Rowerem w pociągu? Będzie trudniej. Intercity zmienia zasady

26.03.2013 14:10
Niedługo wejście z rowerem na stacje nie będzie zagrożone mandatem.

Niedługo wejście z rowerem na stacje nie będzie zagrożone mandatem. (fot. Paweł Kozioł/AG)

PKP Intercity zmieniło zasady przewozu rowerów w pociągach spółki. Do dużej części pociągów z rowerem już nie wsiądziemy. Obowiązkowa stała się też rezerwacja miejscówek (także na rower) we wszystkich pociągach TLK.

Do niedawna sprawa była prosta. Pociągi albo posiadały wagon rowerowy, albo jednoślad wstawiało się na koniec ostatniego wagonu (lub w przednim przedsionku wagonu pierwszego). Niestety PKP Intercity właśnie te zasady zmieniło.

Rowerem tylko w specjalnym przedziale

W tej chwili przewóz roweru dozwolony jest wyłącznie w sytuacji, gdy pociąg wyposażony jest w wagon rowerowy. Oznacza to znaczne ograniczenie w możliwości przewozu rowerów w pociągach.

Na przykład na popularnej wśród turystów rowerowych trasie Warszawa - Olsztyn z 4 pociągów rowery wozić można w trzech. Na trasie Warszawa - Lublin oferta stopniała z 11 połączeń do zaledwie czterech. Ze stolicy do Gdyni z 9 pociągów dla cyklistów dostępne jest pięć. Najgorzej jest na trasie Warszawa - Łódź. Tam z 19 pociągów spółki Intercity kursujących pomiędzy Warszawą i Łodzią możliwość jazdy z rowerem jest obecnie jedynie w dwóch (ruszających z Warszawy Wschodniej o jakże dogodnych godzinach 9 i 21).

Obowiązkowa rezerwacja

Fatalnej decyzji PKP Intercity dopełnia druga zmiana regulaminu. Pociągi TLK, które do tej pory nie były objęte obowiązkową rezerwacją biletów, właśnie zostały nią objęte. Oznacza to, że miejsca na rowery także są ponumerowane i wymagają rezerwacji. Zwykle w przedziałach rowerowych takich miejsc na rowery jest 3 lub 4. Większość pociągów ma zaledwie jeden przedział na rowery. Oznacza to, że PKP Intercity właśnie wprowadziło limit - takim pociągiem naraz nie pojedzie więcej niż 3-4 rowerzystów. Wybieraliście się na weekendową wycieczkę rowerową z grupą znajomych, albo macie większą rodzinę? Oferta Intercity właśnie wykluczyła Was z grona klientów spółki. Jest to bulwersujące tym bardziej, że do takiego przedziału na 3-4 rowery bez problemu mieści się ich nawet 8.

Nieliczne wagony z większą ilością miejsc na rowery (np dawne wagony pocztowe) jeżdżące w niektórych relacjach niestety nie rozwiązują problemu. Trafienie na wolne miejsce na rower na najbardziej obleganych przez cyklistów kierunkach (np. Mazury, Pomorze, Roztocze) w okolicach długiego weekendu lub wakacji będzie od teraz wymagało bardzo wczesnej rezerwacji biletu i dużo szczęścia.

Dwa bilety - musisz mieć farta

07.08.2009 BIALYSTOK , PASAZEROWIE - ROWERZYSCI WSIADAJA DO POCIAGU Z WAGONEM DO PRZEWOZENIA ROWEROW .  FOT. AGNIESZKA SADOWSKA / AGENCJA GAZETA

Nawet, gdy miejsce w przedziale rowerowym będzie wolne, wcale nie oznacza to, że z rowerem danym pociągiem da się pojechać. Jeżeli PKP Intercity sprzeda wszystkie miejscówki wagonu, w którym znajduje się przedział rowerowy, rowerzysta nie będzie mógł kupić biletu na pociąg nawet w sytuacji, gdy sam przedział rowerowy będzie zupełnie pusty, a w innych wagonach będą wolne miejsca dla pasażerów.

Wszystko dlatego, że PKP ma w regulaminie obowiązek przewozu roweru "pod opieką podróżnego", co interpretowane jest jako siedzenie w tym samym wagonie, co rower. Do miejscówki 2 wagony dalej nie da się przypisać biletu na rower.

Skazani na 2 klasę

Jakby tego było mało, z rowerem podróżować możemy wyłącznie w wagonach drugiej klasy. Biletu na klasę pierwszą w kombinacji z biletem na rower nie da się kupić od dawna. Regulamin nie zezwala.

Rafał Muszczynko

Przyłącz się wirtualnie do akcji POLSKA NA ROWERY - załóż i pisz bloga!
Komentarze (39)
Rowerem w pociągu? Będzie trudniej. Intercity zmienia zasady
Zaloguj się
  • ksas14

    Oceniono 104 razy 100

    Będąc wiernym klientem kolei od blisko dwudziestu lat, a klientem "rowerowym" od 1999, w ciągu ostatnich dwóch lat udało się spółce PKP Intercity oraz Przewozom Regionalnym skutecznie zniechęcić mnie do korzystania z ich usług.
    Dotychczas od wiosny do jesieni często robiłem sobie wycieczki po Polsce wspomagając się pociągiem, Teraz jednak, jeśli nie wiem, czy będę mógł wrócić trzy razy zastanowię się czy w ogóle na nią jechać. Bo jadąc kilka godzin na rowerze nie wiem dokładnie na który pociąg dojadę. I jeśli nawet ma miejsca na rower to czy kupię bilet. Spółce PR oraz marszałkom województw i PLK dziękuję zaś za to, że na wielu liniach w weekend jeździ jedna, dwie albo trzy pary pociągów, w tym co najmniej jedna przed 6 rano (czasem to jedyny pociąg na linii danego dnia!). Dzięki temu coraz częściej myślę o tym, że będę zmuszony kupić samochodód tylko po to, żeby dowieść rower na miejsce wycieczki / wakacji. A wycieczki zamiast od stacji A do B będą musiały być w postaci kółeczka.

  • bik4done

    Oceniono 79 razy 75

    Czego oczekujecie?
    Jesteśmy w EU-ROPIE.

    Wejdzie D-Bahn do Polski i dopiero "za Niemca" poczujemy prawdziwą wolność. Nasze koleje jadą dokładnie pod prąd aktualnych trendów. Za chwilę biegacze też nie będą mieli wstępu na pociąg, bo przecież wiozą dodatkowe buty, odzież, napoje ... a to wymaga miejsca i przeciąża wagony.

    Co za czasy.

  • wojtrower

    Oceniono 56 razy 54

    No to pozostają już tylko przewozy regionalne. PKP Intercity nigdy rowerzystom przyjazne nie było

  • dobrasekta

    Oceniono 48 razy 44

    Odkręcamy koła co trwa około 3 minut i wieziemy już części rowerowe jako bagaż - nie jako środek transportu. Na głupie pomysły znajdzie się sposób.

  • strass1

    Oceniono 36 razy 28

    Wszystkim tu piszącym i marudzącym na ten kraj chcę powiedzieć że owe zasady,regulaminy i inne dogodności wymyślili,zastosowali Prawdziwi Polacy ,czyli Wasi ziomale.To nie są wymysły kosmitów,europejczyków z Brukseli , Strasburga ,Berlina ale ludzi z Wiejskiej,Marszałkowskiej z pięknego miasta z Kongresówki

  • divak2

    Oceniono 23 razy 23

    Albowiem po co Intercity pasażerowie z rowerami, prawda? Tym sposobem kolei udało się wymusić standaryzację pasażera.v Najbardziej pożądanym rodzajem przewożonej trzody ludzkiej jest baba z torbą/facet z teczką. Student/studentka z plecakiem/dużą torbą ujdzie, ale jest mniej pożądany, bo zajmuje dodatkowe miejsce. Wszystko inne weg. Zupełnie jak w busie. Pamiętam, jak w Finlandii uderzyliśmy z rowerami do tamtejszego PKSu (Savonlinja się to chyba nazywało) i... nie było żadnego problemu.

    Kiedyś też byłem wiernym klientem kolei i kolejowym fanbojem, ale kolejarze sami wytłumaczyli mi żeby nie iść tą drogą. Byłem wtedy z dzieckiem w wózku i konduktor trzeźwo i na trzeźwo wyczarował mi miejsce w "służbowej" części wagonu zajmowanej przez wracających z pracy kolejarzy, którzy z kolei zdążyli się naj..ebać jak świnie przez 70 km. Jakbym był z rowerem albo nartami (wtedy była zima), to najwyżej usłyszałbym "spieprzaj dziadu". Wniosek nasunął się sam.

  • zyrol81

    Oceniono 26 razy 22

    no... proponuje też dodatkową rezerwację na kurtki w chłodniejsze dni. Kurtki tez zajmują miejsce i muszą mieć dodatkowe wieszaki. A więc dołączyć do co 5 pociągu jeden wagon na kurtki z rezerwacją. Inaczej w kurtce nie wsiądziesz. Dodatkowo opłaty za bagaż podręczny, który położony na miejsce bagażowe tez miejsce zajmuje. Nie masz rezerwacji to bagaż zostawisz na stacji. Dobry plan? Chyba tak. A... no i oczywiście dodatkowe opłaty za wąsy obowiązkowo. Wąsy ważą, a więc pociąg może zostać przeciążony, a w bujnym zaroście można ukryć... np bombę? Proponuje tez z podróżnym z góry zaplanować korzystanie z ubikacji. Bez biletu szaletowego do szaletu nie wejdziesz. Sikać masz w spodnie. Paranoja.. po prostu paranoja. Oby chociaż regio nie wpadło na podobne pomysły. Intercity robi wszystko aby stracić kolejnych klientów. Ich wola ich poli8tyka. Mamy jeszcze przewozy regionalne, które puki co głupszych pomysłów nie mają. No cóz, jednym zalezy na klientach, drugim nie.

  • kamilnowak2

    Oceniono 33 razy 21

    wiem to nie wina tuska ale za kadencji tego ządu wychodzi tyle paranoii ze szok .......
    Trzeba odrecic koła zapakowac je w papier i poprosic innych pasazerów o pomoc z nimi a samemu wejsc z ramą mówiac ze albo to jest dzieło sztuki (żeźba) lub cos w tym stylu No przeciez rower bez koł juz nie jest rowerem a jedynie jego rama a przewozu ramy przepisy nie obejmuja ?? To jest kraj gdzie trzeba kombinowac albo sposob 2 zapakowac cały rower w szary papier dokleic raczki od torby i mówic ze wieziesz paczke a przewozu paczek własnych tez nie zabraniaja .... Kombinujmy

  • tomekwcst

    Oceniono 15 razy 9

    W Polsce też są przewoźnicy autobusowi (dalekobiezni) co godzą się na wożenie rowerów w luku bagazowym. Ostatnio musiałem z tego skorzystać i nawet było całkiem nieźle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX