Gazeta.pl > Rowery >  porady

Jaki rower wybrać: nowy czy używany?

Rafał Muszczynko
01.04.2014 14:51
A A A Drukuj
szosa

szosa (fot. merida)

Banalna i szybka odpowiedź brzmi - kupmy nowy, oczywiście jeżeli nas tylko stać. Gdy jednak zajrzymy głębiej, okazuje się, że używany rower nie zawsze jest złym pomysłem. Ryzyko - owszem - istnieje, ale oszczędzić też można dużo.

Wiele, jak zwykle, zależy od tego jaki rower chcemy kupić, za ile i do czego będzie nam służył.

Rowery miejskie

Typowy

Zdecydowanie nie widzę problemu w kupnie używanego roweru miejskiego lub składaka. To sprzęty bardzo trwałe i nawet zakup dwudziestoletniego jednośladu sprowadzonego z Niemiec, może okazać się satysfakcjonujący i wystarczający na wiele lat. Jednocześnie w rowerach miejskich postęp dotyczący nowego osprzętu i technologii jest najmniejszy. Oznacza to, że dobry, używany rower sprzed dekady od najnowszych konstrukcji może różnić się nieznacznie, albo nawet wcale. Także z częściami do niego nie powinno być problemu, choć oczywiście nie są one tak łatwo dostępne jak elementy do rowerów innych typów (trzeba szukać w sklepach i serwisach zorientowanych na klientów posiadających rowery miejskie).

Jednocześnie dobrej jakości rowery miejskie stosunkowo długo trzymają wysoką wartość, ale warto polować na okazje - wciąż jest ich całkiem sporo.

Rowery elektryczne

Zdecydowanie nie warto kupować natomiast używanych rowerów elektrycznych. Akumulatory pracujące w takich rowerach są elementami starzejącymi się i podlegającymi normalnemu zużyciu. Jednocześnie są częściami drogimi i trudnymi do kupienia. Podobny problem będzie z dokupieniem jakichkolwiek elementów wyposażenia elektrycznego roweru. Niezależnie czy uszkodzi się silnik, ładowarka, czy elementy sterowania - z kupnem nowych będzie problem!

Co za tym idzie, może się okazać, że nasz używany rower elektryczny niedługo po zakupie stanie się zwyczajnym rowerem tyle, że kilkukrotnie droższym i cięższym. Lepiej więc nie ryzykować i elektryczny łączyć wyłącznie z przymiotnikiem nowy.

Rowery trekingowe i rekreacyjne

Kupno używanego roweru do turystyki lub rekreacji (trekingi, rowery ATB i MTB, fitness, poziome) to dużo mniejsze ryzyko niż w przypadku roweru elektrycznego. Warto jednak wiedzieć, że w ciągu ostatnich lat osprzęt takich rowerów dość znacznie ewoluował.

W latach 90-tych normą było 18 biegów, następnie pojawiły się modele 21-biegowe, a później pojazdy z 24 biegami. Dziś te ostatnie wciąż są sprzedawane, ale lepsze rowery posiadają już 27 przełożeń. Niestety z częściami do rowerów 21 biegowych (zwłaszcza takich, gdzie w napędzie znajduje się kaseta) są już problemy, a części poszczególnych systemów nie są wymienne z nowszymi systemami. Oznacza to prawdopodobne problemy zarówno przy próbie wymiany elementów napędu, jak i przy próbie modernizacji roweru. Dlatego należy sporo czasu poświęcić dokładnemu sprawdzeniu stanu technicznego roweru - zwłaszcza jeżeli zamierzamy nim jeździć częściej. Warto kupować raczej rower nowszy - tam problemu z doborem części powinno być nieco mniej. Nie sprawiają problemu też pojazdy najtańsze - części do starych rowerów najniższych klas są, paradoksalnie, łatwiejsze do kupienia, niż do modeli droższych.

Rower nowszy warto także kupić z innego powodu. Rowery turystyczne i rekreacyjne wielu osobom służą do pokonywania znacznych dystansów, jazdy w lżejszym terenie, albo nawet do zabaw w sporty ekstremalne. Stan techniczny tych rowerów jest bardzo zróżnicowany i nie zawsze możliwy do odgadnięcia na pierwszy rzut oka.

Nie oznacza to, że rower używany należy skreślić. Używany rower do rekreacji wciąż warto kupić - ale tylko egzemplarze, których stan techniczny został wcześniej dokładnie sprawdzony. Dlatego polecam odbiór osobisty i dokładne oględziny roweru przed zakupem.

Rowery szosowe

 

ostre kołofot. bikerstudio

 

Ostatnimi laty na rynku rowerów używanych pojawiło się mnóstwo rowerów szosowych z lat 80-tych. Czasem są to pojazdy po przeróbkach na tzw ostre koło, a czasem w stanie bardzo zbliżonym do fabrycznego. Rowery te zwykle dostępne są w dość atrakcyjnych cenach i czasem z całkiem wysokim (choć leciwym) osprzętem. Zakup używanej "szosy" powinniśmy jednak uzależnić od naszych planów co do niej.

Jeżeli zamierzamy rower kupić w celu samodzielnego przerobienia go na ostre koło, zakup "używki" powinien być bezproblemowy. Należy skupić się na ramie - na jej hakach (muszą być to haki poziome) oraz na sprawdzeniu geometrii (zdarzają się "krzywe" rowery np. po spotkaniu z samochodem). Dokładnie sprawdźmy też sztycę (tą rurę od siodełka) - w wielu rowerach szosowych rury te mają nietypowe rozmiary i są niemal niemożliwe do dokupienia. Reszta nie gra aż takiej roli gdyż i tak zostanie zmieniona lub wyrzucona.

Jeżeli zamierzamy przemieszczać się rowerem po mieście, zakup używanej szosówki nie stanowi dużego ryzyka. Sprawdźmy tylko stan techniczny roweru - tym razem oprócz ramy i sztycy, szczególną uwagę zwróćmy na koła i napęd. Ich wymiana nie tylko może okazać się kosztowna, ale też i zburzyć klasyczny wygląd roweru.

Jeżeli myślimy o rowerze do ścigania się, to raczej myślmy o rowerze nowym. Zastosowanie sportowe jest z natury bardzo wymagające dla roweru. Stara rama, nadszarpnięta zębem czasu i być może po przejściach, może tego na dłuższą metę nie wytrzymać. Często bywa tak, że rama roweru szosowego (zwłaszcza dotyczy to ram z kompozytów) jest na granicy pęknięcia, a mimo tego nie wykazuje żadnych zewnętrznych objawów tego stanu. Nie da się wizualnie sprawdzić, co musiała znosić dana rama i czy lada chwila nie zacznie pękać przy intensywnej eksploatacji. Dlatego używany, szosowy rower do sportu warto kupować tylko w przypadku, gdy osobiście znamy zarówno poprzedniego właściciela roweru jak i historię jednośladu (zwłaszcza istotne są upadki lub wypadki). Krótko mówiąc - gdy jesteśmy pewni, że rower nie miał żadnej niemiłej przygody.

Rowery górskie (i inne, szczególnie do sportów ekstremalnych)

 

trening mtbfot. NaSportowoRowerowo

 

Zdecydowanie odradzam zakup używanego roweru górskiego - zwłaszcza gdy ma nam służyć do sportów grawitacyjnych jak downhill, czy freeride. Rowery takie są bardzo intensywnie eksploatowane, w dodatku upadki i wypadki to co najmniej zauważalny element tego sportu. Poza tym wszyscy właściciele takich jednośladów jak jeden mąż przyrzekają, że akurat ich rower używany był okazjonalnie, przez lekką osobę i tylko w turystyce - nawet gdy dobór osprzętu i widoczne oznaki jego zużycia wskazują na coś absolutnie odwrotnego. Nigdy nie wiadomo, co dany rower przeszedł i przejechał, a w przypadku rowerów do sportów ekstremalnych i rowerów służących do maratonów, spokojnie można założyć, że było tego dużo. Uszkodzenia (nawet poważne) ramy lub widelca mogą być niewidoczne gołym okiem i ujawnić się w najmniej spodziewanym momencie. Zwłaszcza uważajmy na ramy kompozytowe, które w odróżnieniu od aluminiowych lub stalowych, potrafią pękać bez najmniejszego ostrzeżenia.

Mniej niebezpieczny jest zakup roweru górskiego z myślą o rekreacyjnej jeździe po lesie lub górach - to jednak zostało opisane wyżej.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Samo to, że warto rozważyć zakup roweru używanego nie zwalnia nas z ostrożności. Dokładnie sprawdźmy stan techniczny roweru - zwłaszcza ramę i koła. Nie wahajmy się prosić o pomoc osoby bardziej doświadczone, lub nawet znajomego serwisanta. Nie każda usterka dyskwalifikuje rower używany, ale każda będzie wymagała obniżki ceny pozwalającej na wymianę danej części.

Sprawdźmy też dokładnie legalność roweru. Poprośmy o numery ramy, które sprawdzimy na policji (w przypadku zakupu przez Internet prośmy o zdjęcie numerów ramy, a nie o ich przepisanie) i na stronie bazarowerow.pl. W momencie kupna, sprawdźmy czy numery podane nam wcześniej zgadzają się z tymi na ramie.

Domagajmy się też spisania umowy kupna-sprzedaży, na której pojawi się numer ramy oraz dane osobowe sprzedającego. Wzór takiej umowy znajdziemy w Internecie (można skorzystać z umowy dla motocykli i nieznacznie ją przerobić). Wybawi to nas od możliwych problemów w przyszłości, gdyby rower okazał się być kradziony. Pozwoli też oznakować rower lub łatwiej sprzedać go w przyszłości (udokumentowana historia jednośladu).

Zobacz także nasze pozostałe poradniki o kupowaniu roweru:

Ile pieniędzy wydać na rower?
Jaki typ roweru wybrać?
Jak sprawdzić rozmiar ramy?
Na co uważać kupując rower?
Jaki kolor wybrać?
Jaki rower dla ciężkiego cyklisty?

Rafał Muszczynko

 

Zdjęcie Rower Raleigh Dover 2014 Zdjęcie Rower GRAND Ametyst 2014 Zdjęcie Rower Arkus Jubilat 2013
Rower Raleigh Dover 2014Rower GRAND Ametyst 2014Rower Arkus Jubilat 2013
Sprawdź ceny »Sprawdź ceny »Sprawdź ceny »
Podstawowe informacje
ProducentRaleighGrandArkus & Romet
PrzeznaczenieDamskiDamskiUniwersalny
Ilość biegów311
HamulceV-brakeV-brakeV-brake
Rodzaj ramyAluminiowaStalowaStalowa
AmortyzacjaPrzódBrakBrak
dane dostarcza:
Zobacz także

Komentarze (8)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

      MTB
        Drużyna Polska na rowery - Blog
          Miasta dla Rowerów
            150cm dla Rowerzysty
              Kręć kilometry