Rzeszów: Rowerzyści nie chcą wyrwikółek i leżących sprężyn

Miejsc postojowych dla rowerów jest w Rzeszowie za mało. A te, które są, nie spełniają swojej roli - skarżą się internauci. Jeszcze w tym roku przybędzie stojaków przy galeriach handlowych, montaż nowych planuje też miasto. - I nie będą to osławione wyrwikółka - zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

"Jeżdżę rowerem i mam jeden problem - stojaki są za niskie. Przy projektowaniu i budowie nowych pomyślcie, proszę, o tym, żeby były bardziej użyteczne: wyższe i nie w kształcie leżącej sprężyny - tam nie da rady wstawić koła" - napisał na forum rzeszow.gazeta.pl "junaku".

Rowerzystów w Rzeszowie jest coraz więcej, coraz więcej osób dojeżdża na rowerze do pracy (pisaliśmy o tym w zeszłym tygodniu - "Rowerem do pracy? Do WSK nawet 300 osób"). W komentarzach pod tekstem internauci zwracają uwagę na niewystarczającą liczbę miejsc do parkowania swoich dwóch kółek. Piszą też, że większość tych, które są w mieście, nie spełnia swojej roli. Chodzi o stojaki w kształcie leżącej sprężyny oraz tzw. wyrwikółka, których najwięcej w centrum, przed urzędami i bankami. "Da się przypiąć do nich jedynie koło, a nie rower. Teraz, aby odkręcić koło, nie trzeba nawet klucza. 3 sekundy i roweru nie ma" - napisał internauta o nicku "3".

Jak powinny wyglądać prawidłowo skonstruowane stojaki? Rok temu, przy okazji majowej masy krytycznej pod hasłem "Wyrwikółko to nie stojak", rozmawialiśmy o tym z członkami stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl Jarosławem Dylągiem i Wojciechem Tworkiem. Norma dla stojaków na świecie jest taka, żeby można było rower zapiąć U-Lockiem, za koło i za ramę i żeby można go było oprzeć o ten stojak. Takie stojaki znajdują się przy Tesco Extra przy Powstańców Warszawy i przy Millenium Hall. Są to tzw. stojaki u-kształtne, w kształcie odwróconej litery "u". Powyższe kryteria spełniają także kolorowe stojaki w kształcie m.in. ratusza, piłki, herbu miasta ustawione podczas akcji Allegro i "Gazety Wyborczej" "All for Planet".

W wyrwikółkach są tylko wąskie sloty (szczeliny) na wciśnięcie koła, rower jest tam bardzo niestabilny i może się w każdej chwili przewrócić. Takie stojaki najczęściej są stawiane np. przed bankami i galeriami handlowymi.

Przed Galerią Rzeszów stojaki mają kształt leżącej sprężyny, odstępy pomiędzy slotami są bardzo wąskie. Nie sposób wykorzystać wszystkich otworów. Sama to sprawdziłam. Przy słupach stojących w pobliżu Galerii Rzeszów nie wolno przyczepiać rowerów, starałam się znaleźć miejsce w sprężynie. W rzędzie ciasno ustawionych rowerów dostrzegłam małą przestrzeń, w którą próbowałam wcisnąć pojazd. Musiałam odsunąć kierownice sąsiadujących rowerów, potem mocować się ze swoim, by jakimś cudem wcisnąć go w slot. Aby przypiąć łańcuch, musiałam przejść po murku i pomiędzy kołami rowerów. W końcu udało się zapiąć fragment przedniego koła. Miałam szczęście, bo rowerzystka, która przyjechała tuż po mnie, nie miała już gdzie wcisnąć swojego roweru.

- Robiliśmy rozeznanie i zamontowaliśmy takie stojaki, jakie są przed innymi centrami handlowymi w Polsce. Teraz zauważyliśmy, że nie spełniają swojej roli. W sierpniu część wymienimy na wyższe. Część tych starych zostawimy, bo są też niższe rowery i można je bezproblemowo wpiąć do takiego stojaka - deklaruje Daniel Słuchocki, wiceprezes zarządu Galerii Rzeszów.

Z kolei przy Millenium Hall są stojaki u-kształtne, ale jest ich za mało, co także sygnalizują internauci. - Kupiliśmy nowe stojaki, trwa ich lakierowanie i piaskowanie. Do tygodnia będą już stać. Łącznie będzie 18 punktów, w których będzie można zaparkować rower - informuje Konrad Baran z MH.

Co na problem brakujących stojaków miasto?

Urząd miasta planuje w najbliższym czasie dostawianie kolejnych stojaków na rowery. Jeszcze w tym roku zostaną zamontowane na Bulwarach. - To efekt akcji "Gazety Wyborczej" pn. "Bulwary nad Wisłokiem - zróbmy je porządnie" - mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Dodaje, że nowe stojaki pojawią się także przy ul. Kościuszki, Jałowego, Sokoła koło biblioteki, na placu Farnym, przy trasie podziemnej i przy ul. Grunwaldzkiej. - I będą to nowe wzory stojaków, na pewno nie osławione wyrwikółka - zapewnia rzecznik Chłodnicki. Miejskie stojaki mają być wykonywane dla konkretnego miejsca. Będą więc dopasowywane do otoczenia i architektury. Miasto ma jednak ograniczone fundusze i dlatego zamierza wystąpić do rady miasta o dodatkowe pieniądze na budowę stojaków.

W Rzeszowie są 262 miejsca postojowe dla rowerów zamontowane przez miasto, w tym 80 z akcji urzędu miasta, Allegro i "Gazety Wyborczej" "All for Planet".

W jakich miejscach w Rzeszowie brakuje stojaków na rowery lub są źle zaprojektowane? Piszcie i przysyłajcie zdjęcia: justyna.zielinska@rzeszow.agora.pl

Artykuł pochodzi z rzeszowskiego wydania lokalnego Gazety.