Czego uczy rowerek biegowy

Umiejętność opanowania samodzielnej jazdy na jednośladowym rowerze to jeden z wielu etapów na drodze dziecka do dorosłości. Dzięki prostemu wynalazkowi jakim jest rowerek biegowy, nauka może być bezbolesna, bezpieczna, łatwa i przyjemna, zarówno dla malucha jak i dla jego rodziców. Czy zatem era dziecięcych rowerków z kijkiem oraz dodatkowymi kółkami bocznymi i rowerków trójkołowych minęła bezpowrotnie? Postanowiliśmy porozmawiać o tym ze specjalistami.

W jakim wieku na rowerek

Wydaje się, że najważniejszą rzeczą, którą należy kierować się przy zakupie rowerka biegowego dla naszego malucha jest kwestia wieku dziecka. Ile zatem lat musi ukończyć dziecko, zanim wsiądzie na rowerek biegowy? - Otóż rozwój dzieci przebiega bardzo zróżnicowanie - jedne zaczynają chodzić w wieku 9, inne w wieku 18 miesięcy i wszystko to mieści się w granicach normy fizjologicznej - mówi Agata Okurowska, fizjoterapeutka dziecięca z Instytutu Terapii Funkcjonalnej „Dzielny Miś”. - Podobnie będzie z poruszaniem się na rowerku biegowym - jedne dzieci będą gotowe rozpocząć naukę wcześniej, inne później. Najbezpieczniej wydaje się zaproponować dziecku taką aktywność około 2 roku życia, gdyż rozmiary sprzętu odpowiadają wzrostowi dziecka mniej więcej w tym wieku. Ponadto dwuletnie dziecko jest już w stanie zrozumieć instrukcje, porady i polecenia rodzica, a umiejętności motoryczne dwulatka z reguły powinny być wystarczające do opanowania jazdy na rowerku biegowym - podsumowuje nasza ekspertka.

Odpowiednie dobranie rowerka gwarancją sukcesu

Aby odpowiednio dobrać rowerek nie można jednak kierować się tylko wiekiem, ale przede wszystkim wzrostem dziecka. - Należy zrobić to według pewnego schematu, czyli dopasować rowerek tak, aby wysokość siodełka była o kilka centymetrów mniejsza niż długość nóżki dziecka, więc powinna umożliwiać swobodne dotknięcie całą stopą do ziemi. Jest to bardzo ważna rzecz, która wpływa na komfort i bezpieczeństwo jazdy dziecka - radzi Piotr Jarosławski, właściciel sklepu aktywnysmyk.pl. - Standardowym zakresem regulacji wysokości siodełka w rowerku biegowym jest 10 cm. Ta wartość, o ile rowerek w dniu zakupu będzie optymalnie dobrany, pozwoli dwuletniemu dziecku na przejechanie dwóch sezonów - dodaje ekspert. Zatem można przyjąć, że rowerek powinien „rosnąć” wraz z dzieckiem około 5 centymetrów rocznie. Według Piotra Jarosławskiego odpowiednio dobrany rowerek biegowy, pozwoli dziecku nauczyć się w dwa sezony jazdy na tyle, by w czwartym roku życia bezpośrednio przesiadło się na jednoślad z pedałami.

Okiem taty

Tę teorię w praktyce potwierdza Jakub Dudkiewicz, ojciec bliźniaków: Antka i Filipa, którego synowie rowerki biegowe dostali właśnie w swoim drugim roku życia. - Pierwszy ich kontakt z jednośladami to nieporadne siadanie, gdzie dziecko nie zawsze trafiało w siodełko. Pierwsze „jazdy” to było kroczenie z rowerkiem między nogami. W przypadku obu chłopaków wyglądało to podobnie. Na początku nie było mowy o siedzeniu na siodełku i odpychaniu się nogami. Pod koniec pierwszego sezonu jazdy chłopcy odpychali się nóżkami, ale jeszcze niepewnie, natomiast drugi rok jazdy, to totalny progres obu małych kolarzy - mówi dumny tata. - W drugim roku jazdy chłopcy szlifowali nabyte wcześniej umiejętności, odpychali się i jechali daleko podnosząc nogi, bawili się zakrętami, skręcali używając balansu ciała i pochylając się jak na zwykłym rowerze. Taka frajda z jazdy nie byłaby możliwa na rowerku trzykołowym, czy z kółkami bocznymi i kijku. Widzę nie raz rodziców biegających za pięciolatkami, próbującymi jeździć na rowerach z kijkiem, mnie ominęła ta przyjemność. Rowerek biegowy to nauka samodzielności. Dziecko jeździ samo, praktycznie nie potrzebując żadnej pomocy rodziców - dodaje Dudkiewicz.

Rowerek biegowy = niezależność

Z ojcem Antka i Filipa zgadza się nasz ekspert Piotr Jarosławski. Według niego rowerek biegowy, dosiadany przez dwu czy trzylatka, ma przewagę nad konstrukcjami trzy czy czterokołowymi z napędem. - Rowerek biegowy to niezależność i samodzielność dziecka. Konstrukcje dwuśladowe posiadają najczęściej wmontowany pałąk służący do pchania rowerka przez rodzica, gdyż dwuletnie dziecko jadące rowerkiem dwuśladowym nie będzie miało siły pedałować nawet pod małe wzniesienie drogi. W takich warunkach nie ma możliwości samodzielnej jazdy i musi być pchane przez któregoś z rodziców, który stricte kieruje tym rowerkiem, jadąc tam gdzie on chce, a nie tam gdzie chce dziecko. Tu ukazuje się przewaga lekkiej konstrukcji rowerka biegowego, na którym dziecko może samodzielnie pokonywać łatwiejsze przeszkody - mówi Jarosławski.

Rowerek biegowy zdrowszy od innych jeździków

Czy jazda na rowerku biegowym ma pozytywny wpływ na rozwój dziecka? Czy nie kłóci się z czynnościami motorycznymi takimi jak chodzenie czy bieganie? Z odpowiedzią na te pytania spieszy fizjoterapeutka Agata Okurowska. Otóż wg niej jazda na rowerku biegowym poprawia motorykę przez kształtowanie koordynacji, równowagi, siły i wytrzymałości. Uczy oceny odległości i prędkości, rozróżniania prawej i lewej strony oraz prawidłowych reakcji równoważnych na rowerze - na przykład pochylanie się w skręcie i kontrola kierownicy. W odróżnieniu od jazdy na rowerze dziecięcym z kółkami bocznymi, gdzie wręcz często dzieci wychylają się od skrętu, dziecko jadąc na rowerku biegowym przechyla się prawidłowo, czyli do skrętu. - Jazda na odpowiednio dobranym rowerze biegowym - mówi Okurowska - jest dużo korzystniejsza niż zabawa na wszelkiego rodzaju czterokołowych jeździkach (niefizjologiczna praca stawów biodrowych i stóp), czy trzykołowych rowerkach (niekorzystna pozycja tułowia), a nawet rowerach z bocznymi kółkami (zaburzenie reakcji równoważnych i koordynacji wzrokowo-ruchowej). Rowerek biegowy wymusza także większą kontrolę wzrokową kierunku jazdy, przygotowuje więc świetnie dziecko do nauki jazdy na tradycyjnym dwukołowym rowerze. Wszystkie te korzystne aspekty jazdy na rowerze biegowym pośrednio będą pozytywnie wpływać na rozwój innych czynności dnia codziennego i ogólną sprawność psychoruchową malucha. Jazda na rowerku biegowym korzystnie wpływa także na rozwój psychiczny, pod warunkiem jednak, że sprawia dziecku radość. Rowerek biegowy stwarza warunki do kształtowania samodzielności, poznawania otoczenia, oceny dynamicznie zmieniającej się sytuacji i reagowania na nią - uzupełnia fizjoterapeutka.

Bezpiecznie, ale w kasku

Samodzielność, niezależność - dobrze, a co z bezpieczeństwem jazdy na rowerku biegowym? Rowerek biegowy jest bezpieczny - zdecydowanie twierdzi ojciec naszych bliźniaków. Ziemia jest zawsze w zasięgu nóżek i nie przypominam sobie żadnej poważnej wywrotki z udziałem moich maluchów. Oczywiście przy większych prędkościach uzyskiwanych pod koniec drugiego sezonu przewrotka może spowodować obcierkę, ale ani Filipowi ani Antkowi coś takiego się nigdy nie przydarzyło. Mimo tego obaj moi synowie jeżdżą w kaskach - dodaje. Wbrew temu co mówi polskie przysłowie, chłopcy nie przewrócili się, a się nauczyli. Niemniej jednak nie każdy może mieć tyle szczęścia, więc rodzice mogą wyposażyć swoją pociechę oprócz kasku, także w rękawiczki i ochraniacze na kolanka czy łokcie.

Co i za ile

No dobrze, zapragnęliśmy zakupić naszemu dwulatkowi rowerek biegowy. Z czego zatem powinien być zbudowany solidny i bezpieczny rowerek? - Na rynku możemy znaleźć rowerki biegowe zbudowane z różnych materiałów, a do ich produkcji równie często używane jest drewno, tworzywa sztuczne jak i stopy metali - mówi nasz specjalista Piotr Jarosławski. Tak naprawdę nie jest ważne z czego rowerek został zrobiony, najważniejsza jest jakość, to żeby był wykonany solidnie. Od standardów wykonania zależne jest przecież bezpieczeństwo naszego dziecka. I tak można kupić rowerek drewniany, wydawałoby się dużo prostszy w produkcji, w podobnej cenie co porządny rowerek, którego szkielet tworzy rama metalowa. Solidny rowerek oparty na konstrukcji z drewna czy też tworzywa, powinien posłużyć naszej pociesze tak samo dobrze, jak porządny metalowy. Często to gust klienta decyduje o wyborze materiału, który tworzy dziecinny rowerek - dodaje Piotr Jarosławski. - Aby stać się posiadaczem porządnego rowerka biegowego, który nie tylko posłuży naszemu dwu - dwuipółletniemu maluchowi przez dwa lata, ale będzie nadawał się do przekazania kolejnym dzieciom, musimy liczyć się z wydaniem kwoty rzędu 400 zł. Za te pieniądze dostaniemy rower na pompowanych kołach i z hamulcem - twierdzi Jarosławski.

Artykuł ukazał się w co środowym dodatku do Gazety Wyborczej:

Tylko Zdrowie

Zdjęcie Arti Rowerek Biegowy Rider Zdjęcie SEVI Rowerek biegowy 82829 Zdjęcie Caretero Toyz Rowerek biegowy Twister
Arti Rowerek Biegowy Rider SEVI Rowerek biegowy 82829 Caretero Toyz Rowerek biego...
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (12)
Czego uczy rowerek biegowy
Zaloguj się
  • lukasz_aymoo

    Oceniono 1 raz 1

    Rowerki biegowe to świetny wynalazek. Wspaniale uczy utrzymywania równowagi i balansu ciała podczas jazdy na wprost i w zakrętach. Oswaja z prędkością. Moja córka jeździła na "odpychaczku" dwa sezony, przy czym w drugim pojawił się już rower z bocznymi kółkami jako alternatywa i możliwość nauczenia się pedałowania. Jednak "odpychaczek" był przez Basię bardziej lubiany ze względu na większą swobodę. Rzadko wybierała rower. Nauka jazdy rowerem bez bocznych kółek zajęła dosłownie pół godziny. Głównie trzeba było nauczyć się ruszania i hamowania. Na szczęście rower ma ręczny hamulec, to dodało pewności na początku.

  • bbc_cube

    Oceniono 1 raz 1

    Dwa lata na rowerku biegowym? A potem i tak lipa bo dziecko nie umie pedałować ani wystartować. Moje dzieci (a mam dwoje) jeździły na 4 kołach po jednym sezonie a później dzień przed blokiem nauki i pojechały na dwóch kołach. w połowie drugiego sezonu jazdy na rowerze (czyli po pół roku jazdy na dwóch kołach) mają już prawidłowo ustawione siodełka (czyli na tyle wysoko, że nie sięgają do ziemi nogami). i dzięki temu jeżdżą naprawdę spore dystanse (4-letnia córka bez narzekania pokonuje do 15km w ciągu jednego popołudnia). Także nie przeceniajmy rowerków biegowych a już napewno nie skazujmy naszych dzieci na dwa lata na czymś takim.

  • dysan112

    Oceniono 1 raz 1

    Jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz. Chodzi o motywacje, pobudzenie motywacji do działania i nie poddawania się.

    Jechałem rowerem na 4 kółkach a potem na kijku by potem sam, dużo gleb było, siniaków, błota płaczu. Ale z perspektywy czasu wzmacnia to. Ważne by było by zawsze był ojciec w takich wypadkach obok, by podał "rękę"

  • uthark

    Oceniono 1 raz -1

    "Bezpiecznie, ale w kasku"

    Po co? Całe moje pokolenie nauczyło się jeździć rowerami bez kasków i nie znam nikogo, kto obiłby sobie boleśnie głowę podczas upadku na rowerze. Moja córka również. Jak ktoś zakłada dziecku kask na rowerek biegowy, gdy dziecko jedzie w tempie piechura, to powinien mu założyć także wtedy, gdy dziecko biega, a także do jazdy samochodem. Znam przypadki obitej boleśnie głowy, gdy dziecko przewróciło się biegnąc, oraz podczas jazdy samochodem. Kask od razu sugeruje, że jazda rowerem jest bardzo niebezpieczna, a jest bardziej bezpieczna, niż nam się wydaje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX