Szczecin będzie miał rower publiczny? Decyzja w rękach Prezydenta

Wszystko jest już dogadane. Potrzebna jest tylko zgoda prezydenta na przetarg. Jeśli decyzja będzie na "tak", to wiosną na ulicach Szczecina pojawią się miejskie rowery.

Rower miejski to sieć rozsianych po mieście stacji, przy których do stojaków przypięte są rowery. System jest bardzo prosty i robi furorę np. we Wrocławiu, Warszawie, czy ostatnio w Sopocie.

Po zarejestrowaniu się przez stronę internetową użytkownik może do woli korzystać z jednośladów. Pierwsze 20 minut korzystania z roweru jest bezpłatne. Potem z konta użytkownika ściągana jest opłata (konto ładowane jest w systemie pre-paid). To niewielkie kwoty. Z reguły 2 zł za godzinę. Gęsta sieć stacji umożliwia jednak zwykle przejazd z punktu do punktu w czasie mniejszym niż 20 minut - czyli za darmo.

330 rowerów

Jak wygląda rower miejski i typowa stacja, szczecinianie mogli przekonać się w czwartek. Przed Urzędem Miasta swój sprzęt rozstawiła firma Nextbike, która w Polsce jest liderem w prowadzeniu systemów miejskich rowerów. Firma działa w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Opolu, Sopocie. W 2014 roku do tego grona może dołączyć Szczecin. Prace nad założeniami szczecińskiego systemu trwają od roku. Miejskiej spółce Nieruchomości i Opłaty Lokalne zlecił to prezydent. Nad koncepcją pracował zespół złożony z inżynierów ruchu, a także rowerzystów.

- Z naszych założeń wynika, że w Szczecinie potrzebne byłyby na początek 33 stacje mieszczące 330 rowerów - mówi Tomasz Loga, szczeciński oficer rowerowy. - Taka komunikacja rowerowa miałaby za zadanie uzupełnić pewne luki komunikacyjne. Przede wszystkim w śródmieściu, ale także na prawobrzeżu.

33 stacje to duży system jak na początek. Tyle stacji ma obecnie Wrocław, który startował od 17 punktów z rowerami. Im większa liczba stacji, tym mieszkańcy mają więcej możliwości przemieszczania się po mieście. Zbyt mała liczba stacji może oznaczać porażkę. Tak dzieje się np. w Poznaniu, który zaczął skromnie, bo od ośmiu punktów. W efekcie tamtejszy rower nie cieszy się taką popularnością jak np. we Wrocławiu czy stolicy.

Koszt miasta - 2 mln zł

Spółka Nieruchomości i Opłaty Lokalne ogłosi przetarg na uruchomienie systemu miejskiego roweru zaraz po uzyskaniu zgody prezydenta. Jest to możliwe jeszcze w październiku. To oznacza możliwość uruchomienia systemu na wiosnę. Prace nie są skomplikowane. Stacje są zasilane z baterii słonecznych. Nie trzeba do nich doprowadzać specjalnej infrastruktury. Uruchomienie systemu może kosztować miasto około 2 mln zł.

Andrzej Kraśnicki jr

Artykuł pochodzi ze szczecińskiego wydania lokalnego Gazety. Wypowiedz się także w ankiecie pod artykułem.