Jaki rower wybrać: Czy lekki rower musi być drogi?

Przyjęło się mówić, że lekki rower musi być drogi. Pozornie to prawda - ultralekkie komponenty z kompozytów, pocienianego aluminium lub tytanu faktycznie są koszmarnie drogie. Nie oznacza to jednak, że naszego roweru nie da się odchudzić tanio.

Rowerowy konkurs z Rometem - wygraj rower lub inne rowerowe nagrody

Już na początku warto wspomnieć, że największe możliwości sprawienia by nasz jednoślad był lekki mamy w momencie wyboru roweru, który kupujemy. Wybierając odpowiedni typ roweru, możemy na dzień dobry sprawić, że nasz rower będzie ciężki (rowery miejskie) lub o wiele lżejszy (kolarki, rowery ATB i MTB, rowery fitness). Jeżeli więc szukamy roweru lekkiego, który często będzie noszony po schodach - od razu odpuśćmy sobie rowery miejskie, których masa nierzadko dochodzi do 25 kg. Zamiast tego weźmy ważącego 16-17 kg trekinga, albo właśnie ATB. Noszenie po schodach lub jazda pod górkę od razu stanie się znacznie łatwiejsza.

Kupując rower zwróćmy uwagę na materiał z jakiego wykonana jest rama. Część rowerów (zwłaszcza tańszych) wciąż wykonywana jest ze stali konstrukcyjnej (hi-ten), która jest dość ciężkim materiałem. Szukajmy raczej rowerów z ramą z aluminium - będą nawet o 1-2 kilogramy lżejsze. Jak to najprościej sprawdzić, gdy sprzedający nie jest pewny (bo np jest to rower używany)? Wystarczy zwykły magnes z lodówki - aluminium nie będzie przyciągać magnesu, stal owszem!

Jeżeli nasz budżet na to pozwala, możemy poszukać też ramy cieniowanej (z pocienianymi ściankami rur) lub wykonanej z innych lekkich materiałów (tytan, scandium, magnez, kompozyty...). Uwaga - te miewają limity wagowe, więc nie zawsze jest to propozycja dla najbardziej tęgich rowerzystów.

Podobnie jak z ramą, jest także z innymi dużymi elementami roweru - widelcem, sztycą, kierownicą, mostkiem, korbą i obręczami kół. Kupując rower posiadający te części wykonane z aluminium także oszczędzamy na wadze. Niektóre z nich można też w prosty sposób wymienić samodzielnie już po zakupie - na przykład wymiana mostka i sztycy wymaga zwykle tylko jednego lub dwóch kluczy i trwa kilkanaście minut. Nie są to też elementy drogie. Niestety trudniej będzie wymienić kierownicę, korbę i widelec - tu osobom niewprawnym raczej polecamy wizytę w serwisie. Tak samo trudno będzie z wymianą obręczy kół - dlatego najlepiej sprawdzić, czy są aluminiowe przy zakupie, lub po prostu wymienić koła w całości.

Jeżeli jesteśmy już przy widelcach, musimy pamiętać, że zawieszenie roweru waży. Sporo. Waga amortyzowanego widelca często oscyluje wokół dwóch kilogramów, podczas gdy jego sztywni bracia są nierzadko o ponad kilogram lżejsi. Podobnie jest z amortyzowanymi ramami i sztycami - są po prostu znacznie cięższe. Dlatego, jeżeli zależy nam na niskiej wadze jednośladu, warto kupić rower bez zawieszenia. Na asfalcie zwykle i tak nie ma z niego wielkiego pożytku.

Także inne elementy napędu mogą mieć bardzo różną wagę. Piasty z przekładniami planetarnymi (biegi w piaście) oraz z dynamem zwykle są dość ciężkie. Jeżeli szukamy roweru lekkiego - poszukajmy roweru z klasycznymi przerzutkami zewnętrznymi i użyjmy lżejszego oświetlenia zasilanego z baterii.

ZOBACZ TEŻ: 1, 3, 7, 18, 21, 27? Ile przełożeń warto mieć w rowerze do miasta?

 

Spora oszczędność tkwi w ogumieniu roweru. Wiele rowerów, zwłaszcza górskich, ma ciężkie opony, które w dodatku nie najlepiej sprawdzają się na asfalcie. Wybierając rower o oponach z mniej agresywnym bieżnikiem oraz mniejszej szerokości można oszczędzić nawet pół kilograma. Opony można też zmienić po zakupie.

Jak odchudzić rower po zakupie?

Możliwości wpływania na masę roweru nie kończą się przy jego zakupie. Przede wszystkim warto regularnie przeglądać zawartość torby lub sakwy, z którą podróżujemy. Bardzo często trzymamy w niej różne, nie koniecznie potrzebne rzeczy, które - to banał - ważą. Dość częsty przykład to wożenie narzędzi do naprawy roweru i zapasowej dętki, ale bez pompki - taki zestaw nie pozwoli nam naprawić roweru i jest tylko zbędnym balastem. Równie często znajdziemy w sakwach zbędne klucze (np. do piwnicy, z której nie korzystamy), ubranie na zmianę, czy inne niezbyt potrzebne rzeczy. Narzędzia będą też zbędnym balastem - kolejna oczywistość - w sytuacji, w której i tak nie umiemy z nich korzystać.

Na krótkich dojazdach do pracy w ogóle warto rozważyć rezygnację z narzędzi i zapasowej dętki - często naprawa roweru w trasie będzie trwała dłużej niż dojście z nim do pracy lub podjechanie kilku przystanków tramwajem. Zwłaszcza jesienią lub zimą, gdy pogoda i tak nie sprzyja plenerowym naprawom.

Także ciężkie zabezpieczenie roweru (dobry U-lock może ważyć 2kg, łańcuch nawet więcej) można trzymać w pracy, zamiast wozić go w tę i nazad. Oczywiście dotyczy to tylko tych osób, które wracając z pracy do domu nie odwiedzają po drodze sklepów.

Oprócz sprawdzenia zawartości toreb, warto się przyjrzeć akcesoriom. Czy na mający 4km dojazd do pracy na pewno potrzebujemy bidonu z koszykiem (albo dwóch)? Czy niedziałający od lat licznik nie jest zbędnym balastem? Czy koszyk na zakupy na bagażniku ma sens, skoro na co dzień i tak jeździmy z plecakiem? Krytyczne podejście do własnych przyzwyczajeń i wyciąganie odpowiednich wniosków może czasami zdziałać cuda. Za darmo!

Nie zapominajmy także o sobie - rower jest bowiem tylko jedną ze składowych masy, które musimy wprawić w ruch. Największą częścią tej masy jesteśmy jednak my sami - jeżeli więc zrzucimy parę kilo (spokojnie, rower nam w tym pomoże) albo zamienimy ciężkie glany i skórzaną kurtkę na nieco lżejsze rzeczy, nasza masa także spadnie.

Gdzie jest granica?

Rama z bambusa i kompozytu węglowego na targach Rowery 2012./fot. Rafał Muszczynko

Prawdę mówiąc pytanie powinno być nieco inne: Czy istnieje granica? Najlżejsze, zdolne do jazdy rowery ważą dziś około trzech kilogramów. Maniacy odchudzania rowerów kupują coraz lżejsze części wykonane w technologiach wprost z przemysłu lotniczego i kosmicznego. Nawiercają i szlifują części, skracają kierownicę, konstruują własne elementy z kompozytów, kupują śrubki z tytanu i napędzają swoją gotówką potężną gałąź przemysłu. Oczywiście wszystko starannie ważą.

Od Was zależy jak daleko pójdziecie i czy będzie to jeszcze różnica odczuwalna praktycznie, czy już tylko ambicja by być "naj".

Zobacz także nasze pozostałe poradniki o kupowaniu roweru:
Ile pieniędzy wydać na rower?
Jaki typ roweru wybrać?
Jak sprawdzić rozmiar ramy?
Nowy czy używany?
Na co uważać kupując rower?
Jaki rower dla cyklisty o masie ponad 100kg?

Rafał Muszczynko

 

Więcej o: