Rowerem w deszczu

To prawda, jadąc w deszczu mokniesz. Jeśli chcesz się przełamać, najpierw pogódź się z tym, a następnie spróbuj zrozumieć, jak ciekawa, pouczająca a nawet...hm... przyjemna może być jazda rowerem w deszczu.

1. Po co błotniki?

W czasie deszczu wreszcie rozumiesz, po co masz błotniki. Jeśli ich nie masz, rozumiesz jeszcze lepiej. Oświecenie jest wprost proporcjonalne do zabłocenia. Jeśli rozumiesz już wszystko, wjedź w kałużę - wtedy zrozumiesz, dlaczego w czasie deszczu tacy szczęśliwi są ci, którzy mają chlapacz przy przednim kole.

2. W czasie deszczu należy założyć odpowiednie ciuchy.

Dla faceta (autor: Thom Browne, kolekcja: Moncler Gamme Bleu)

Rowerowa peleryna przeciwdeszczowa.

i dla kobiety (mammoet.nl)

Ubranie przeciwdeszczowe dla Pań.

Szykowny wygląd na rowerze na pewno poprawi Twoje samopoczucie. Aby czuć się jeszcze lepiej, możesz użyć parasola. Pod parasolem nie tylko nie zmokniesz. Będziesz także wyglądać elegancko i z pewnością staniesz się tematem wielu opowieści.

3. W czasie deszczu można głośno śpiewać swoje ulubione piosenki

O tym już kiedyś pisaliśmy. Nigdy nie odmawiaj sobie tych drobnych przyjemności, jakie wiążą się z brakiem ludzi na ulicach podczas ulewy.

4. W czasie deszczu nie stoisz w korkach

To banał, ale taki, który warto powtarzać za każdym razem. Rower nie stoi w korku. W czasie deszczu rower nie stoi w korku po dwakroć. Po pierwsze - w czasie deszczu samochody z nieznanych przyczyn pęcznieją i do ostateczności zapychają ulice, co tylko uwydatnia ich bezradność wobec rowerów. Po drugie - patrz punkt 5.

5. W czasie deszczu wszędzie jest woda, która ma doskonałe właściwości smarujące

Dzięki temu Twój rower w czasie deszczu porusza się nawet szybciej niż po suchym. Wszystkie niedosmarowane zębatki, piasty i łańcuch nagle chodzą jak marzenie. Oczywiście wszystko skończy się rdzawym kacem, gdy kałuże wyschną. I wtedy zaczniesz wyglądać deszczu jak kania.

6. W czasie deszczu trenujesz wyobraźnię

Z jazdą na rowerze w deszczu jest jak ze szklanką - w połowie pustą, albo w połowie pełną. Możesz wybrać jak będzie w twoim przypadku. Obydwa rozwiązania to doskonały trening wyobraźni.

Jeśli Twoja szklanka jest w połowie pusta, podczas jazdy w deszczu cały czas myślisz, że Twój rower zaraz pokryje się grubą warstwą rdzy, a Ty zapadniesz na mieszankę grypy z cholerą i reumatyzmem. Ale siła autosugestii jest potężna. Niech Twoja szklanka będzie pełna - nawet niekoniecznie w połowie. Lubisz kawę? W połowie drogi, zajedź do kawiarni i wypij ulubioną. Założę się, że będzie smakowała dwa razy lepiej niż przy dobrej pogodzie. Przy okazji się rozgrzejesz. Jesteś socjolożką lub psychologiem? Na temat min ludzi, których miniesz na przystanku oraz komentarzy kolegów w pracy napiszesz niejeden elaborat. Możesz też wyobrażać sobie po prostu, że jesteś w Kongo albo Holandii - tam cały czas pada.

7. W czasie deszczu koledzy i koleżanki patrzą na Ciebie z podziwem.

Ten punkt oczywiście nie dotyczy Holandii. Tam nikogo nie dziwi, że ktoś odważył się jechać rowerem w deszczu.

Niemniej w Polsce, taki wyczyn porównywalny jest jedynie ze zdobyciem Bieguna. W bikini. Z zawiązanymi oczami.

A jeśli kogoś powyższe argumenty nie przekonują, niech pamięta, że naprawdę może być gorzej.

Z pozdrowieniami dla wszystkich zmokniętych rowerzystów

Konrad Olgierd Muter
Rafał Muszczynko

To prawda, jadąc w deszczu mokniesz. Jeśli chcesz się przełamać, najpierw pogódź się z tym, a następnie spróbuj zrozumieć, jak ciekawa, pouczająca a nawet... hm... przyjemna może być jazda rowerem w deszczu.

1. W czasie deszczu wreszcie rozumiesz

W czasie deszczu wreszcie rozumiesz, po co masz błotniki. Jeśli ich nie masz, rozumiesz jeszcze lepiej. Oświecenie jest wprost proporcjonalne do zabłocenia. Jeśli rozumiesz już wszystko, wjedź w kałużę - wtedy zrozumiesz, dlaczego w czasie deszczu tacy szczęśliwi są ci, którzy mają chlapacz przy przednim kole.

2. W czasie deszczu należy założyć odpowiednie ciuchy.

Dla faceta (autor: Thom Browne, kolekcja: Moncler Gamme Bleu)
http://www.hypebeast.com/image/2010/06/moncler-gamme-bleu-mens-2011-spring-1.jpg
i dla kobiety
http://www.mammoet.nl/store/catalog/popup_image.php/pID/7329
(mammoet.nl)

Szykowny wygląd na rowerze na pewno poprawi Twoje samopoczucie. Aby czuć się jeszcze lepiej, możesz użyć parasol. Pod parasolem nie tylko nie zmokniesz. Będziesz także wyglądać elegancko i z pewnością staniesz się tematem wielu opowieści.

3. W czasie deszczu można głośno śpiewać swoje ulubione piosenki

O tym już kiedyś pisaliśmy (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8062761,Poradnik__Najtrudniejsze_pytania_zadawane_miejskiemu.html ). Nigdy nie odmawiaj sobie tych drobnych przyjemności, jakie wiążą się z brakiem ludzi na ulicach podczas ulewy.

4. W czasie deszczu nie stoisz w korkach

To banał, ale taki, który warto powatarzać za każdym razem. Rower nie stoi w korku. W czasie deszczu rower nie stoi w korku po dwakroć. Po pierwsze - w czasie deszczu samochody z nieznanych przyczyn pęcznieją i do ostateczności zapychają ulice, co tylko uwydatnia ich bezradność wobec rowerów. Po drugie - patrz punkt 5.

5. W czasie deszczu wszędzie jest woda, która ma doskonałe właściwości smarujące

Dzięki temu Twój rower w czasie deszczu porusza się nawet szybciej niż po suchym. Wszystkie niedosmarowane zebatki, piasty i łańcuch nagle chodzą jak marzenie. Oczywiście wszystko skończy się rdzawym kacem, gdy kałuże wyschną. I wtedy zaczniesz wyglądać deszczu jak kania.

6. W czasie deszczu trenujesz wyobraźnię

Z jazdą na rowerze w deszczu jest jak ze szklanką - w połowie pustą, albo w połowie pełną. Możesz wybrać jak będzie w twoim przypadku. Obydwa rozwiązania to doskonały trening wyobraźni.

Jeśli Twoja szklanka jest w połowie pusta, podczas jazdy w deszczu cały czas myślisz, że Twój rower zaraz pokryje się grubą warstwą rdzy a ty zapadniesz na mieszankę grypy z cholerą i reumatyzmem. Ale siła autosugestii jest potężna. Niech Twoja szklanka będzie pełna - nawet niekoniecznie w połowie. Lubisz kawę? W połowie drogi, zajedź do kawiarni i wypij ulubioną. Założę się, że będzie smakowała dwa razy lepiej niż przy dobrej pogodzie. Przy okazji się rozgrzejesz. Jesteś socjolożką lub psycholgiem? Na temat min ludzi, których miniesz na przystanku oraz komentarzy kolegów w pracy napiszesz niejeden elaborat. Możesz też wyobrażać sobie po prostu, że jesteś w Kongo albo Holandii - tam cały czas pada.

7. W czasie deszczu koledzy i koleżanki patrzą na Ciebie z podziwem.

Ten punkt oczywiście nie dotyczy Holandii. Tam nikogo nie dziwi, że ktoś odważył się jechać rowerem w deszczu.

http://www.youtube.com/watch?v=5KiA-uQ3X3c

Niemniej w Polsce, taki wyczyn porównywalny jest jedynie ze zdobyciem Bieguna. W bikini. Z zawiązanymi oczami.


A jeśli kogoś powyższe argumenty nie przekonują, niech pamięta, że może być naprawdę gorzej:

http://www.yehudamoon.com/index.php?date=2010-04-22

Z pozdrowieniami dla dzisiejszych rowerzystów

Rafał Muszczynko
Konrad Olgierd Muter

To prawda, jadąc w deszczu mokniesz. Jeśli chcesz się przełamać, najpierw pogódź się z tym, a następnie spróbuj zrozumieć, jak ciekawa, pouczająca a nawet... hm... przyjemna może być jazda rowerem w deszczu.

 

1. W czasie deszczu wreszcie rozumiesz

 

W czasie deszczu wreszcie rozumiesz, po co masz błotniki. Jeśli ich nie masz, rozumiesz jeszcze lepiej. Oświecenie jest wprost proporcjonalne do zabłocenia. Jeśli rozumiesz już wszystko, wjedź w kałużę - wtedy zrozumiesz, dlaczego w czasie deszczu tacy szczęśliwi są ci, którzy mają chlapacz przy przednim kole.

 

2. W czasie deszczu należy założyć odpowiednie ciuchy.

 

Dla faceta (autor: Thom Browne, kolekcja: Moncler Gamme Bleu)

http://www.hypebeast.com/image/2010/06/moncler-gamme-bleu-mens-2011-spring-1.jpg

i dla kobiety

http://www.mammoet.nl/store/catalog/popup_image.php/pID/7329

(mammoet.nl)

 

Szykowny wygląd na rowerze na pewno poprawi Twoje samopoczucie. Aby czuć się jeszcze lepiej, możesz użyć parasol. Pod parasolem nie tylko nie zmokniesz. Będziesz także wyglądać elegancko i z pewnością staniesz się tematem wielu opowieści.

 

3. W czasie deszczu można głośno śpiewać swoje ulubione piosenki

 

O tym już kiedyś pisaliśmy (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8062761,Poradnik__Najtrudniejsze_pytania_zadawane_miejskiemu.html ). Nigdy nie odmawiaj sobie tych drobnych przyjemności, jakie wiążą się z brakiem ludzi na ulicach podczas ulewy.

 

4. W czasie deszczu nie stoisz w korkach

 

To banał, ale taki, który warto powatarzać za każdym razem. Rower nie stoi w korku. W czasie deszczu rower nie stoi w korku po dwakroć. Po pierwsze - w czasie deszczu samochody z nieznanych przyczyn pęcznieją i do ostateczności zapychają ulice, co tylko uwydatnia ich bezradność wobec rowerów. Po drugie - patrz punkt 5.

 

5. W czasie deszczu wszędzie jest woda, która ma doskonałe właściwości smarujące

 

Dzięki temu Twój rower w czasie deszczu porusza się nawet szybciej niż po suchym. Wszystkie niedosmarowane zebatki, piasty i łańcuch nagle chodzą jak marzenie. Oczywiście wszystko skończy się rdzawym kacem, gdy kałuże wyschną. I wtedy zaczniesz wyglądać deszczu jak kania.

 

6. W czasie deszczu trenujesz wyobraźnię

 

Z jazdą na rowerze w deszczu jest jak ze szklanką - w połowie pustą, albo w połowie pełną. Możesz wybrać jak będzie w twoim przypadku. Obydwa rozwiązania to doskonały trening wyobraźni.

 

Jeśli Twoja szklanka jest w połowie pusta, podczas jazdy w deszczu cały czas myślisz, że Twój rower zaraz pokryje się grubą warstwą rdzy a ty zapadniesz na mieszankę grypy z cholerą i reumatyzmem. Ale siła autosugestii jest potężna. Niech Twoja szklanka będzie pełna - nawet niekoniecznie w połowie. Lubisz kawę? W połowie drogi, zajedź do kawiarni i wypij ulubioną. Założę się, że będzie smakowała dwa razy lepiej niż przy dobrej pogodzie. Przy okazji się rozgrzejesz. Jesteś socjolożką lub psycholgiem? Na temat min ludzi, których miniesz na przystanku oraz komentarzy kolegów w pracy napiszesz niejeden elaborat. Możesz też wyobrażać sobie po prostu, że jesteś w Kongo albo Holandii - tam cały czas pada.

 

7. W czasie deszczu koledzy i koleżanki patrzą na Ciebie z podziwem.

 

Ten punkt oczywiście nie dotyczy Holandii. Tam nikogo nie dziwi, że ktoś odważył się jechać rowerem w deszczu.

 

http://www.youtube.com/watch?v=5KiA-uQ3X3c

 

Niemniej w Polsce, taki wyczyn porównywalny jest jedynie ze zdobyciem Bieguna. W bikini. Z zawiązanymi oczami.

 

 

A jeśli kogoś powyższe argumenty nie przekonują, niech pamięta, że może być naprawdę gorzej:

 

http://www.yehudamoon.com/index.php?date=2010-04-22

 

Z pozdrowieniami dla dzisiejszych rowerzystów

 

Rafał Muszczynko

Konrad Olgierd Muter

 

To prawda, jadąc w deszczu mokniesz. Jeśli chcesz się przełamać, najpierw pogódź się z tym, a następnie spróbuj zrozumieć, jak ciekawa, pouczająca a nawet... hm... przyjemna może być jazda rowerem w deszczu.

 

1. W czasie deszczu wreszcie rozumiesz

 

W czasie deszczu wreszcie rozumiesz, po co masz błotniki. Jeśli ich nie masz, rozumiesz jeszcze lepiej. Oświecenie jest wprost proporcjonalne do zabłocenia. Jeśli rozumiesz już wszystko, wjedź w kałużę - wtedy zrozumiesz, dlaczego w czasie deszczu tacy szczęśliwi są ci, którzy mają chlapacz przy przednim kole.

 

2. W czasie deszczu należy założyć odpowiednie ciuchy.

 

Dla faceta (autor: Thom Browne, kolekcja: Moncler Gamme Bleu)

http://www.hypebeast.com/image/2010/06/moncler-gamme-bleu-mens-2011-spring-1.jpg

i dla kobiety

http://www.mammoet.nl/store/catalog/popup_image.php/pID/7329

(mammoet.nl)

 

Szykowny wygląd na rowerze na pewno poprawi Twoje samopoczucie. Aby czuć się jeszcze lepiej, możesz użyć parasol. Pod parasolem nie tylko nie zmokniesz. Będziesz także wyglądać elegancko i z pewnością staniesz się tematem wielu opowieści.

 

3. W czasie deszczu można głośno śpiewać swoje ulubione piosenki

 

O tym już kiedyś pisaliśmy (http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8062761,Poradnik__Najtrudniejsze_pytania_zadawane_miejskiemu.html ). Nigdy nie odmawiaj sobie tych drobnych przyjemności, jakie wiążą się z brakiem ludzi na ulicach podczas ulewy.

 

4. W czasie deszczu nie stoisz w korkach

 

To banał, ale taki, który warto powatarzać za każdym razem. Rower nie stoi w korku. W czasie deszczu rower nie stoi w korku po dwakroć. Po pierwsze - w czasie deszczu samochody z nieznanych przyczyn pęcznieją i do ostateczności zapychają ulice, co tylko uwydatnia ich bezradność wobec rowerów. Po drugie - patrz punkt 5.

 

5. W czasie deszczu wszędzie jest woda, która ma doskonałe właściwości smarujące

 

Dzięki temu Twój rower w czasie deszczu porusza się nawet szybciej niż po suchym. Wszystkie niedosmarowane zebatki, piasty i łańcuch nagle chodzą jak marzenie. Oczywiście wszystko skończy się rdzawym kacem, gdy kałuże wyschną. I wtedy zaczniesz wyglądać deszczu jak kania.

 

6. W czasie deszczu trenujesz wyobraźnię

 

Z jazdą na rowerze w deszczu jest jak ze szklanką - w połowie pustą, albo w połowie pełną. Możesz wybrać jak będzie w twoim przypadku. Obydwa rozwiązania to doskonały trening wyobraźni.

 

Jeśli Twoja szklanka jest w połowie pusta, podczas jazdy w deszczu cały czas myślisz, że Twój rower zaraz pokryje się grubą warstwą rdzy a ty zapadniesz na mieszankę grypy z cholerą i reumatyzmem. Ale siła autosugestii jest potężna. Niech Twoja szklanka będzie pełna - nawet niekoniecznie w połowie. Lubisz kawę? W połowie drogi, zajedź do kawiarni i wypij ulubioną. Założę się, że będzie smakowała dwa razy lepiej niż przy dobrej pogodzie. Przy okazji się rozgrzejesz. Jesteś socjolożką lub psycholgiem? Na temat min ludzi, których miniesz na przystanku oraz komentarzy kolegów w pracy napiszesz niejeden elaborat. Możesz też wyobrażać sobie po prostu, że jesteś w Kongo albo Holandii - tam cały czas pada.

 

7. W czasie deszczu koledzy i koleżanki patrzą na Ciebie z podziwem.

 

Ten punkt oczywiście nie dotyczy Holandii. Tam nikogo nie dziwi, że ktoś odważył się jechać rowerem w deszczu.

 

http://www.youtube.com/watch?v=5KiA-uQ3X3c

 

Niemniej w Polsce, taki wyczyn porównywalny jest jedynie ze zdobyciem Bieguna. W bikini. Z zawiązanymi oczami.

 

 

A jeśli kogoś powyższe argumenty nie przekonują, niech pamięta, że może być naprawdę gorzej:

 

http://www.yehudamoon.com/index.php?date=2010-04-22

 

Z pozdrowieniami dla dzisiejszych rowerzystów

 

Konrad Olgierd Muter

Rafał Muszczynko

 

 

Więcej o:
Komentarze (31)
Rowerem w deszczu
Zaloguj się
  • rosynanta

    Oceniono 3 razy 3

    Czy autorzy artykułu próbowali jeździć w takiej pelerynie jak pokazana na zdjęciu? Łopocze i działa jak żagiel, a przy skręcie w lewo ogranicza widoczność.

    Dla mnie największym problemem w deszczu jest woda zalewająca okulary lub oczy. Nie do uniknięcia, niestety, dlatego w mżawce mogę jechać, ale w ulewie czuję się zagrożona i chyba jestem zagrożeniem - niewidzący rowerzysta jest nieprzewidywalny.
    --
    Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
    ich4pory.pl

  • joe_brody

    Oceniono 3 razy 3

    Co do punktu 5, pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne - niestety, to działa tylko na asfalcie, i to czystym. Jakakolwiek droga ziemna, i łańcuch, i przerzutki szybko oblepiają się błotem, robiąc za dodatkowy hamulec. Niestety, efekt ten występuje także na długo po deszczu...

  • Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 2

    w małym deszczu to spoko, ale przy dzisiejszym wietrze, to bez poważnego podejścia do punktu szóstego się nie obejdzie.
    Damy radę :)

  • rowerowy365

    Oceniono 1 raz 1

    jazda w deszczu ma swój urok. nawet w listopadzie :0
    jak mówią: "nie ma złej pogody jest tylko nieodpowiedni ubiór". i tego właśnie trzeba się trzymać. kupiłem w październiku zeszłego roku ciuchy jesienno-zimowe, a w grudniu typową kurtkę zimową. wszystko z wyprzedaży za parę złotych. mogłem śmigać przez cała zimę nawet przy minus 20.
    a wracając do deszczu. zakładam bluzę, cienkie spodnie (nie warto grubych bo i tak przemokną), buty (które też przemokną) i w drogę. tak jak w artykule - miny przechodniów i stojących na przystankach - bezcenne :)))
    a w domu herbatka z prądem :)))

  • gom1

    Oceniono 1 raz 1

    Kiedy na dworze/na polu jest mokro, w moich holendrach - jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki - zaczynają działać hamulce. Kolejna zaleta bębnowych hamulców :-)

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    w czasie deszczu najgorsze jest pierwsze 10 minut ,później jest już tylko coraz lepiej.A po dojechaniu do domu jak frajda z suchych ciuchów i herbatki z sokiem lub czymś inny :)
    kasiamira

  • cin1977

    Oceniono 1 raz 1

    Fakt, dzisiaj błotniki i przeciwdeszczówka co najwyżej zwiększą siłę nośną twojego roweru... Drobna hoopa i polecisz jak Małysz...:0)

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 1

    Oj tak, blotniki to jednak niezbedny element - stwierdzam to za kazdym razem, kiedy widze przed soba pana w (niemilosiernie ubloconym w wiadomych miejscach) lycrowym wdzianku :)
    A spiewac nie spiewam. Za duzo innych rowerzystow w poblizu. Tak, nawet w deszczu :)

  • kapcioch2

    0

    Zapomnieli dodać, że w deszczu też się chudnie :-) visual.ly/polacy-kochaj%C4%85-rowery-poland-loves-bicycles nawet 600kcal korzystając jak z opcji transportu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX