i rowerzystów.

Więcej o tym naprawdę niezwykłym regionie Czech m.in. na stronie -

http://moravskykras.ochranaprirody.cz/pl/ (polska wersja językowa).

Pogranicze Czesko - Morawskie

Na turystów preferujących jazdę na rowerze czeka tu wiele bardzo dobrze oznakowanych tras rowerowych. Znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, zarówno o przebiegu każdej trasy, skali jej trudności, jak i największych związanych z nią atrakcjach. Bogactwem regionu jest z jednej strony historia, o której dziś świadczą piękne zabytki, jak i przyroda (przede wszystkim lasy). Nie ma tu znacznych różnic wysokości, w związku z tym zarówno wędrówka piesza, jak i jazda na rowerze to po prostu przyjemność.

Najsłynniejsze miasta regionu to Svitavy i Litomyšl. Pierwsze słynie z pięknego rynku, ale przede wszystkim jest to miasto rodzinne Oskara Schindlera.

Z inną znaną osobistością wiąże się historia Litomyšla - tutejsze zabytki należą do jednych z najpiękniejszych w Czechach, szczególnie wpisany na światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO pałac. Melomanom miasto kojarzy się jednak głównie z osobą wybitnego kompozytora Bedricha Smetany.

Więcej informacji na temat turystyki rowerowej w regionie Pogranicza Czesko-Morawskiego na stronie http://pl.ceskomoravskepomezi.info/turystyka-rowerowa/ (polska wersja).

„Czeska Riwiera” i bajkowy Krumlov

Kraj południowoczeski to kolejny hit turystyczny. Zdecydowanie nie warto go omijać, również na rowerze! Wymieńmy tylko dwie nazwy - Lipno i Ceský Krumlov!

Lipno to największy sztuczny zbiornik wodny w całych Czechach, nie bez powodu kojarzy się z riwierą. Plażując, pływając i zażywając sportów wodnych w tym miejscu, można niemal zapomnieć, że chyba jedyną „niedoskonałością” czeskiego krajobrazu jest brak morza.

Rowerzystów z pewnością zainteresuje również otoczenie tego naprawdę dużego akwenu, a są to tereny Szumawy - Czeskiego Lasu. Wytyczono tu wiele ścieżek rowerowych - liczą łącznie setki kilometrów. To miejsce idealne do aktywnego odpoczynku dla turystów od lat kilku do kilkudziesięciu. Nie zabraknie również atrakcji dla pasjonatów trochę bardziej energicznej jazdy - czeka na nich Active Park Lipno - Bikepark Lipno.

Ceský Krumlov

Klasa sama w sobie. Swego czasu miasto uznane za najpiękniejsze w Europie, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Od co najmniej kilku lat robi zawrotną karierę jako cel wycieczek turystów m.in. z Polski.

Trudno się temu dziwić - miasto wygląda bajkowo i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady. Z jednej strony to małe miasteczko, z drugiej - tym większe wrażenie robi górujący nad nim monumentalny zamek pochodzący z XIII w. i wijąca się u jego stóp Wełtawa. Sama średniowieczna i renesansowa architektura Krumlova to powód do zachwytu!

Więcej informacji o regionie - m.in.: www.lipno.info/en.html (ang.) i www.czechtourism.com/pl/s/lipno/ (pol.).

Góry

Jizerské hory (Góry Izerskie)

Jeśli mamy na uwadze rowery - warto zwrócić uwagę właśnie na czeską stronę Gór Izerskich i to niekoniecznie z powodu złóż różnych, mniej i bardziej wartościowych minerałów, ale pięknych widoków, które można podziwiać z wysokości siodełka.

I tu znajdziemy atrakcyjne ścieżki rowerowe - największym zainteresowaniem turystów cieszy się szlak, który zaczyna się w regionie turystycznym, a dokładnie w okolicach miejscowości Bedrichov - zarówno sama trasa jest bardzo dobrze utrzymana (asfalt) i oznakowana, jak i zaplecze turystyczne (gastronomiczno-noclegowe) sprawia jak najlepsze wrażenie.

Na uwagę zasługują typowe dla tych gór formacje skalne i (spotykane od czasu do czasu) torfowiska.

Jesioniki (Jeseniky) Pradziad i czarownice

Brzmi niezwykle? I rzeczywiście tak jest - niech więc nas nie zdziwią dość oryginalne oznakowania dróg rowerowych w tym regionie - czarownica na dwóch kółkach? Zdecydowanie mniej powinniśmy się „obawiać” tytułowego Pradziada.

O ile czarownice są świadectwem historii i to ponurej - to właśnie w tym regionie Czech w XVII w. trwały polowania na czarownice i płonęły stosy inkwizycji, o tyle druga nazwa to nic innego jak określenie najwyższego szczytu (1492 m n.p.m.).

Łatwo dostać się tu z Polski (Jesieniki graniczą z Opolszczyzną i Ziemią Kłodzką). Rozpościerają się w północnej części Moraw.

Nie mogliśmy ominąć informacji o Pradziadzie w naszym opisie. Dlaczego? To najwyższy punkt Czech, na który można wjechać rowerem.

Można wybrać opcję łatwiejszą i trudniejsze - ta pierwsza to nic innego jak asfaltowa trasa dostępna również dla autokarów. Jeśli będziemy chcieli odpocząć - można skorzystać z kursujących tu cyklobusów. W okolicy znajduje się też schronisko.

Nie da się też nie wspomnieć o Rychlebskich Trasach Rowerowych wytyczonych z myślą o pasjonatach rowerów górskich. Znajdują się w okolicy Cernej Vody. To atrakcyjne miejsce dla zaawansowanych kolarzy, również ze względu na swoją infrastrukturę - znajdziemy tu zarówno punkt informacji turystycznej, jak również noclegi. Dziś trasy liczą łącznie ponad 30 km. Z uwagi na duże zainteresowanie są stale rozwijane.

Więcej informacji - m.in. www.navstivtejeseniky.cz/pl/szlaki-i-programy/szlaki-rowerowe (pol.) www.czechtourism.com/pl/s/jeseniky-witches-route/ (pol.)

Większe miasta. Brno i Praga

Skoro na chwilę (za sprawą Jasenik) wróciliśmy na Morawy - przyjrzyjmy się jak prezentuje się historyczna stolica tego regionu - Brno. Jeśli chodzi o samo miasto - robi wrażenie. Zadbane, z atrakcyjnym zabytkowym centrum i z nowoczesnym zapleczem.

Brnofot. Rowerem po Europie

Miejska zieleń to kolejny plus stolicy Moraw. Podobnie urocza jest okolica - m.in. zamek Špilberk. Niedaleko znajduje się również miejsce jednej z największych bitew w dziejach Europy (bitwa pod Slavkovem, bardziej znanym jako Austerlitz).

Wokół drugiego co do wielkości miasta Czech wytyczono wiele tras rowerowych (podobnie jak na całych Morawach). Można np. z łatwością wybrać jedną z tras prowadzących do Morawskiego Krasu.

Moravski Krasfot. Rowerem po Europie

Dwa główne szlaki wiodą wzdłuż dwóch rzek przepływających przez Brno - Svratki i Svitavy. Właściwie nie ma przeciwwskazań, żeby również samo miasto zwiedzać na dwóch kółkach, wytyczono i tu trasy dla rowerzystów, jednak czasem napotyka się na różnego rodzaju przeszkody, np. wzmożony ruch uliczny.

Przez Brno przebiega popularna trasa EuroVelo nr 4 (można tu dojechać np. z Krakowa, który również jest jednym z przystanków na tym szlaku).

Praga

Jedna z najpiękniejszych stolic europejskich jest bardzo przyjazna dla rowerzystów - zarówno dla tych, którzy planują zwiedzić samo historyczne centrum, jak i tych których interesują sielskie okoliczne krajobrazy.

Jeden z popularniejszych szlaków (żółty) wiedzie wśród praskich hitów turystycznych. Możemy dojechać m.in. do Zamku, na Most Karola i Rynek Starego Miasta.

Niemal takim samym zainteresowaniem cieszy się szlak czerwony, dłuższy, prowadzący przez rekreacyjne dzielnice stolicy Czech. Na bardziej wytrawnych rowerzystów czeka także szlak liczący pięćdziesiąt kilometrów - wzdłuż Wełtawy.

O popularności rowerów w Pradze świadczy liczba wypożyczalni. Jest ich kilka. Średnia wysokość depozytu pobieranego przy wypożyczeniu roweru nie przekracza 1500 - 2000 koron.

Adresy wybranych wypożyczalni:

Praha Bike - www.prahabike.cz/en/prague-bike-rental.html

Okolo Bike Rent Praga - www.okolo-bikes.cz

City Bike Praga - www.citybike-praha.cz

Więcej informacji o praskich atrakcjach dla pasjonatów dwóch kółek - http://prahounakole.cz/.

W Czechach można się rozsmakować - niczym w kultowej Studentskiej Czekoladzie. Kto w ostatnich latach nie gościł u naszych południowych sąsiadów, może się zdziwić, gdy zobaczy ile nowych smaków przybyło Podobnie jest z trasami rowerowymi - do dobrze już znanych dołączają nowe. Warto się zatem skusić, szczególnie, że to całkiem zdrowa pokusa!

Autor: Jolanta Węgrzyn z http://www.shop-dent.pl/

Więcej o:
Komentarze (1)
Rowerem po Europie: Z sąsiedzką wizytą na dwóch kółkach? Postaw na Czechy!
Zaloguj się
  • prostykot

    Oceniono 3 razy 3

    Praga to piękne miasto, ale nie rowerowe. Jest tam mniej rowerzystów niż w Warszawie. Teren jest dość niesprzyjający, bo pagórki dają w kość, ale też ogromne rzesze turystów uniemożliwiają wygodne podróżowanie rowerem. Drogi rowerowe między torami tramwajowymi to też nie najlepszy pomysł, bo niebezpieczny (można zaklinować koło).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX