Akademia MTB Cezarego Zamany: [odc. 7] Specyfika urazów kolarskich i ich prewencja

Prawdopodobnie każdy kolarz niezależnie od poziomu sportowego i uprawianej dyscypliny poczuł dyskomfort/ból związany z długim treningiem lub wyścigiem oraz zaliczył dzwona. Postaramy się odpowiedzieć na takie pytania jak: co i dlaczego najczęściej boli kolarza, jak unikać przeciążeń oraz jakie konsekwencje niosą spektakularne loty przez kierownicę?

Przedstawiamy cykl artykułów powstałych przy współpracy zespołu polskanarowery.pl z Cezarym Zamaną - ikoną polskiego kolarstwa, organizatorem cyklu Merida Mazovia MTB. Zbiór ten wprowadza czytelnika w świat sportu i rowerów górskich. Zapraszamy do zapoznania się z treściami, które cyklicznie będą ukazywać się w dziale SPORT MTB.

Zobacz też: Akademia MTB Cezarego Zamany - Jak zdrowo uprawiać sport

Obojczyk najbardziej narażony

Upadki kolarskie najczęściej skutkują obrażeniami górnych partii ciała w wyniku chronienia się ręką w czasie upadku lub uderzenia barkiem o podłoże lub przeszkodę. Najczęstszym kolarskim złamaniem jest złamanie obojczyka, a najczęstszym urazem stawowym - zwichnięcie stawu barkowo-obojczykowego.

Nie tylko przewrotka

Druga grupą kolarskich problemów z narządem ruchu są urazy przeciążeniowe, czyli takie, które powstają stopniowo i wynikają z szeroko rozumianych błędów treningowych oraz charakterystyki dyscypliny. Część tych urazów związana jest z długotrwałym utrzymywaniem zgięciowej pozycji - najczęściej bóle lędźwiowego odcinka kręgosłupa, a część z ogromną powtarzalnością wykonywanych obrotów korbami - najczęściej ból okolicy kolana.

Zobacz też: Jak trenować siłę?

Jak unikać kontuzji

Na obrażenia ostre powstające na skutek upadku wpływ mamy niestety ograniczony - prewencją będzie trening techniki jazdy i techniki upadania oraz jazda w kasku i ew. innych ochraniaczach. Kapitalny wpływ mamy natomiast na minimalizację ryzyka wystąpienia urazów typu przeciążeniowego. Głównymi działaniami prewencyjnymi będą:


- realizacja planu treningowego (cykle, okresy, monitoring postępów i samopoczucia)


- rozgrzewka (rozjazd na rowerze i ćw. rozciągające dynamiczne)


- „cool-down” (odpowiednie „stygnięcie” po treningu/wyścigu, automasaż lub ćwiczenia rozciągające statyczne)


- poprawna technika pedałowania (przede wszystkim symetria i osiowość ustawienia kończyn)


- bikefitting (dopasowanie roweru do anatomii i biomechaniki zawodnika)


- trening uzupełniający - wyrównawczy (ćwiczenia kontrujące obciążenia rowerowe, m.in. ćwiczenia w przeciwnych kierunkach ruchu, wzmacnianie mięśni niepracujących na rowerze)


- odpoczynek, regeneracja, odnowa biologiczna (odpoczynek czyny i bierny, odżywianie i suplementacja, masaż i inne zabiegi)

Zobacz też: Jak jazda na rowerze wpływa na nasze ciało

Diagnozuj i lecz

Należy ograniczać ryzyko odniesienia kontuzji, lecz czasami w przypadku urazów ostrych jest to niemożliwe - np. tych nabytych w czasie kraksy peletonu, a i przeciążeń nie się wystrzegać w 100%. Ważne jest, zatem, aby każdy uraz, ból, czy inne niepokojące objawy diagnozować i podejmować ich leczenie jak najszybciej - terapia będzie łatwiejsza, a czas przerwy w treningach krótszy.

* opracowanie Tomasz Sołowiński - fizjoterapeuta w Centrum Rehabilitacji Sportowej; zajmuje się leczeniem zachowawczym osób po urazach i przeciążeniach w obrębie narządu ruchu oraz przygotowuje pacjentów do operacji ortopedycznych i usprawnia ich po zabiegach; MTB jest jego wieloletnią pasją, a profilaktyka i leczenie kontuzji kolarskich głównym zainteresowaniem zawodowym

Akademia Rowerowa Cezarego Zamany

Więcej o:
Komentarze (30)
Akademia MTB Cezarego Zamany: [odc. 7] Specyfika urazów kolarskich i ich prewencja
Zaloguj się
  • zmyslowasowa

    Oceniono 92 razy 64

    Dzwona?
    Proponuję przestać oglądać Świat według Kiepskich. To nie jest dobre źródło poprawnej polszczyzny.

  • wajego

    Oceniono 60 razy 50

    "przede wszystkim symetria i osiowość ustawienia kończyn"
    I to jest najmądrzejsze zdanie ever. Jak czasem patrzę na niektórych "rowerzystów" czy "biegaczy", to mnie krew zalewa. Taki jeden z drugą robią sobie najzwyczajniej w świecie krzywdę. Jak mu nie przejdzie moda na taki "sport", to za chwilę będą zwyrodnienia, bóle przepukliny. I comiesięczne wizyty u ortopedy, z zastrzykami zapewne.
    Jeździć czy biegać trzeba umieć, a nie machać nogami na boki, pedałować piętami z kolanami metr od roweru, wykrzywiać wszelkie możliwe stawy. Potrenujcie najpierw przed lustrem albo chociaż niech Was podczas ćwiczeń obejrzy przytomny kolega. Poważnie.

  • uploadhelski

    Oceniono 16 razy 12

    Te zdjęcia są makabryczne! A do organizatorów takich wyścigów MTB, z finiszem na płaskim asfalcie, proszę zobaczyć jeszcze te stalowe podstawki barier, które przed niczym nie chronią, same w sobie są niebezpieczne! No tak, reklamę można na nich zawiesić Ale jak patrzę na głowę tego kolarza pół metra od ostrej, twardej krawędzi, to ciarki mnie przechodzą. Niech zgadnę, jakiś cykl robiony w centralnej Polsce, Mazovia, może coś robione przez Langa? Dla kontrastu - prawdziwe wyścigi MTB, w górach, organizowane przez Grabka czy Golonkę kończą się na trawie stadionów, na łąkach, jest błocko, jest ciężko, miękko, ale można poszaleć bezpiecznie! I są góry... Pozdrawiam bajkerów różnej maści!

  • andrzejkowalewski

    Oceniono 15 razy 9

    Rok temu miałęm wypadek na rowerze górskim w lesie na trasie. KASK uratował miżycie. Szczęscie, żę skończyło się pęknięciem kregu a nie rozwaloną czaszką. Bez kasku leżałbym od roku w ziemi.
    Wszyscy rowerzyści i narciarze - noście kaski. PLS.

  • bimota

    Oceniono 9 razy 7

    DOBRA... CO, KONKRETNIE, MAM ZROBIC, GDY BOL W OKOLICY KOLANA JUZ SIE POJAWIL ??

  • meegrena

    Oceniono 4 razy 2

    Chcąc uniknąć kolizji z samochodem, zahamowałam przednim hamulcem, uderzyłam brzuchem w kierownicę a dopiero potem przez nią przeleciałam. Głowa uszkodzona w stopniu minimalnym, rozcięty łuk brwiowy i pięć szwów. Cały impet przejął brzuch. Efekt - zmiażdżone 3 segmenty wątroby, ryzyko resekcji, ostatecznie 2 operacje, 27 szwów, wątroba ocalona.

  • h666r

    0

    Najlepszą prewencją jest zmiana sportu, ja po wybiciu barku, szorowaniu głową po kamieniach, przerzuciłem się na bieganie. Zawsze myślałem, że bieganie jest bardziej urazowym sportem ale przy odpowiednim treningu nie ma takich kontuzji jak na rowerze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX