Rower - narzędzie do budowy przyjaznego miasta

Miasta całego świata walczą dziś o nowych mieszkańców, przedsiębiorców, czyli mówiąc jednym słowem - o pieniądze. Walczą za pomocą przyjaznej przestrzeni. A jak do tego ma się rower?

Dzisiejszy biznes różni się od przemysłu epoki industrialnej tym, że może być umieszczony właściwie wszędzie. Również mieszkańcy nie muszą dziś mieszkać przy fabryce, gdyż za sprawą Internetu sieci komórkowych i innych wynalazków,  część pracy może być wykonywana praktycznie z dowolnego miejsca na świecie.

Co więcej, stan ten będzie się pogłębiał. Na znaczeniu stracą więc szerokie drogi, przestrzenie przygotowane przez miasta pod budowy fabryk i inna infrastruktura techniczna. Miasta obecnie walczą o przyciągnięcie biznesu tworząc w mieście przestrzeń tak atrakcyjną, by ludzie o wysokich dochodach chcieli tam zamieszkać. Podobnie z pozostałymi mieszkańcami - osiedlają się nie tam, gdzie muszą, a tam gdzie chcą. Wygrywa to miasto, które zaoferuje im więcej spokoju, ciszy, zieleni, miejsca do odpoczynku po pracy i rekreacji dla dzieci. I to za jak najmniejszą kwotę.

Miasto rowerowe to miasto ciche i pachnąceRower to brak hałasu i spalin.

Nocne hałasy przetaczających się ciężarówek, pisk kół, huk wypadków, dźwięk klaksonów i nocne wyścigi uliczne. Do tego wszystkiego jeszcze spaliny, a czasem nawet smog. To nie jest przestrzeń, w której chciałoby się mieszkać, że o przyciągnięciu doń nowych mieszkańców lub biznesu nie wspomnę. Rozumie to każdy, kto mieszka przy ruchliwej arterii. Dlatego nowoczesne miasta starają się być zielone, ciche i pachnące, a nie porozcinane trasami dla aut.

Rower to najcichszy środek transportu jaki wynalazła ludzkość. Jest tak cichy (zwłaszcza jeżeli nasmarujemy łańcuch), że praktycznie nie słychać gdy jedzie. Podczas jazdy nie emituje też żadnych zanieczyszczeń. Co za tym idzie, zastąpienie ruchu innych pojazdów ruchem rowerowym doskonale eliminuje niemal wszystkie problemy z hałasem i spalinami. Rower jest świetnym narzędziem by uczynić nasze miasta bardziej przyjaznymi, a przez to po prostu lepszymi.

Rower to miasto dla każdego

Rowerem może jeździć osoba młoda, nawet małe dziecko. Ale rowerem może jeździć także osoba starsza, schorowana, albo o wzroku zbyt słabym na bezpieczną jazdę autem. Rowerem może jeździć nawet osoba niepełnosprawna, która nigdy nie dostałaby prawa jazdy. Rowerem mogą jeździć też osoby, które z pewnych przyczyn nie mogą lub nie chcą jeździć samochodem. A wszystko to możliwe jest do osiągnięcia kosztem wielokrotnie niższym niż budowa dróg dla aut.

Dzieci nie mogą prowadzić samochodu. Starsze osoby często mają już za słaby wzrok. Nie przeszkadza to w jeżdżeniu rowerami.

W ten sposób, dzięki budowie rowerowej infrastruktury, ludzie ci stają się aktywni. Nie są zamknięci w czterech ścianach, skazani na pomoc zmotoryzowanych znajomych i zmuszeni do egzystencji na marginesie społeczeństwa. Mogą pracować, wykorzystywać swoją wiedzę i doświadczenie, a także odprowadzać podatki zamiast pobierać zapomogi. To czyni miasto bardziej przyjaznym, a jednocześnie bogatszym. Za sprawą roweru.

Rower to miasto bez korków

Kto z nas nie narzeka na korki? Są nieodłączną częścią naszych miast. Nie ma na świecie metropolii, która by sobie z nimi poradziła za pomocą budowy dróg i wielopoziomowych skrzyżowań.

Są natomiast miasta, które radzą sobie z korkami za pomocą roweru. Amsterdam, Kopenhaga to przykłady znane. Ale obecnie także Toronto, Nowy Jork, czy San Francisco budują infrastrukturę rowerową zmniejszając w ten sposób ilość osób dojeżdżających do pracy samochodami, a więc także i korki.

Mało tego! Miasta te twierdzą, że to się opłaca. Że wybudowanie taniej infrastruktury rowerowej pozwala nie budować kosztownej infrastruktury (dróg, parkingów) dla aut, a więc de facto jest dla miasta oszczędnością.

Rower to miasto zieleni i rekreacji

Rower i rekreacja to synonimy.Drogi i parkingi rowerowe, w porównaniu z infrastrukturą dla aut, zajmują bardzo mało miejsca. Jednocześnie zmniejszając ruch aut pozwalają uwolnić część przestrzeni dotychczas zajmowanej przez jeżdżące lub parkujące auta. Rowery dają możliwość wykorzystania tej odzyskanej przestrzeni pod nowe tereny zielone, parki, przestrzeń publiczną lub inwestycje.Rowery czynią nasze miasta bardziej zielonymi, kulturalnymi i społecznymi. Nawet jeżeli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Na zakończenie

Rower to idealne narzędzie do uczynienia miasta bardziej przyjaznym, a więc atrakcyjnym dla mieszkańców i biznesu. Polskie miasta biorą udział w globalnym wyścigu o biznes i pieniądze - czy tego chcą, czy nie. Im wcześniej uzmysłowimy sobie fakt, że od przyjazności naszych miast zależy dziś ich przyszłość, im wcześniej zaczniemy działać, tym mniejszy dystans do liderów będziemy musieli nadrabiać.

Rafał Muszczynko

Więcej o:
Komentarze (17)
Rower - narzędzie do budowy przyjaznego miasta
Zaloguj się
  • apendula_niewdziosek

    Oceniono 10 razy -4

    Miasto bez przemysłu oznacza że uciążliwe usługi i produkcja są przenoszone na obrzeża lub poza miasto. W Warszawie oznacza to konkretne odległości do pokonania dla pracowników tych gałęzi (nie każdy jest białym kołnierzykiem!). Czy "przyjazność" polegać będzie na zasuwaniu rowerem po 20 km w jedną stronę?

  • coomitam

    Oceniono 7 razy -5

    Autor miał wenę i pojechał, oj, pojechał ..
    1. Ciekawe jak niepełnosprawny z 3-go piętra w bloku bez windy 'dzięki budowie rowerowej infrastruktury' wyjedzie z domu i nie będzie już zamkniety w czterech ścianach. Jakiś Nobel się szykuje ?
    2. Aktualnie z powodu rowerzystów jeżdżących po chodnikach nasze miasta stały mniej przyjazne do mieszkania. Nie można nawet wyjść spokojnie z dzieckiem na spacer, bo cały czas trzeba rozglądać się czy zza rogu nie wyskoczy pędzący prosto na nas rowerzysta. Pojechać z dzieckiem w wózku do parku ? Ależ skąd, miejsce w autobusie zajęte przez rowerzystów , itp, itd.
    3. Praca zdalna ? W USA ogłosili własnie, że się sprawdziła, bo najlepsze pomysły powstają, gdy ludzie spotykają się na żywo i razem pracują, odchodza od tego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX