Jak kupić dobry rower? Radzi Maja Włoszczowska

Michał Brzozowski
17.07.2015 09:03
Maja Włoszczowska

Maja Włoszczowska (fot. Kross)

Jazda na rowerze poprawia samopoczucie i sylwetkę, obniża ryzyko chorób serca i ułatwia zasypianie. Chcesz regularnie jeździć, ale brakuje ci sprzętu? Na co zwrócić uwagę, kupując rower, podpowiada Maja Włoszczowska, wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim.

Ile pieniędzy przeznaczyć na zakup

Nie każdy z nas ma możliwość przeznaczenia dowolnej sumy pieniędzy na zakup roweru. Kwotę jaką możemy wydać na rower często ogranicza domowy budżet, lecz ważnym jest, żeby rower kupować za tyle, na ile możemy sobie pozwolić. - Nie ma co przesadnie oszczędzać, bo im lepszy sprzęt będziemy posiadać, tym przyjemniej będzie nam się jeździło - mówi Maja Włoszczowska - w końcu rekreacja ma być dla nas przyjemnością.

To jaki rower dostaniemy w takim razie za tysiąc, jaki za dwa tysiące, a jaki za cztery? Maja nie pozostawia złudzeń - Przedział cenowy między tysiąc, a dwa tysiące złotych to trochę mało na dobry sprzęt. W tej cenie dostaniemy przyzwoity rower miejski, podstawowy rower trekkingowy. Za cztery tysiące złotych już możemy się rozglądać za trekkingiem z wyższej półki, naprawdę całkiem dobrym góralem, czy rowerem szosowym - dodaje.

Ale przecież często rower kupujemy z chęci zaoszczędzenia wydatków np. na paliwie do samochodu, czy parkingach w płatnych strefach parkowania. Kwota jaką musimy przeznaczyć na rower, by być z niego zadowolonym jest zależna od wielu czynników. Według Mai lepiej mieć tani rower niż żaden, ale z pewnością warto przez pewien okres zacisnąć pasa i zainwestować w lepszy sprzęt. Rower zazwyczaj kupujemy raz na kilka lat - tłumaczy nasza mistrzyni - Jeśli zamierzamy jeździć nim tylko do sklepu, czy po mieście to jasne - nie ma większego znaczenia z jakiej półki rower mamy (w mieście często nawet lepiej mieć taniego „rupiecia”, którego nie będzie nam szkoda, jeśli ktoś go zawinie sprzed sklepu). Ale jeśli rower ma nam służyć do nieco dłuższych wypraw oraz dać dużo frajdy, to zdecydowanie lepiej poświęcić na jego zakup i więcej czasu, i więcej pieniędzy - podsumowuje.

Nowy czy używany?

No dobrze, a co z tymi którzy naprawdę nie mogę „uciułać” dużej sumy, a marzy im się model z wyższej półki? Czy warto rozważyć zakup używanego jednośladu? - Rower używany może być dobrym rozwiązaniem, ale trzeba taki sprzęt dobrze sprawdzić, najlepiej w porządnym serwisie rowerowym - podpowiada Maja - Nie można sugerować się „wiekiem” roweru. Najważniejszy - tak jak w przypadku samochodów - jest jego przebieg i to jak właściciel dbał o swój sprzęt. A że komputera pokładowego tu nie mamy, najlepiej poradzić się niezależnego fachowca.

I tu przechodzimy do kolejnego zagadnienia. Gdzie powinniśmy szukać tego jedynego, pasującego do nas jednośladu? Market, salon/serwis rowerowy? A może po prostu zakupić rower przez internet, nawet nie wychodząc z domu?

Jeśli to nasz pierwszy zakup, polecałabym udać się do profesjonalnego salonu rowerowego - radzi Włoszczowska - Tam nie tylko będziemy mieli największy wybór, ale i mądry personel, który posłuży dobrą radą. Jeśli jesteśmy już wytrawnymi rowerzystami i wiemy na temat sprzętu nieco więcej, to oczywiście internet da nam największy wybór. Ale tu też proponuję uważać i raczej korzystać z profesjonalnych sklepów.

Zobacz też: Na co uważać kupując rower

Co powinien posiadać wymarzony rower?

Producenci prześcigają się w zachwalaniu swoich produktów, w jednym modelu eksponowane jest wspaniałe zawieszenie lub hydrauliczne hamulce tarczowe, w innym wysoka grupa przerzutek, jeszcze inny zachwalany jest przez sprzedawcę jako niezwykle lekki w swojej klasie. Czym zatem powinniśmy się kierować przy wyborze? Czy któryś z wymienionych parametrów powinien najbardziej przyciągać naszą uwagę? - Oj, to temat rzeka. W mojej książce „szKoła życia” jest cały rozdział na ten temat, więc obawiam się, że ciężko będzie zwięźle omówić to zagadnienie - wyjaśnia Maja - Każdy aspekt jest ważny, choć jako kobieta zaczęłabym od tego czy rower nam się podoba. Na początek zadajmy sobie jednak pytanie - gdzie chcemy jeździć. Jeśli tylko po mieście czy polnych drogach, to niekoniecznie potrzebujemy prawdziwego górala. Nie bez powodu rowery są wyspecjalizowane w różnych kierunkach. Przede wszystkim zwróciłabym uwagę na osprzęt. Hamulce tarczowe zdecydowanie będą lepsze od v-brake. Jeśli chodzi o amortyzację, z pewnością podnosi ona komfort jazdy, ale ważne by amortyzator działał, a nie był zwykłą atrapą, przyciągającą oczy klienta. Czasem lepiej mieć lżejszy rower na sztywnym widelcu, niż dociążać go amortyzatorem nie spełniającym swojej funkcji. Waga roweru jest bardzo istotna, ale kierowałabym się nią dopiero, gdy celujemy w rowery z wyższej półki. Jeśli mamy do wyboru sprzęt o wadze 12 lub 12,5 kg to nie sądzę abyśmy tę różnicę odczuli - kwituje Włoszczowska.

Jeżeli jesteśmy przy wadze roweru to też nie warto popadać w przesadę i wydawać dużo więcej pieniędzy na modele zbudowane na carbonowych ramach, tylko po to aby konstrukcja była lżejsza. Rower z ramą wykonaną z popularnego stopu aluminium - 6061 - całkowicie wystarczy amatorskiemu rowerzyście i w wielu aspektach codziennego użytkowania przewyższy nawet swój droższy, carbonowy odpowiednik.

Drogie części eksploatacyjne

Pamiętajmy jednak, że jeżeli chcemy kupić rower w celach czysto komunikacyjnych, do jazdy po mieście w różnych warunkach, do pokonywania tysięcy kilometrów rocznie - nie ma sensu inwestować w rower wyposażony w najwyższej klasy, a co za tym idzie najdroższy osprzęt. Ten w założeniach ma działać bardzo precyzyjnie i niezawodnie, ma być jak najlżejszy i rowerzyście zapewniać osiągnięcie najlepszych rezultatów, ale to wszystko okupione jest niższą trwałością. Jeżeli nie kupujemy jednośladu do sportu (nawet amatorskiego), lepiej jest rozejrzeć się za rowerem z osprzętem ze średniej, niewyczynowej półki cenowej, który w eksploatacji i późniejszych wymianach będzie po prostu tańszy. Nie startując w żadnych zawodach, jego dobrodziejstw tak naprawdę nie będziemy mieli szansy odczuć.

 

Jak będziemy użytkować rower?

Ważną rzeczą przy planowaniu zakupu roweru jest zastanowienie się nad kilkoma czynnikami związanymi z jego późniejszym użytkowaniem. Najważniejszą kwestią decydującą o wyborze rodzaju jednośladu jest niezaprzeczalnie to gdzie będziemy nim jeździć. Maja nie burzy porządku panującego na rowerowych półkach - Gdy planujemy dużo jeździć po mieście, najlepszy będzie po prostu rower miejski. Na wycieczki, turystycznie - trekking. Dla niezdecydowanych może rower crossowy. W trudniejszy teren zdecydowanie rower górski, a jak mamy ochotę pokonywać długie dystanse na szosie, poczuć prędkość jak Michał Kwiatkowski, to zdecydowanie ułatwi nam to prawdziwy rower szosowy.

Czy istnieje rower uniwersalny?

W świecie rowerowym daje się zauważyć coraz większą specjalizację. Liczba modeli dostępnych w salonach rowerowych laika może przyprawić o oczopląs zakończony bólem głowy. Czy istnieje w takim razie coś takiego jak rower uniwersalny, pojazd który sprawdzi się w rekreacyjnej jeździe po lesie, przy dojazdach do pracy i na kilkugodzinnych czy kilkudniowych wycieczkach? Według Mai rozwiązaniem dla rowerowego minimalisty, chcącego posiadać tylko jeden rower, który mógłby wykorzystywać do wielu celów, jest rower turystyczny. Takie kryterium spełnia zarówno rower typu cross jak i popularny trekking - mówi Włoszczowska - Rowery te osadzone na większych - 28 calowych kołach, wyposażonych w opony z bieżnikiem, pozwalają konstrukcyjnie na zachowanie rowerzyście bardziej wyprostowanej sylwetki niż w wypadku sportowych modeli - rowerów górskich czy szosowych. Jeśli chcemy zaś spróbować prawdziwego kolarstwa górskiego, to wtedy zainwestowałabym w rower górski. Na wycieczkę też się nada, po szosie i mieście też pojedzie. Będzie nieco mniej wygodny niż trekking i bez bagażnika, ale za to poczujemy dużo więcej frajdy w prawdziwym terenie - dodaje nasza mistrzyni.

Model już mamy, a co z rozmiarem?

Przed przyszłym rowerzystą staje jeszcze jedno ważne zadanie. Musi odpowiednio wybrać rozmiar ramy swojego nowego jednośladu. Jak to zrobić? Maja podpowiada - Każdy producent ma tabelę rozmiarów i najlepiej po prostu z takiej skorzystać. Przymierzyć się do roweru (stojąc na ziemi z rowerem między nogami odległość pomiędzy ramą a kroczem powinna wynosić ok.10cm), jeśli jest taka możliwość to przejechać przynajmniej kawałek. Nie tylko wysokość ramy jest ważna, ale i długość roweru. Powinniśmy bez problemu dosięgać do kierownicy. Tu zwróćmy też uwagę na długość mostka (wspornika kierownicy). Czasem warto go wymienić na krótszy, na rzecz wygodniejszej pozycji - uzupełnia swoją wypowiedź nasza mistrzyni.

W rekreacyjnym użytkowaniu roweru wygoda to bodaj najważniejsza kwestia. Przecież im mniej wygodnie będzie nam na naszym rowerze, tym mniej chętnie będziemy na niego wsiadać. Możemy pozwolić sobie zatem na zakup roweru nawet delikatnie większego/mniejszego niż ten, który do naszego wzrostu dobrał producent, jeżeli na takim właśnie rozmiarze ramy czuć będziemy się lepiej.

Zobacz też: Jaki rower do ćwiczeń

Zanim ruszysz.

Pozostaje jeszcze kwestia odpowiedniego dopasowania do siebie zakupionego już roweru. Praktycznie każdy rower ma możliwość regulacji wysokości siedzenia, czy kierownicy. Jak idealnie dostosować rower do swojej budowy radzi Maja Włoszczowska - Siedząc na siodełku, gdy oprzemy piętę na pedale nasza noga powinna być całkiem wyprostowana. Gdy pedałujemy opieramy stopę na przedniej części śródstopia, czyli wtedy w najdłuższej pozycji noga będzie minimalnie zgięta. Jeśli dopiero zaczynamy przygodę z rowerem warto siodełko ustawić nieco niżej, by zawsze bezpiecznie dosięgnąć do ziemi. Wysokość kierownicy i jej odległość od siodełka po części zależy od tego jak chcemy jeździć. Do bardziej turystycznej jazdy lepiej mieć krótszą i wyższą pozycję (wyprostowane plecy), im bardziej zawodnicza jazda - zwłaszcza na szosie - tym pozycja niższa i dłuższa.

Pozostaje nam tylko życzyć wszystkim czytelnikom udanego sezonu rowerowego. Do zobaczenia zatem na ścieżkach, jezdniach i rowerowych szlakach.

Artykuł pochodzi z magazynu Tylko Zdrowie. Do kupienia w środy z Gazetą Wyborczą.

 

Tylko Zdrowie

Zobacz także
Komentarze (20)
Zaloguj się
  • menel13

    Oceniono 31 razy 27

    >>>Najważniejszą kwestią decydującą o wyborze rodzaju jednośladu jest niezaprzeczalnie to gdzie będziemy nim jeździć.

    Tu zasada jest prosta. Będziemy jeździć zupełnie gdzie indziej niż nam się wydawało przed kupnem roweru.

  • wawiak80

    Oceniono 12 razy 8

    Rozumiem ze to jest poradnik dla amatorów, dlatego szczegółów się nie czepiam.
    Nie mniej proponowanie cięzkich z znacznie droższych hamulców tarczowych zamiast prostych tanich V-braków to pomyłka.
    Sam mam tarczowe, ale dla kogoś kto jeździ rekreacyjnie po ścieżkach rowerowych Vbrake będzie znacznie lepszym rozwiązaniem. Co do osprzętu w zupełności wystarczy klasy Alivio tyle że kompletny a nie tylko tylna przerzutka.

    Jak ktoś jest ogarnięty i umie szukać to moze sobie złożyć rower na pełnym Xt za 1800 zł.
    W sklepie pewnie około 4 tysia.

  • erjot0102

    Oceniono 2 razy 2

    Na mieście gadają, że Pani Maja ostatnio preferuje jak się do niej mówi Majka.

  • Madzia Laniska

    Oceniono 1 raz 1

    kupiłam sobie w media expert na przecenie i spokojnie sprawdza sie w mieście i na mazurach w nieco trudniejszych warunkach. Jak ktoś wyczynowo nie jeździ to nie ma wielkiej różnicy.

  • radgalez

    Oceniono 5 razy 1

    podpowie mi ktos co wziac? jaka firma, jaki material etc.
    z tych 2 sklepow
    tnij . org/gehdrw1
    i
    tnij . org/0133hij
    mam 186 cm wzrostu, jazda po sciezkach rowerowych (tnij . org/8osszf0) beton, asfalt, ziemia/grunt.
    glownie sam, czasem z doczepionym wozkiem dla malego.
    z gory dzieki!!!

  • Karolina Kowalska

    0

    Kupiłam sobie w tamtym roku rower na bikemia.com
    Rower sprawuje się bardzo dobrze , solidnie wykonany i jest wygodny ;)
    Kto nie może się zdecydować to polecam przejrzenie sobie rowerów na stronie i jeśli się jakiś spodoba to można ewentualnie obejrzeć w sklepie.

  • orangen

    0

    Rowery ROSE to bardzo dobre rowery składane na zamówienie, z możliwością konfiguracji czyli doboru komponentów. Właśnie wszedł nowy katalog z rowerami, można zamówić go za darmo lub przejrzeć w necie.

  • Expert Link4

    0

    Tesco wraz z firmą ubezpieczeniową LINK4, do każdego kupionego roweru w dniach 19.02 - 31.10 br. dodaje za darmo roczne ubezpieczenie na wypadek kradzieży. Wystarczy, że klient zachowa paragon i w razie utraty roweru skontaktuje się z ubezpieczycielem. Klienci mogą również skorzystać z dodatkowych ubezpieczeń LINK4 – OC Rowerzysty i NNW Rowerzysty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX