Gazeta.pl > Rowery >  informacje

Wszystkiemu winni cykliści

2010-08-06
A A A Drukuj
Tydzień temu głośno było o uruchomionym w Londynie systemie roweru publicznego. Kto wie, czy do otwarcia by doszło, gdyby władze brytyjskiej stolicy zapoznały się z twierdzeniami Dana Maesa, republikańskiego kandydata na gubernatora Kolorado. Otóż na jednym ze swoich wieców Maes powiedział, że system rowerów publicznych planowanych w Denver jest częścią międzynarodowego spisku mającego na celu ograniczenie wolności obywateli USA.

Według Maesa, system umożliwiający wypożyczanie rowerów w Denver, podobnie jak inne usprawnienia zwiększające udział rowerów w ruchu ulicznym, służą przejęciu kontroli nad amerykańskimi miastami przez międzynarodowe organizację. Organizacją taką ma być - według Maesa - International Council for Local Environmental Initiatives (organizacja zrzeszająca ponad 1000 samorzadów na całym świecie mająca na celu wspieranie środowiskopozytywnych inicjatyw na szczeblu lokalnym), która jego zdaniem promuje rozwój komunikacji rowerowej w Denver, ale jednocześnie, "ma skrajne poglądy na walkę ze zmianami klimatycznymi, promuje aborcję i kontrolę populacji".

 

Maes skrytykował program rowerowy burmistrza Denver (Partia Demokratyczna, oczywiście) Johna Hickenloopera, który chce rozszerzyć zasięg programu rowerów miejskich w mieście (w tej chwili jest ich około 400). - Spisek sięga głębiej, niż nam się wszystkim wydaje. To może zagrozić naszej wolności - mówił Maes na spotkaniu z wyborcami. Kolejnym krokiem tego spisku - po rowerach - mają być aborcje i sztuczna kontrola populacji..

 

W ten sposób republikanin z Kolorado nie tylko udowodnił, że polscy politycy nie są żadnym wyjątkiem na mapie politycznej błazenady, ale również dał konkretne dowody na to, że wszystkiemu winni cykliści.

 

Smaczkowi całej sytuacji dodaje inna informacja z ostatnich dni. Otóż z amerykańskiego sondażu telefonicznego wynika, że w Stanach Zjednoczonych wzrasta odsetek osób z nadwagą i otyłością. Średnia dla USA to obecnie 26,7%. Jedynie dwa stany notują odsetek poniżej 20%: Dystrykt Kolumbii i... Kolorado. Podając tę informację, Europejska Federacja Rowerowa zauważyła, że właśnie w Kolorado od kilku lat inwestuje się środki ze stanowej loterii w budowę szlaków rowerowych i pieszych. Walka z nadwagą jako ograniczenie wolności jednostki?

 

Konrad Olgierd Muter

Podziel się

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 2 razy 0

    Dziękuję za minusy. Pokazujecie tylko gdzie macie innych, fakty naukowe oraz statystykę matematyczną. A gość łapiący się za słówka nie pomoże (bo dostajemy w pewnej mierze też otyłość nie tylko skłonności, dlatego wiele osób pomimo codziennych ćwiczeń i zdrowego trybu żucia od początku swojego istnienia jest gruba). Cwaniaczek nie ma racji.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 3 razy 1

    W genach dostajemy skłonność do otyłości, a nie otyłość.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 6 razy -4

    Jak pokazały badania naukowe ostatnio i jak zresztą uważało środowisko naukowe otyłość dostajemy już w genach i nie da się z tym wiele zrobić. Jazda na rowerach nie jest w stanie obniżyć statystycznie liczby osób otyłych o 6,7%. Są inne czynniki, po prostu organizacja wybrała dwa stany, ale z rozkładu Gaussa wynika, że oprócz średniej mogą się trafić obszary o dużej ilości otyłych jak i te małe. Do tego jeżeli jakiś czynnik ma wpływać to musi być w obszarze istotności. Jak widać Europejska Federacja Rowerowa interpretuje wyniki jak chce i za nic ma setki lat rozwoju aparatu matematycznego.

  • avatar

    Gość: Gość

    Oceniono 16 razy 12

    Maes to po polsku Kaczyński?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Mazovia Blog
    Zagoń rower do roboty!

      Najczęściej czytane

      Najczęściej wyszukiwane

        Miasta dla rowerów
          Wiosna, więc wskakuj na rower
            Coca-Cola Lider Animator