Od zera do największego systemu w Polsce - pierwszy rok Veturilo

Tort o wadze 90 kilogramów, przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz, a dla użytkowników systemu - konkurs z atrakcyjnymi nagrodami. Tak 2 sierpnia świętowano pierwsze urodziny Veturilo - największego systemu rowerów publicznych w Polsce.

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły 2 sierpnia o godzinie 12.30 na Krakowskim Przedmieściu przy pomniku Kopernika. Dokładnie w tym samym miejscu rok temu Prezydent Warszawy- Hanna Gronkiewicz-Waltz dokonała inauguracji Veturilo.

Tym razem Pani Prezydent chciała nawiązać do odkryć wielkiego astronoma. - A jednak się kręci. Sukces Veturilo przerósł najśmielsze oczekiwania, stworzyliśmy w stolicy modę na rower. W tej chwili to już 8. system w Europie - 168 stacji z 2600 rowerami, z których korzysta na co dzień lub od święta 133 tysiące zarejestrowanych - mówiła pani prezydent.

Dość niespodziewanie, to nie wielomiliardowe inwestycje w trasy szybkiego ruchu dla aut, ani opóźniona budowa drugiej linii metra, ale właśnie Veturilo uznawane jest za najjaśniejszy punkt prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz w jej drugiej kadencji. System może poszczycić się już 132 tysiącami użytkowników, 167 stacjami i liczbą 2500 rowerów. W pogodne dni rowery te wypożyczane są nawet 15 tysięcy razy w ciągu doby!

Po przemówieniu Pani Prezydent osobiście częstowała ważącym 90 kilogramów tortem zgromadzonych na uroczystości Veturilowiczów.

Konkurs „rowerowe skrzydełka pełne nagród”

W piątek 2 sierpnia od rana na wybranych stacjach Veturilo pojawiło się też 10 rowerów oznaczonych czterema konkursowymi grafikami na nadkolach („skrzydełkach”) odpowiadającymi nagrodom od czterech partnerów. Wystarczyło na takim rowerze przyjechać o 12:30 pod pomnik Kopernika, by odebrać jedną z wartościowych nagród. Do wygrania były: podwójny bilet lotniczy od LOT do wybranego miasta w Europie, jeden z dwóch bonów o wartości 300 zł na zakupy w Galerii Mokotów, jeden z dwóch bonów o wartości 300zł na zakupy w galerii Arkadia lub jeden z pięciu telefonów od Heyah.

Veturilowy sierpień

Pierwsza rocznica Veturilo nie skończyła się 2 sierpnia. Rowerowe atrakcje szykowane są na cały sierpień. W planie jest między innymi rowerowa gra miejska na Pradze, happening „rowerem bliżej”, nocny przejazd rowerowy po stolicy pod hasłem „bądź widoczny”. Kulminacyjnym punktem urodzin będzie „Pożegnanie lata” - koncert przy fontannie multimedialnej na podzamczu. O szczegółach tych wydarzeń będzie można przeczytać na stronie veturilo.waw.pl.

Nasz komentarz: Rowery już są. Po czym nimi jeździć?

Pierwsze urodziny Veturilo zbiegły się w czasie z upublicznieniem raportu dotyczącego tras rowerowych w Warszawie. Miasto, po raz pierwszy w swojej historii, wie dokładnie ile ma dróg rowerowych (jest ich 325 km).

Niestety, jak wskazują autorzy opracowania (w tym niżej podpisany), obecne tempo budowy infrastruktury rowerowej w mieście jest dalece niewystarczające i nie nadąża ani za rozwojem ruchu rowerowego, ani za sukcesem Veturilo. Szacuje się, że aby nadrobić zaległości Warszawy w zakresie infrastruktury rowerowej potrzeba będzie czekać aż do roku 2048.

Miasto powoli zaczyna dostrzegać potrzebę wytyczania tras rowerowych dla lawinowo rosnącej rzeszy rowerzystów. W najbliższych miesiącach ma być wytyczonych kilka pasów rowerowych, m.in. na Spacerowej, Książęcej i w al. Wojska Polskiego na Żoliborzu. Wkrótce nową asfaltową drogę rowerową wzdłuż ul. Ostrobramskiej odda Zarząd Dróg Miejskich. Na ukończenie czekają też ścieżki wzdłuż budowanych ulic - przy tzw. Nowolazurowej i wzdłuż Trasy Toruńskiej.

Problem w tym, że wszystko to jest zaledwie kroplą w morzu potrzeb warszawskich rowerzystów. I choć Łukasz Puchalski, warszawski oficer rowerowy, obiecuje starania o fundusze unijne na łączenie warszawskich tras rowerowych w sieć, to jednak na razie są to pieniądze czysto wirtualne. Poza tym fundusze te to perspektywa budżetowa 2014-2020, co oznacza oddanie do ruchu powstających za nie dróg rowerowych prawdopodobnie dopiero w latach 2018-2020. Tymczasem warszawscy rowerzyści potrzebują mieć po czym jeździć już dziś.

Rafał Muszczynko