Intensywny weekend Mazovii MTB w Trójmieście Południa

Weekend 12 - 14 lipca w Kazimierzu Dolnym, Puławach i Nałęczowie upłynął pod znakiem rowerowej rywalizacji z cyklu Merida Mazovia MTB Marathon.

Czasówka w Kazimierzu Dolnym

Wstępem do rywalizacji w dwóch maratonach była jazda indywidualna na czas w Kazimierzu Dolnym, która miała miejsce w piątek 12 lipca. Emocji nie zabrakło, a wymagający podjazd brukowaną ulicą Zamkową był dla zawodników prawdziwym wyzwaniem.

Kolarze spotkali się w niezwykle urokliwym Kazimierzu Dolnym na drugiej w tym sezonie rywalizacji indywidualnej na czas. Emocji nie zabrakło, a wymagający podjazd brukowaną ulicą Zamkową był prawdziwym wyzwaniem.

Różnice czasowe między zawodnikami były podczas tej rywalizacji znaczne, co wyraźnie pokazuje, że podjazd ul. Zamkową był bardzo wymagający. Myślę jednak, że uczestnicy mieli okazję by się rozgrzać przed maratonem - powiedział przed dekoracją Cezary Zamana.

Najszybszy w rywalizacji okazał się Marek Stram (Gerappa) z czasem 00:03:16, drugi wynik należał do Przemysław Koza (sklepmerida.pl CST), który przejechał trasę w czasie 00:03:17. Trzeci był Andrei Mourygin (Banki Spółdzielcze) z czasem 00:03:23.

Najszybszą zawodniczką była Izabela Pazyna (Lubelskie Towarzystwo Kolarskie) z czasem 00:04:28, druga przyjechała Krystyna Żyżyńska (Mybike.pl) z czasem 00:04:44, a trzeci czas (00:04:58) uzyskała Monika Wrona.

Merida Mazovia MTB w Puławach

Następnego dnia, w sobotę 13 lipca, zawodnicy zmierzyli się w Puławach podczas VIII etapu cyklu letniego. Pogoda, wbrew prognozom, dopisała. Sama trasa maratonu była szybka, przejazdy dynamiczne. Zapleczem maratonu była nowoczesna Marina Puławy. Nie tylko lokalizacja miasteczka była żeglarska, zwycięzcą na dystansie Mega został Patryk Piasecki, żeglarz, a po przejeździe czas uczestnikom umilał koncert szantowy.

Najszybszy na dystansie Hobby, o długości 7 km, był Kacepr Macieja z WSKG Terbud Team, który przejechał trasę w czasie 00:11:30. Drugi był Adam Szepanik (Sante BSA Tour) z czasem 00:11:50, a trzeci Paweł Dąbski (00:11:51) z Sante BSA Tour. Najszybszą zawodniczką byłą Aleksandra Lach (UKK.BDC Huragan Wołomin) z czasem 00:12:48, druga linię mety przejechała Łucja Marcinkiewicz (Warszawski Klub Kolarski) z czasem 00:13:18. Trzecia była Zosia Bombała (00:14:01) z Legion-serwis Active Jet Merida Team.

Na liczącym 28 km dystansie Fit najszybszy był Karol Rumsicki (Warszawski Klub Kolarski) z czasem 00:50:01, drugi był Piotr Kirga (00:50:58) z sklepmerida.pl CST, a trzeci czas (00:51:03) należał do Adama Płoski z SK Bank team. W kategorii kobiet najszybsza była Maja Busma (Mybike.pl) z czasem 00:58:18, druga była Dorota Warczyk (LKK Start), która przejechała trasę w 00:59:36, a trzecia była Monika Wrona (01:00:08).

Dystans Mega liczył 55 km i najszybciej, w czasie 01:44:27, pokonał go Patryk Pisecki (Algida Kross Centrum Rowerowe Olsztyn). Drugi na mecie był Paweł Baranek (MBike Retro Team) z czasem 01:44:28, a trzeci Bartek Borowicz (01:47:11) z APS Polska Cosmobike. Najszybszą zawodniczką na tym dystansie okazała się Krystyna Żyżyńska (Mybike.pl) z czasem 02:07:03, druga była Justyna Zawistowska (MBike Retro Team), która pokonała trasę w 02:16:44, a trzecia była Izabela Pazyna (02:18:38) z Lubelskie Towarzystwo Kolarskie.Najmłodsi wielbiciele rowerów mogli wziąć udział w Mini Wyścigu, doskonalić umiejętności na rowerkach biegowych Puky Race oraz bawić się na placu zabaw. Mieszkańcy Puław zmierzyli się w odrębnej rywalizacji.

Niedzielne ściganie w Nałęczowie

W niedzielę 14 lipca w Nałęczowie odbył się maraton rowerowy wieńczący weekend pełen sportowych emocji w Trójmieście Południa. Z powodu nocnego, intensywnego deszczu, trasa w Nałęczowie momentami były bardzo błotnista, sprawiając, że przejazd był niezwykle wymagający. Zawodnicy mieli okazję do satysfakcjonującej rywalizacji w prawdziwych warunkach MTB.

Na dystansie Hobby, o długości 8 km, najszybszy był Adam Szczepanik (Sante BSA Tour) z czasem 00:29:44. Jako drugi linię mety przekroczył Patryk Dąbski (00:30:14) z Sante BSA Tour, a trzeci był Przemysław Wocial (V-Max MOSiR Mińsk Mazowiecki) z czasem 00:33:27. W kategorii kobiet pierwsza była Aleksandra Lach (UKK.BDC Huragan Wołomin) z czasem 00:36:43, druga Natasza Kałkun (00:41:01) z PT Mazury Team. Jako trzecia przyjechała Zosia Bombała (Legion-serwis Active Jet Merida Team) z czasem 00:42:27.

Dystans Fit, o długości 30 km, najszybciej pokonał Karol Rumsicki (Warszawski Klub Kolarski) z czasem 01:34:27. Drugi był Andrzej Miszczuk (01:36:12) z MayDay Lublin Team, a trzeci Adam Płoski (SK Bank team) z czasem 01:39:32. Najszybszą zawodniczką na tym dystansie była Maja Busma (Mybike.pl) z czasem 01:54:21. Jako druga trasę przejechała Izabela Pazyna (02:06:01) z Lubelskie Towarzystwo Kolarskie, a trzecia była Monika Wrona (02:08:15).

Dystans Mega liczył 64 km i najszybciej (02:10:36) pokonał go Patryk Piasecki z Algida Kross Centrum Rowerowe Olsztyn. Drugi był Roger Głowacki (02:15:36) z Legion-serwis Active Jet Merida Team, a trzeci Bartosz Grędziński (Banaszek Duda Jamis Team) z czasem 02:18:55. Najszybsza w kategorii kobiet była Agnieszka Sikora (Legion-serwis Active Jet Merida Team) z czasem 02:49:38. Druga była Anna Klimczuk z Świat Rowerów Kellys Team, której przejechanie trasy zajęło 03:03:08. Trzecia na linii mety była Zofia Sołtys (Velmar.pl - Merida team) z czasem 03:16:33.

Najdłuższy dystans Giga liczył aż 95 km. Najszybszym zawodnikiem na tym dystansie był Paweł Baranek (MBike Retro Team) z czasem 03:07:51, drugi był Marcin Michalczewski (03:15:10) z Legion-serwis Active Jet Merida Team. Trzecim zawodnikiem na linii mety był Michał Przybytek (Renault Eco2 team) z czasem 03:17:44. Wśród kobiet najszybciej dystans Giga przejechała Krystyna Żyżyńska (Mybike.pl) z czasem 04:07:08, druga była Dorota Czamara (04:34:59) z Optima Bike Team, a trzecia Natalia Łoboda (MBike Retro Team) z czasem 04:48:28.

Weekend pełen emocji

To był emocjonujący weekend. Rozpoczęliśmy intensywną i wymagającą czasówką na ul. Zamkowej w Kazimierzu Dolnym, uczestnicy mieli okazję by rozgrzać się przed kolejnym dniem w Puławach, gdzie wbrew prognozom pogody nie padało. Dzięki temu nawierzchnia trasy była bardzo szybka, zwarta i nośna. Marina Puławy stanowiła doskonałe zaplecze dla maratonu, co potwierdzali uczestnicy i ich rodziny, którzy postanowili spędzić noc na polu namiotowym. Razem z Prezydentem Januszem Groblem ustaliliśmy, że za rok znów spotkamy się w Puławach na maratonie. Kolejny dzień to wyjątkowo trudny maraton w Nałęczowie. Jestem naprawdę dumny ze wszystkich zawodników, świetnie się spisali. Padało całą noc, teren był pełen błota. Zwłaszcza mniej doświadczeni uczestnicy stanęli przed nie lada wyzwaniem. Pomimo naszych wysiłków by jak najlepiej przygotować trasę, przejazd wymagał wiele skupienia, wytrwałości i umiejętności. Tym bardziej chciałbym podziękować służbom zabezpieczającym trasę, policji oraz gospodarzom.Wiem, że satysfakcja z ukończenia tak wymagającego maratonu jest ogromna.- mówił po dekoracji Cezary Zamana.

Kolejny rowerowy weekend rozpocznie się już 27 lipca rywalizacją indywidualną na czas w Białymstoku, a dzień później odbędzie się X maraton w Supraślu. Z pewnością nie zabraknie sportowych emocji oraz wielu atrakcji.

Szczegółowe informacje, relacja oraz zdjęcia z maratonu na: www.mazoviamtb.pl