Jak jeździć rowerem po mieście: Jak zaplanować trasę do pracy

W sieci istnieje mnóstwo poradników i akcji dotyczących bezpiecznego poruszania się rowerem po mieście. Mało która jednak odpowiada jasno na pytanie "jak jeździć", skupiając się na tematach zastępczych. Naszym nowym cyklem poradników o tym jak jeździć planujemy wypełnić tą lukę. Dziś część pierwsza - jak zaplanować swoją trasę.

Osoba zaczynająca swoją przygodę z poruszaniem się po mieście, zwykle wcześniej korzystała z komunikacji miejskiej lub samochodu. Co za tym idzie, była przyzwyczajona do wybierania tras z myślą o tych właśnie środkach transportu.

1. Trasa rowerowa inna niż dla auta

Pamiętaj, że trasa optymalna do jazdy autem może wcale nie być tą najlepszą na rowerDlatego przesiadając się na rower, warto spędzić kilka minut nad mapą. Optymalna trasa dojazdu rowerem bardzo często znacznie różni się od trasy, którą wybrali byśmy jadąc innym środkiem transportu.

2. Wybierz boczne uliczki zamiast arterii

Doświadczeni cykliści nie boją się jeździć ruchliwymi arteriami. Ty jednak nie musisz zaczynać swojej przygody od ulic najbardziej ruchliwych i głośnych. O wiele łatwiej i przyjemniej będzie Ci się jeździło trasami alternatywnymi.

Spójrz na mapę. Polskie miasta mają to do siebie, że zwykle tuż obok trasy każdej arterii biegnie cicha osiedlowa uliczka. Zwykle nie jedzie się nią równie szybko, co arterią, ale za to jest spokojniej, ciszej i przyjemniej. Zaczynając wybierz właśnie takie trasy.

3. Nie zapomnij o mobilności roweru

Skrót przez park lub las nie tylko skraca czas dojazdu, ale uprzyjemnia jazdę.

Wybierając trasę nie zapomnij też o mobilności roweru. Niektóre ulice jednokierunkowe dla aut są w naszych miastach dwukierunkowe dla rowerów. Park lub miejski lasek, do którego nie mogłeś wjechać samochodem, może być świetnym skrótem, gdy poruszasz się rowerem. Osiedle, które autem objeżdżałeś dookoła, zapewne pozwala na przejazd pomiędzy blokami i bez nadrabiania drogi. Tutaj inwencja nie zna granic - można skracać także przez bramy i podwórka, kluczyć po zakamarkach osiedli, albo wybrać widokową trasę wzdłuż rzeki, na którą nie wjedzie się autem.

Przy szukaniu możliwości przejazdu przydaje się serwis ze zdjęciami satelitarnymi, np Google Maps lub Targeo. Pozwalają one siedząc w domu sprawdzić, czy dane osiedle nie jest ogrodzone płotem, czy skrót jest przejezdny, a przez lasek lub park prowadzi alejka w odpowiadającym nam kierunku. Do planowania tras przydatny też może być tez StreetView - na zdjęciach często widać, gdzie znajdują się furtki i bramy w ogrodzeniach, oraz np. czy są one otwarte. Widać też rodzaj nawierzchni i jej stan.

4. Wykorzystaj infrastrukturę rowerową

Jezeli na twojej trasie dojazdu są drogi rowerowe, sprawdź, czy nie jest dobrym pomysłem skorzystanie z nich.

Oczywiście warto skorzystać też z infrastruktury rowerowej. Sprawdź wzdłuż których ulic przy twojej trasie dojazdy takie udogodnienia się znajdują. Niektóre miasta mają całkiem rozwiniętą sieć dróg rowerowych, którymi da się przejechać przez miasto bez zsiadania z roweru - warto z takiej możliwości skorzystać.

Ale uważaj. Fakt istnienia drogi rowerowej nie zawsze oznacza udogodnienie. W naszych miastach istnieje też niestety dużo infrastruktury rowerowej, która bardziej utrudnia korzystanie z roweru niż jazda trasą alternatywną.

5. Nie bój się sprawdzić kilka tras

Rzadko kiedy optymalną trasę uda się znaleźć już za pierwszym razem, nawet gdy rowerem jeździmy już od dawna i mamy doświadczenie. Pamiętajmy też, że trasa optymalna w trakcie jazdy do pracy nie koniecznie może być optymalna, do jazdy w kierunku odwrotnym. Dlatego warto przygotować sobie kilka wariantów trasy i przetestować je, po kolei. Warto założyć sobie, że pierwszy tydzień lub dwa spędzimy na takim właśnie sprawdzaniu kolejnych alternatywnych tras i spokojnym "zwiedzaniu" okolicznych ulic. Na rekordy w czasie przejazdu i chwalenie się przed kolegami przyjdzie jeszcze czas. Znalezienie optymalnej trasy znacząco to nam ułatwi.

6. W razie wątpliwości zapytaj innych rowerzystów

Jeżeli nie znasz dobrze miasta (bo np dopiero się tu przeprowadzasz), nie jesteś w stanie samodzielnie zaplanować sobie trasy zbliżonej do optymalnej, albo po prostu nie wiesz na którą z przetestowanych przez siebie tras się zdecydować, poproś o pomoc bardziej doświadczonych rowerzystów. W każdym mieście są ich tysiące, wielu z nich zrzeszonych w lokalnych stowarzyszeniach rowerowych, albo udzielających się na jakimś lokalnym forum rowerowym.

Jeżeli nie możesz znaleźć takiego stowarzyszenia lub forum, możesz też zadać pytanie na jakimś dużym, ogólnopolskim forum rowerowym. Na przykład Gazetowym. Dobrym miejscem jest też grupa dyskusyjna pl.rec.rowery. Nie zapomnij tylko napisać z jakiego jesteś miasta.

7. Na pierwszą podróż weź mapę

Jeżeli nie znamy jeszcze trasy, najlepiej zawsze mieć przy sobie mapę /fot. rafał Muszczynko

To banał - ale jadąc pierwszy raz na danej trasie, warto zabrać ze sobą mapę. Gdyby nasz wybór okazał się w pewnym momencie zły, gdy trafimy na objazd, wypadek samochodowy, albo inne utrudnienie, dzięki mapie będziemy mogli szybko i sprawnie znaleźć trasę alternatywną.

Jadąc pierwszy raz na danej trasie, zarezerwujmy też sobie nieco więcej czasu - unikniemy w ten sposób stresu w razie zgubienia się lub konieczności dokonania objazdu.

Rafał Muszczynko

Więcej o:
Komentarze (33)
Jak jeździć rowerem po mieście: Jak zaplanować trasę do pracy
Zaloguj się
  • uthark

    Oceniono 64 razy 44

    Przede wszystkim zostawić chodniki pieszym. To ich teren. Rowerzystom wolno korzystać z chodników tylko w wyjątkowych przypadkach.

    Trzeba wylec na jezdnie, żeby rowerzyści byli bardziej widoczni; żeby nie było tak, że kierowcy mówią, że rowerzystów nie ma, gdyż nie widzą tych kryjących się za pieszymi. Jazda po jezdni nie jest jakoś specjalnie trudna, jeśli jedzie się z rozwagą i rozsądkiem.

  • 1spruce

    Oceniono 6 razy 6

    Trzeba wytłumaczyć Paniom Kierowczyniom i Panom Kierowcom, że naprawdę wspaniale wyglądają w swoich Samochodach, tylko jak jeżdżą tak szybko, to tego w ogóle nie da się zauważyć. Muszą jeździć dużo, dużo wolniej, żeby można było podziwiać ich Majestat i Piękno.

  • MaFta Jeż

    Oceniono 5 razy 5

    rowerowa kultura w Polsce dopiero się rozwija. Niestety, póki co nie ma dobrego miejsca na jazdę rowerem. Po chodniku źle - bo dzieci, bo smyczy od psów, bo kostka nierówna itd.
    Po jezdni też źle - wielokrotnie mimo jazdy w zgodzie z przepisami ruchu drogowego, mało co nie zostałam potrącona przez kierowcę samochodu (bo przecież on ma silnik i szybciutko zajedzie mi drogę). Ba! Nawet ścieżki rowerowe są przecież najlepszym miejscem do spacerowania.
    Nie wiem kiedy się to zmieni, ale mam nadzieję że szybko.

  • addamf

    Oceniono 6 razy 4

    Jeżdżenie po chodniku zamiast po jezdni moim zdaniem zakrawa na masochizm...
    Zamiast w miarę równego asfaltu - płyty chodnikowe i kostka...
    Zamiast w miarę przewidywalnie poruszających się pojazdów - nieprzewidywalnie poruszający się piesi (w końcu mimo wszystko samochód nie zrobi kroku w bok albo w tył, nie odwróci się na pięcie żeby pojechać w drugą stronę ani nie stanie w miejscu!)
    Po jezdni spokojnie da się jechać z prędkością 25-30 km/h, po chodniku - 15 km/h to już niezły wyczyn.

    Oczywiście są ulice, na których lepiej jechać mimo wszystko chodnikiem - duże przelotówki czy wylotówki, ale co do zasady rowerem sprawniej i wygodniej jeździć po jezdni.

    Oczywiście podstawową sprawą kiedy jedziemy po jezdni jest przestrzeganie przepisów, przewidywalne zachowanie i uważne obserwowanie otoczenia!

  • komix1

    Oceniono 6 razy 4

    A jak już dojedziesz rowerem do pracy to może czekać Cię to:
    www.picshot.pl/pfiles/351845/Biznes_Park_ostrzezenie.jpg
    Albo to:
    www.picshot.pl/pfiles/307608/20130312112_small.jpg
    Ale i tak polecam jazdę rowerem do pracy...

  • st1545

    Oceniono 4 razy 2

    Banał po dodaniu słówka "ale" nie staje się mniej banalny (-;
    ad. 1 - Brakuje przykładów! Zielone Mazowsze zamieszczało kiedyś trasy biegnące inaczej niż samochodowe (w cyklu "Rowerem na skróty"). Jeszcze na tę wiosnę warto go przypomnieć (dodać spis tras!), bo jesienią większość może być nieaktualna (-;
    ad. 6 - Pytając innych, określajcie swoje preferencje! Większość odpowiadających opisuje trasą, którą sama by jechała (chodzi o wybór jezdnia-chodnik, główne/boczne itd.).
    pozdrawiam, tomek

  • addamf

    0

    Po szerszej jezdni - z dwoma pasmi ruchu w jednym kierunku - w mieście często lepiej się jeździ niż po jezdni z jednym pasem ruchu w jednym kierunku!
    Po prostu kierowcy chcąc wyprzedzić rower mają do dyspozycji drugi pas!

    A na jednopasmowej ulicy częściej próbują wyprzedzać "na gazetę" - bo nie chcą / nie mogą / boją się zjechać na pas o przeciwnym kierunku ruchu...

  • kontobzdur

    Oceniono 22 razy -8

    bekon.pl/chamsko/166806-pedaly-na-rolkach

  • kontobzdur

    Oceniono 17 razy -11

    Oby Szanowni mieli Drogi Dla Rowerów bez pieszych na wrotkach, deskorolkach, hulajduszonogach i innych niedopuszczalnych pojazdach. Innymi słowy, pamiętajcie, że padeły na rolkach to nie rowery! Tutaj jest logo na koszulkę: bekon.pl/chamsko/166806-pedaly-na-rolkach ... Chodnik - tak, jasne ... tylko dla pieszych. Nigdy nie miałem stracha jadąc dwu, albo trzy-pasmówką na rowerze.,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX