Zwycięstwa polskich teamów w etapowych zawodach MTB w Portugalii

Informacja prasowa
08.03.2016 14:10
Algarve Bike Challenge

Algarve Bike Challenge (fot. inf. pras.)

W miniony weekend odbyła się impreza Algarve Bike Challenge - etapowe zawody kolarstwa górskiego w Portugalii z kategorią UCI XCS C2. Rywalizację zdominowali zawodnicy z polskich drużyn JBG2 Professional MTB Team i Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team.

Zawodnicy ścigali się w parach na 3 etapach. Pierwsza część to nocny 3-kilometrowy prolog ulicami Taviry. Zawodnicy JBG2 Professional MTB Team - Adrian Brzózka i Anton Sintsov, uzyskali trzeci czas, co zagwarantowało im ustawienie w pierwszej linii na starcie kolejnego dnia. Sobotni etap to dystans 100 km, z niemalże 3000 m przewyższenia. Etap ten wygrali zdecydowanie, przez cały dystans stopniowo powiększając swoją przewagę, ostatecznie przyjeżdżając na metę z ponad 7-minutową przewagą. W niedzielnym starciu, mimo zmęczenia, nie dali szans konkurentom i dystans 84 km również pokonali najszybciej. Przypieczętowali tym samym swoją pozycję na najwyższym stopniu podium.

W ramach przygotowań przed sezonem - wspomina Adrian Brzózka - zaplanowaliśmy start w etapówce Algarve Bike Challenge, która debiutuje w kalendarzu UCI z kategorią S2. Start bardzo udany - wygrana oraz dwa miejsca w Top10. W roku olimpijskim nie ma łatwych punktów UCI do zdobycia, co potwierdziła mocna obsada w Portugalii. Duża suma przewyższeń uzyskana na niedługich dystansach nadała wyścigowi specyficzny charakter. Ostatecznie wyścig okupiłem gorączką spowodowaną prawdopodobnie kilkunastokrotnym pokonywaniem głębokiego nurtu rzeki.

W wyścigu Open o wygraną walczyli Bogdan Czarnota (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) i Jacek Brzózka (JBG2 Professional MTB Team). Na pierwszym etapie pechowo - z powodu zamieszania na starcie - stracili cenne sekundy. W kolejnych dniach pomimo przygód na trasie, udało im się odrobić straty, co pozwoliło na zwycięstwo w całej imprezie.

Na pierwszym etapie straciliśmy 30 sekund z powodu opóźnionego wywołania nas na start - opowiada Bogdan Czarnota. - Drugi etap to walka o odrobienie strat, w czym przeszkodził nam defekt. Ostatniego dnia już od startu ruszyliśmy bardzo mocno. Gdy mieliśmy sporą przewagę, na 5 km przed metą, pomyliliśmy trasę i znowu zrobiło się nerwowo. Ostatecznie jednak, pomimo przygód, udało się wygrać.

Zawodnicy po powrocie będą kontynuować przygotowania do kolejnych zawodów, w tym do rozpoczynającego się już niedługo sezonu startowego w Polsce.

Zobacz także
Przyłącz się wirtualnie do akcji POLSKA NA ROWERY - załóż i pisz bloga!
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX