Jazda rowerem pod wpływem alkoholu tylko wykroczeniem. Tłumaczymy, co się zmieniło po 9 listopada

Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości nie będzie już przestępstwem, ale wciąż może skutkować nałożeniem zakazu prowadzenia samochodu i aresztem. Co się zmieni po 9 listopada w stosunku do poprzedniego prawa?

Rowerowy konkurs z Rometem - wygraj rower lub inne rowerowe nagrody

18 października Prezydent Bronisław Komorowski podpisał zmiany w ustawach Kodeks Karny, Kodeks Wykroczeń i innych aktach prawnych. Wśród ponad 150 zmian w prawie znalazły się też te dotyczące cyklistów poruszających się na rowerze pod wpływem alkoholu.

Jak było do tej pory?

Polskie prawo dzieliło osoby pod wpływem alkoholu na trzy grupy. Te mające we krwi poniżej 0,2 promila nie były karane i były uznawane za trzeźwe - nie będące pod wpływem alkoholu.

Posiadające we krwi pomiędzy 0,2 a 0,5 promila popełniały wykroczenie - były uznawane za będące pod wpływem alkoholu. Groziła za to grzywna do 5000zł lub do 14 dni aresztu. Obowiązkowo nakładano także zakaz prowadzenia pojazdów.

Posiadające we krwi więcej niż 0,5 promila alkoholu w myśl prawa były osobami w stanie nietrzeźwości, co było przestępstwem zagrożonym karą ograniczenia wolności, pozbawienia wolności do lat 2 lub grzywną do 5000zł. Obowiązkowo nakładany był też zakaz prowadzenia pojazdów mogący trwać nawet 10 lat. Jako przestępca, rowerzysta złapany na jeździe pod wpływem alkoholu miał też problem z późniejszym znalezieniem pracy (brak możliwości pracy w niektórych zawodach, niechęć pracodawców do zatrudniania skazanych), co często sprowadzało takich ludzi na margines społeczeństwa i na "garnuszek" pomocy społecznej.

Jak będzie teraz?

Po 9 listopada 2013 roku (a nie 15 lipca 2014 roku jak podawały niektóre media) cyklista mający we krwi powyżej 0,5 promila alkoholu nie będzie już przestępcą. Jazda rowerem w stanie nietrzeźwości będzie wykroczeniem, za które będzie groził areszt (od 5 do 30 dni) lub grzywna od 50 do 5000 złotych. Sąd będzie mógł (ale nie będzie musiał) orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego typu (np. niemechanicznych) lub wszystkich. Cyklista po odbyciu kary nie będzie miał problemów ze znalezieniem pracy, bo po wykroczeniu nie będzie pozostawał ślad w papierach Krajowego Rejestru Karnego. Do KRK nie wpisuje się bowiem informacji dotyczących wykroczeń.

Nieznacznie tylko zmienia się też sytuacja cyklistów, którzy "wydmuchają" pomiędzy 0,2 a 0,5 promila. Obniżono wartość minimalną grzywny za to wykroczenie (z 50 do 20zł), a zakaz prowadzenia pojazdów orzekany do tej pory obowiązkowo będzie decyzją sądu - sąd będzie mógł go nie nakładać albo będzie dotyczyć on wszystkich lub niektórych typów pojazdów (np. tylko pojazdów niemechanicznych).

Osoby posiadające we krwi poniżej 0,2 promila dalej będą uznawane za nie będące pod wpływem alkoholu.

Co się nie zmienia?

Nie zmienia się rzecz podstawowa - jazda rowerem pod wpływem alkoholu nadal pozostaje czynem zabronionym, ściganym przez policję z mocy prawa. Rowerzysta "pod wpływem" nadal będzie kończył swoją podróż w radiowozie, może też skończyć na przysłowiowym "dołku".

Dla kogo te zmiany?

Wbrew pojawiającym się w mediach opiniom, to wcale nie cykliści są beneficjentem obecnych zmian.

W 2011 roku za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwym skazano 51 tys. osób. W konsekwencji w 2011 r. (wg stanu na 31 grudnia) w zakładach karnych przebywało aż 12 794  "kolarzy". Miesięczny koszt utrzymania każdego z osadzonych rowerzystów to 2,5 tysiąca złotych. Dzięki zmianie prawa budżet Państwa spodziewa się znacznych oszczędności, bo mniej rowerzystów będzie trafiało za kratki, a sama "odsiadka" będzie krótsza.

Uproszczone procedury lub nawet możliwość zakończenia sprawy na miejscu zdarzenia (w przypadku, gdy policjant zdecyduje się na ukaranie go jedynie mandatem) pozwalają ograniczyć ilość sił i środków, jakie policja poświęcała na walkę z pijanymi rowerzystami.

Mniejsze zapełnienie więzień rowerzystami spowoduje też krótsze oczekiwanie na rozprawę sądową i odsiadkę wśród innych osób dopuszczających się przestępstw, często znacznie groźniejszych niż jazda na rowerze pod wpływem alkoholu.

Rafał Muszczynko


Więcej o:
Komentarze (153)
Jazda rowerem pod wpływem alkoholu tylko wykroczeniem. Tłumaczymy, co się zmieniło po 9 listopada
Zaloguj się
  • cholonek

    Oceniono 827 razy 731

    W innych krajach można jeździć rowerem po alkoholu właśnie dlatego, żeby nie jeździć samochodem będąc "pod wpływem". Bo tam państwo jest dla ludzi, a nie przeciwko nim.

  • jamesonwhiskey

    Oceniono 412 razy 364

    kolejne metne prawo
    policjant moze zrobic kolo dupska ale niem usi
    sedzia moze orzec moze nie orzec
    CO ZA DEBILIADA
    czy nie mozna czego ustalic konkretnie ?

  • realistas

    Oceniono 273 razy 179

    Krok w dobrym kierunku. Gdyby jeszcze nie było penalizacji za posiadanie małej ilości narkotyków to podążalibyśmy do normalności.

  • szpak.nie

    Oceniono 199 razy 167

    Mniej więcej połowa zatrzymanych pod wpływem to rowerzysci, a że rowerów jest mniej na drogach niz samochodów to w wypadku spożycia lepiej jechać samochodem niż rowerem. Mniejsze prawdopodobieństwo, ze cię złapią.

  • bartoszjanusz

    Oceniono 184 razy 130

    nareszcie będzie można pojechać spokojnie na piwo przy plaży i napić się kulturalnie piwa , przeczytać fragment książki w cieniu i wrócić do domu bez obawy że trafię za kratki.

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 168 razy 108

    Krok w dobrym kierunku, a własciwie kroczek bo prawo nadal jest patologiczne w tym względzie.
    Powinno być tak że do dwóch piw (0,5 promila) nie ma żadnych konsekwencji.
    Rowerzysta po dwóch piwach nie stanowi żadnego zagrożenia na drodze a są sytuacje gdy bez tego piwa stanowi nawet większe (koszmarny upał).

  • wujtommy102

    Oceniono 108 razy 86

    Zmiany w prawie traktujące podchmielonych kolarzy jadących po wiejskich drogach jako niebezpiecznych bandytów to efekt demagogii prawnych z czasów IV RP. Wzrosła przez to niebotycznie statystyczna wykrywalność takich "przestępstw" przez policję i straż miejską, która w nawale pracy nie miała czasu na ściganie prawdziwych przestępców. Nareszcie trochę normalności w prawie,ale jakich chłopców do bicia znajdzie sobie teraz policja i straż miejska aby naciągnąć statystyki wykrywalności , ale się nie narobić?

  • flat_hu

    Oceniono 93 razy 63

    A z jakiej paki zabierają mi prawko na samochód za jazdę rowerem? Czy to jest zgodne z konstytucją?

    Ściągnę se brona na plaży w słoneczną niedzielę i przez to nie mogę wykonywać pracy w tygodniu bo nie mam jak do tej pracy na trzeźwo dojechać. Absurd

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX