Fakty i mity o kolarstwie górskim: Bartek Wawak komentuje

Kolarstwo górskie uznawane jest za sport wymagający i dość niebezpieczny. Jednocześnie jest też bardzo spektakularny i dostarcza dużej dawki adrenaliny. Wokół tej dyscypliny narosło wiele mitów, z którymi rozprawi się Bartłomiej Wawak, Mistrz Polski XC (U23) i zawodnik Kross Racing Team.

Kolarze golą nogi, by lepiej pokonywać opory powietrza.

MIT. Kolarze golą nogi, jednak nie ze względu na chęć poprawienia aerodynamiki, a z powodów  bardzo praktycznych. W razie urazu łatwiej dotrzeć do rany, zszyć ją i nakleić plaster. Ponadto skóra pozbawiona włosów lepiej się chodzi (upały!) i efektywniej przyjmuje składniki z różnego rodzaju maści rozgrzewających. Masowanie mięśni również jest przyjemniejsze, gdy nie ciągnie się włosów.

- I mięśnie się ładniej prezentują (śmiech) - dodaje Bartek Wawak.

Buty i pedały SPD  pozwalają na efektywniejszą jazdę.

FAKT. Z pewnością tak, SPD wymusza zupełnie inną pracę mięśni: pedał naciskamy jedną nogą, jednocześnie ciągniemy go drugą. Zwiększona wydajność zdecydowanie bardziej przyda się na długich trasach. Tego rodzaju buty i pedały z pewnością przydadzą się osobom, które trenują wyczynowo.

Zdecydowanie preferuję buty i pedały SPD od zwykłych, gdyż jazda jest przyjemniejsza, stabilniejsza i bardziej efektywna.  Nasze nogi pracują równo, przez co nie obciążamy tak stawów, a nasze mięśnie pracują poprawnie - podkreśla Wawak.

Na rowerze górskim można jeździć tylko po górach, w mieście nie zda egzaminu.

MIT. Rower górski przez wiele lat uznawany był za najbardziej uniwersalny model do jazdy dla każdego. Prawdą jest, że sprawdzi się zarówno w trudnych warunkach, ale również w mieście. Pytanie czy warto kupować drogi i profesjonalny sprzęt, a następnie jeździć na nim głównie po chodnikach, pozostaje otwarte.  Choć należy dodać, że miejscy rowerzyści równie lubią wypuszczać się w góry, a wtedy lepszy rower na pewno się przyda.

Rowery na kołach 26'' praktycznie zniknęły z zawodowego kolarstwa górskiego.

FAKT. Obecnie najpopularniejszy rozmiar kół wśród zawodowców to 29'' lub 27,5'''. Większe koła dają większą szybkość, lepszą trakcję podczas jazdy oraz łatwiejsze pokonywanie przeszkód. Koła 27,5'' nazywane są „złotym środkiem”, ponieważ posiadają zalety kół 29'' i 26''. Z tego powodu wielu zawodowców chętnie je wybiera.

Praktycznie mało kto ściga się na kołach 26” ze względu na ich niepraktyczność, jednak to wzrost determinuje dobór wielkości kół. Wtedy łatwiej dobrać pozycje na rowerze i cieszyć się komfortem jazdy - mówi Bartek Wawak.

Żeby utrzymać dobrą formę, wystarczy regularnie trenować na rowerze.

MIT. Rower powinien stanowić podstawę treningu, jednak poza jazdą na nim, dobrze również regularnie wybierać się na siłownię (ćwiczenia wzmacniające mięśnie i stabilizacyjne). Sama jazda na rowerze może okazać się niewystarczająca, bo choć wzmocni cały organizm i jego wydolność, to na pewno nie rozbuduje nadmiernie tkanki mięśniowej. A silne mięśnie przydadzą się na pewno, gdy na trudnym odcinku trasy z roweru trzeba będzie zsiąść i popchnąć go pod górę.

Kolarze zawsze mają rozbudowane łydki i uda.

MIT. Kolarze są zwykle szczupli, ale silne nogi to podstawa by wytrzymać długie maratony i wymagające trasy cross-country.

Jednak kolarze, jak i inni sportowcy nie mają rozbudowanych tylko tych mięśni, z których głównie korzystają, praktycznie w każdej dyscyplinie sportowej są treningi ogólnorozwojowe, by utrzymywać całe ciało w dobrej formie - podkreśla Wawak.

Rower górski powinien mieć zawsze pełną amortyzację.

MIT. Jest to jedynie kwestia indywidualnych preferencji oraz trasy, po której zamierzamy jeździć. Tzw. hardtail (tylko przedni  amortyzator) będzie lepszy na długich podjazdach, jest również lżejszy. Full suspension będzie łagodniej pokonywał nierówności na trasie. Profesjonalni zawodnicy ścigają się na obu typach rowerów.

Bartek Wawakfot. Tomasz Świerczyński

Rower górski nie musi posiadać żadnego zawieszenia, może mieć sztywny amortyzator. Powinniśmy go dobierać biorąc pod uwagę to, gdzie mieszkamy. Jeżeli mieszkamy w mieście wystarczy nam rower górski ze sztywnym widelcem do przemieszczania się po ulicy, jednak jeśli chcemy jechać w góry warto mieć zawieszenie, wtedy jazda staje się przyjemniejsza podczas pokonywania kolejnych nierówności na naszej drodze - mówi kolarz.

Kolarstwo górskie jest tylko dla facetów.

MIT. MTB to sport, który na pewno wymaga dużej wytrzymałości, siły psychicznej i znakomitej formy. Bywa niebezpieczny, natomiast nie oznacza to, że mogą go uprawiać wyłącznie mężczyźni. Wystarczy obejrzeć choć jeden wyścig z udziałem pań, by przekonać się, że ich rywalizacja jest równie trudna, co spektakularna.

Żeby uprawiać kolarstwo musisz zainwestować w profesjonalną odzież dla kolarzy.

FAKT. Teoretycznie nie jest to konieczne, ale kiedy zakupisz swoją pierwszą parę kolarskich spodenek poczujesz różnicę. Odzież ta jest specjalnie projektowana z uwzględnieniem potrzeb bardzo aktywnych rowerzystów. Koszulki są lekkie, wykonane z oddychających materiałów, zwykle z kieszenią na plecach. W spodenkach znajduje się specjalna wkładka antybakteryjna, która nie uciska i nie przesuwa się podczas jazdy.

Ubrania kolarskie są zdecydowanie bardziej przewiewne, jak i wygodniejsze, co jest bardzo ważne podczas naszych treningów - dodaje Bartek Wawak.

Kolarstwo górskie jest sportem niebezpiecznym, kontuzje są jego nieodłączną częścią.

FAKT/MIT. Kontuzje w zawodowym kolarstwie są równie częste jak w innych dyscyplinach sportu. Największym zagrożeniami z jednej strony są przeciążenia mięśni  i stawów, z drugiej poważniejsze urazy jak np. otarcia, złamania, zapalenie ścięgna Achillesa i wiele innych. W praktyce ryzyko upadku jest niejako wpisane w MTB - błotniste drogi, śliskie kamienie oraz korzenie na pewno nie ułatwiają sprawy. Z całą pewnością wielu z nich dałoby się uniknąć, poprzez odpowiednie przygotowania, a przede wszystkim zachowanie umiaru przy planowaniu kolejnych treningów.

Więcej o: