Warszawski rowerzysta. Kim jest? Jak wygląda? [INFOGRAFIKI]

Warszawski Pełnomocnik Prezydenta ds. komunikacji rowerowej przeprowadził wśród stołecznych cyklistów ankietę. Wyniki tych ankiet doskonale pokazują kim jest i jak wygląda warszawski rowerzysta.

Warszawski Pełnomocnik badania ankietowe przeprowadził na ponad tysiącu warszawskich cyklistów. Badanie było wykonane przez Internet, więc z pewnością nie jest ono reprezentatywne dla całej populacji rowerzystów w Warszawie. Wyniki są jednak bardzo ciekawe.

Kim jest warszawski rowerzysta?

Statystyczny warszawski rowerzysta biorący udział w ankiecie ma 31 lat. Aż w 3/4 przypadków legitymował się on wyższym wykształceniem. Mniej więcej taki sam odsetek cyklistów jest osobami pracującymi.

Prawie co trzeci warszawski cyklista posiada prawo jazdy, a co piąty - samochód. Co ciekawe, tylko 37% rowerzystów biorących udział w ankiecie posiada własny rower - taki wynik jest możliwy dzięki działającemu w Stolicy systemowi roweru publicznego Veturilo.

Kto i jak często jeździ?

Wśród Warszawskich cyklistów przeważają mężczyźni. To typowe wśród miast, które dopiero rozwijają swój ruch i kulturę rowerową i infrastrukturę. Więcej kobiet od zawsze charakteryzowało miasta bardzo przyjazne rowerom i bezpieczne - ten wskaźnik można wręcz stosować do pomiaru przyjazności miast. Stąd też od zawsze jednym z haseł Polski na Rowery jest "Kobiety na rowery".

Niezależnie od płci ankietowani mężczyźni i kobiety jeżdżą na rowerach podobnie często - jedna trzecia codziennie, około 40% raz w tygodniu, a reszta rzadziej. W sezonie, bo w okresie zimowym widać już kilkunastoprocentową nadreprezentację mężczyzn na rowerach.

 graf. ZTM

Rowerami najczęściej jeździmy rekreacyjnie - używanie roweru w tym celu deklaruje 84% badanych. Jednocześnie aż 72% rowerami jeździ także do pracy, a niewiele mniej (64%) na zakupy. Na rowerze załatwiamy tez sprawy rowerowe, jeździmy do kina czy szkoły. 22% badanych używa roweru służbowo, a 6% odwozi nim dzieci do szkoły lub przedszkola.

Pokazuje to znaczną uniwersalność roweru jako środka transportu.

Dokąd jeździmy rowerami?

 

 fot. ZTM

 

Wbrew obiegowym opiniom i uporczywej budowie dróg dla rowerów poza śródmieściem, to właśnie w centrum miasta odbywa się największy ruch rowerowy. Teren dzielnicy Śródmieście to cel 2 na każde 5 podróży rowerem w Warszawie, a jeżeli śródmieście traktować nie w kategoriach czysto administracyjnych, lecz funkcjonalnych i rozszerzyć o dzielnice przylegające - aż 80%.

To pokazuje wielką siłę i potencjał roweru jako środka transportu w mieście.

Dlaczego jeździmy rowerami?

 

 fot. ZTM

 

Niemal każdej osobie jeżdżącej na rowerze sprawia to przyjemność. Frajdę z jazdy jako czynnik decydujący w wyborze roweru jako swojego środka transportu deklaruje aż 98% badanych. Niewiele mniej chce z pomocą roweru dbać o swoje zdrowie i kondycje.

Co ciekawe, niemal 3/4 rowerzystów deklaruje, że wybiera rower, gdyż jest to najszybszy środek transportu. Biorąc pod uwagę, że spora część z tych ludzi deklaruje się jako posiadacze prawa jazdy i auta, raczej wiedzą co mówią.

Połowa badanych deklaruje, że używa roweru, bo chce dbać o środowisko.

Jadąc rowerem rezygnujemy z...

 

 graf. ZTM

 

Niemal połowa warszawskich rowerzystów siadając na siodełko rezygnuje z usług komunikacji zbiorowej. Prawie 30% siadając na rower zmniejsza stołeczne korki, gdyż rezygnuje z jazdy własnym samochodem. 16% podróży rowerowych wcześniej odbywały się piechotą.

Co dziesiąty warszawski cyklista jest tak przywiązany do roweru jako do środka transportu, że deklaruje iż nie rezygnuje z niczego na rzecz jednośladu, gdyż po mieście porusza się wyłącznie rowerem.

Czy jest bezpiecznie i co można poprawić?

 

 graf. ZTM

Warszawa jest postrzegana przez praktyków jazdy na rowerze jako miasto średnio bezpieczne. Głosów tych którzy uważają miasto za raczej bezpieczne i zdecydowanie bezpieczne jest o 10% więcej niż głosów tych, którzy uważają je za zdecydowanie niebezpieczne lub raczej niebezpieczne.

 

Większość jeżdżących po Warszawie nigdy nie miała żadnego przykrego zdarzenia drogowego. Sporo jest jednak takich, którym przydarzyła się stłuczka lub upadek bez poważnych konsekwencji zdrowotnych. Co setny ankietowany cyklista deklaruje, że odniósł ciężkie obrażenia w wypadku na rowerze.

 

 graf. ZTM

 

W Warszawie można wiele poprawić, by stymulować rozwój ruchu rowerowego. 90 procent ankietowanych rowerzystów deklaruje, że korzystałoby z roweru bardziej intensywnie, gdyby miasto posiadało lepszą infrastrukturę rowerową. 3/4 rowerzystów zaczęłoby jeździć więcej, gdyby zlikwidowano utrudnienia na istniejących trasach rowerowych. Zauważalna większość ankietowanych domaga się też lepszej separacji ruchu rowerowego i pieszego oraz odśnieżania tras rowerowych zimą.

Jaka pogoda nas powstrzymuje?

 

 graf. ZTM

Na koniec pytanie raczej typowo zimowe. 67 procent ankietowanych deklaruje, że opady śniegu zniechęcają je do jeżdżenia na rowerze, a 40% nie lubi pedałować na mrozie, a 17% przy silnym wietrze. Sporym bodźcem zniechęcającym do jazdy jednośladem jest też deszcz - rezygnację z jazdy rowerem z jego powodu deklaruje 57% badanych. 3% unika jeżdżenia w upale.

 

Z kolei aż 17% cyklistów (to niemal co piąty!) deklaruje, że jeździ rowerem niezależnie od pogody i żaden deszcz, śnieg, czy wiatr nie są im straszne.

Rafał Muszczynko

Więcej o: