Przyjdźcie dla Artura - III Otwarte Mistrzostwa MTB Dolnego Śląska im. Artura Filipiaka

Mój brat od zawsze był kompletnie zakręcony na punkcie rowerów: gadał o nich godzinami, kompletował gadżety, z których żartowałam, startował, gdzie się da, a nawet stworzył portal dla zarażonych "cyklozą". Dawno temu próbował i mnie przekonać do "górala", ale po pierwszej próbie spasowałam i postanowiłam pozostać przy ulubionej wersji nizinnej.

Dziwiłam się, co przyjemnego może być w znojnym wspinaniu się na kółkach po górskich stokach, i nie przyszło mi na myśl, że kiedyś zostanę orędowniczką tej dyscypliny.
Bo maraton, który powstał po długich, bezskutecznych zmaganiach Artura z rakiem, ma sens wieloraki.

 

Po pierwsze, pozwala choć trochę odsunąć bezsilność, jaka pozostaje po odejściu bliskiej osoby. Wielomiesięczne przygotowania imprezy zmuszają rodzinę i przyjaciół do aktywności, dają cenne poczucie, że coś robimy jakby dla niego.Wspólna organizacja zacieśnia rodzinne więzi, ogniskuje wokół celu.


Po drugie, przekonałam się, jak wspaniałomyślni ludzie są wokół. Ryszard Szurkowski, legenda polskiego kolarstwa, bez wahania zgodził się patronować mistrzostwom i otwierał pierwszą edycję. Na pierwszym starcie byli również ludzie, którzy w życiu nie mieli do czynienia z MTB, ale pojechali dla Artura. Wśród nich koledzy informatycy z banku, w którym pracował, łącznie z prezesem, oraz chirurg onkolog, który się nim opiekował. Nie wspominając o zaprzyjaźnionym agencie ubezpieczeniowym, który przekroczył siedemdziesiątkę i też ma za sobą walkę z nowotworem. Łańcuch bezinteresowności okazał się zdumiewający - do kogokolwiek byśmy się zwrócili, nie odmawiał nam wsparcia.

 

Po trzecie wreszcie, ważne jest, że postać Artura jest kojarzona z tym, co szczególnie piękne - sportową rywalizacją i pokonywaniem własnych ograniczeń. I choć nie ma go, to w jakiś sposób jest między nami i na pewno znów będzie nam kibicował - tym razem 15 sierpnia w Zieleńcu.

 

Po raz trzeci zapraszam w imieniu przyjaciół Artura oraz Klubu Kolarskiego Ziemi Kłodzkiej na trzecią edycję Mistrzostw Dolnego Śląska w Maratonie MTB im. Artura Filipiaka ?Fisha?. Chcieliśmy, żeby memoriał był wyścigiem dla każdego, dlatego przygotowaliśmy do wyboru dwie górskie pętle: 32 km oraz 60 km dla bardziej doświadczonych. Na starcie w tym roku ponownie pojawi się honorowo reprezentacja Polski MTB, m.in. Maja Włoszczowska i Ola Dawidowicz - to okazja, żeby sfotografować się z gwiazdami, a może nawet wygrać koszulkę z autografami mistrzów. Szczegóły dotyczące III Otwarte Mistrzostwa MTB Dolnego Śląska im. Artura Filipiaka ''Fisha'' znajdziesz tutaj.