Jaki namiot na wyprawę rowerową? Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Wiele osób podróżując rowerem decyduje się na nocleg w hotelach lub agroturystykach. To nie jest poradnik dla nich. Ten poradnik dedykujemy rowerzystom ceniącym sobie spanie na łonie przyrody lub nawet na dziko.

Jak duży?

Podstawowym pytaniem jakie zadają sobie osoby kupujące namiot jest: Jak duży namiot kupić? Warto wybrać namiot o pojemności większej o jeden od liczby osób, które mają w nim mieszkać - podwyższa to zdecydowanie komfort wypoczynku. W końcu w namiocie zmieścić się muszą nie tylko ludzie w śpiworach. Sakwy i inny bagaż też nie powinien zostawać w przedsionku.

Jeśli chcemy, aby nasz rower był bardziej bezpieczny w nocy, warto zaopatrzyć się model z dużym przedsionkiem. Nawet jeżeli postanowimy nie parkować w nim rowerów, dodatkowa przestrzeń może się przydać np w deszczowy dzień, gdy zdecydujemy się nie ruszać w dalszą drogę lecz zrobić sobie dzień odpoczynku.

Nie wolno jednak przesadzić - im większy namiot i przedsionek tym wyższa masa, którą będziemy wozić codziennie na rowerze. Dlatego też jadąc na wyprawę w licznym gronie przyjaciół (np 6 osób) o wiele lepiej jest wziąć dwa mniejsze namioty niż jeden duży. Poza łatwiejszym dzieleniem ładunku i szybszym rozstawianiem małych namiotu, daje to możliwość by poszczególni uczestnicy wyjazdu, mogli podzielić się na grupy i odpoczywać z daleka od siebie.

Jedno czy dwuwarstwowy?

Zdecydowanie lepszym pomysłem jest namiot dwuwarstwowy (z oddzielnym tropikiem)! Choć cięższy i zwykle wymagający więcej czasu przy rozkładaniu, namiot z tropikiem daje jednak o wiele lepszy komfort wypoczynku. Namioty dwuwarstwowe mają lepszą izolację termiczną (przydaje się nie tylko w zimne noce, ale i w upał za dnia). W namiotach jednowarstwowych na wewnętrznych ściankach lubi się też gromadzić wilgoć, co rzadziej zdarza się w namiotach dwuwarstwowych.

Kluczowa cecha - szybkość rozkładania

Dla rowerzysty kluczowym parametrem jest szybkość rozkładania namiotu. Zdarza się, że dojeżdżamy na pole namiotowe w deszczu, albo otoczeni chmarą komarów. Możliwość bardzo szybkiego rozłożenia namiotu staje się wtedy kluczowym parametrem - tym ważniejszym, że rowerzysta przemieszczając się zwykle namiot rozkłada i składa codziennie.

Na szczęście producenci dostrzegli tą niszę. Poza klasycznymi namiotami wymagającymi czasochłonnego przepychania rurek przez tunele i rozkładania, dostępne są namioty rozkładane podobnie jak parasol (np. Khyam) lub samoczynnie rozwijające się z okręgu (np Quechua). Zawsze warto sprawdzić też, czy składanie namiotu jest równie szybkie jak rozkładanie go.

Uwaga - namioty szybkie w rozkładaniu i składaniu zwykle po złożeniu są większe niż ich wolniej rozkładane odpowiedniki. Taka jest cena wygody. Da się jednak z tym żyć.

Masa, wymiary

Oczywiście im mniejszy i lżejszy jest nasz namiot po złożeniu - tym lepiej. Na szczęście technologia stoi tu po naszej stronie - dawne, ciężkie i grube materiały jak gumowana podłoga, czy brezentowe ścianki to już przeszłość. Nowe namioty to poliestry i rurki z włókna szklanego - lekkie i poręczne.

Dzięki temu większość namiotów waży dziś od kilograma do 3-4 kg (przy czym wyniki te zwykle podawane są bez szpilek i śledzi). Nie koniecznie jest sens kupować namiot najlżejszy (zwykle cierpi jednak na tym jego funkcjonalność), warto jednak nie kupować namiotu cięższego niż 4 kilo.

Istnieje też prosty sposób na zmniejszenie masy już kupionego namiotu. Śledzie i szpilki (najczęściej stalowe) warto wymienić na wykonane z duraluminium. Zależnie od namiotu można w ten sposób odchudzić bagaż nawet o kilogram!

Markowy czy z marketu?

Zdecydowanie polecamy namioty markowe. Co prawda historię o namiotach z marketu rwących się podczas biwaku, albo zwyczajnie przeciekających (np krzywo uszytych) to w sporej części już przeszłość, ale pojedyncze przypadki wciąż się zdarzają.Kupując namiot w markecie koniecznie sprawdźmy, czy jest kompletny - zwłaszcza jeżeli wcześniej był już otwierany. Brakujące śledzie lub rurki wciąż się bowiem zdarzają.

Niezależnie od tego jaki namiot kupimy, bardzo dobrym pomysłem jest rozłożenie go i przetestowanie (np w przydomowym ogródku) przed ruszeniem na pierwszą wyprawę. Dzięki temu nie tylko sprawdzimy kompletność namiotu, ustawimy sobie wstępnie długość odciągów, ale i nauczymy się go rozkładać i składać. Zawsze lepiej uczyć się tego "na sucho" niż w nocy, w zacinającym deszczu, po przejechaniu stu kilometrów na rowerze.

 

Zdjęcie Namiot Marabut Arco Zdjęcie Namiot Hannah Covert S Zdjęcie Namiot Husky Flame 2 Zdjęcie Namiot Coleman Cobra 3
Namiot Marabut Arco Namiot Hannah Covert S Namiot Husky Flame 2 Namiot Coleman Cobra 3
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Porównaj ceny »
zobacz inne namioty w

 

Jaki kolor?

 

Kolorystyka namiotu jest pytaniem banalnym tylko z pozoru.

Namiot o tropiku jaskrawym mniej nagrzewa się w promieniach słońca. Będzie więc znacznie lepszy w sytuacji, w której nasze wakacje spędzamy stacjonarnie, ruszając z niego rowerami na codziennie nowe trasy i zostawiając rozstawiony namiot. Będzie też lepszy dla osób, które lubią dłużej pospać i nie chcą by przeszkadzał w tym zaduch w namiocie. Jaskrawy namiot lepiej sprawdza się też na niektórych "wesołych" polach namiotowych, na których podchmielone towarzystwo wracające nocą np. z plaży czasem potrafi nie dostrzec mniej jaskrawych barw.

Z kolei namiot ciemniejszy, o barwach zbliżonych do naturalnych (np. ziemna zieleń, granatowy) znacznie lepiej sprawdzi się w sytuacji, gdy często zmieniamy miejsce postoju. Taki namiot będzie krócej wysychał z porannej rosy, co pozwoli wcześniej ruszyć na trasę. Niebagatelną zaletą może być też możliwość wtopienia się z namiotem w tło, w sytuacji, gdy zdecydujemy się nocować na dziko.

Sypialnia namiotu, odwrotnie niż tropik, zawsze powinna być dość jasna, by do osób odpoczywających wewnątrz mogło dotrzeć choć trochę światła. Niestety im jaśniejszy kolor namiotu - tym łatwiej go ubrudzić podczas wyprawy. Dlatego wybierajmy raczej żółcie lub odcienie szarości niż biel.

Odciągi namiotu zawsze dobrze mieć jaskrawe - najlepiej żółte. Ten kolor jest najlepiej widoczny w nocy, gdy najłatwiej jest nie zauważyć linki i uszkodzić zarówno namiot jak i siebie.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Należy pamiętać, aby w czasie rozbijania namiotu wszystkie zamki były zasunięte. Odciągów nie należy nadmiernie napinać, natomiast w trakcie dłuższego pobytu systematycznie sprawdzać i regulować. Szczególnie starannie należy sprawdzić poprawność rozstawienia namiotu pod kątem zachowania właściwego dystansu pomiędzy sypialnią a tropikiem. Rozbijając namiot na kamienistym podłożu, warto usunąć wszelkie kamienie o ostrych krawędziach. Zabezpieczenie przed uszkodzeniami podłogi oraz dodatkową izolację można uzyskać, używając płacht namiotowych.

Biwakując należy tak rozmieścić rozmaite przedmioty np. plecaki, torby, lodówki turystyczne, aby nie wypychały ścian sypialni (możliwość zamakania). Należy również unikać kontaktu ostrych, metalowych przedmiotów z podłogą (nogi krzeseł i stolików turystycznych). Ze szczególną uwagą należy przygotować stanowisko kuchenne. Gotując w przedsionku należy uważać na zachowanie właściwej odległości palnika od ściany tropiku. Uwagi te dotyczą również grzejników i lamp gazowych.

Po zakończeniu biwakowania należy gruntownie wysprzątać namiot i starać się składać go w stanie suchym. Jeżeli jest to niemożliwe, wysuszyć namiot jak najszybciej, najlepiej zaraz po powrocie do domu. Nawet składając namiot w czasie dobrej pogody, pamiętać należy, że zewnętrzna strona podłogi jest zawsze wilgotna i wymaga dodatkowego osuszenia.

Jeżeli konieczne jest zmycie zabrudzeń z podłogi lub tropiku, należy stosować do tego samą wodę lub wodę z mydłem, ewentualnie specjalnie do tego przeznaczonymi środkami (np. Granger's, Nikwax). Stelaż nie wymaga zabiegów konserwacyjnych, natomiast zamki błyskawiczne powinny być systematycznie konserwowane parafiną lub silikonem.

Rafał Muszczynko

W poradniku wykorzystano materiały prasowe firmy Marabut.

Więcej o: