Rowerem do przedszkola

Brak odpowiedniej liczby przedszkoli usytuowanych w miejscach, w których jest nadreprezentacja rodzin z małymi dziećmi ma szereg negatywnych skutków. Jednym z nich jest narastające zjawisko odwożenia dziecka do przedszkola samochodem (niemal nieznane jeszcze kilkanaście lat temu). Efektem tego jest nie tylko zwiększenie uciążliwości porannego szczytu (wielu znanych mi rodziców twierdzi, że jeździłoby do pracy rowerem czy komunikacja zbiorową, gdyby nie obowiązek odwiezienia pociechy do przedszkola), ale przede wszystkim przyzwyczajanie dziecka od wczesnych lat, że przejazd samochodem - nawet na niewielki dystans - jest czymś zupełnie normalnym.

Ponieważ myślę, że spora liczba naszych czytelników nie uważa tego za normę, pragnę pokazać, jak wiele radości może sprawić dziecku przejażdżka do przedszkola rowerem:

 

 

Tym rodzicom, którzy nie poznali się na poczuciu humoru twórców tego filmu lub tym, którzy mieszkają w okolicy bez skate-parków, polecam towarzyszenie dziecku w przejażdżce.

 

Konrad Olgierd Muter