Rowery w Toku: Cudowne ocalenie

Przedstawiamy kolejny odcinek naszego programu interwencyjnego "Rowery w Toku". Tym razem mamy do opowiedzenia wzruszającą historię z happy endem - rower Wigry 3 (32 lata) został ocalony przed zagładą przez Heńka (57 lat).

O programie:

Rowery - nie tylko zimą - przeżywają naprawdę smutne historie. Są chowane do piwnic, zostawiane na balkonach, opuszczone, samotne, zaniedbywane, zapomniane. Jeszcze niedawno hołubione, teraz w zasadzie bezużyteczne, rdzewieją i wspominają czasy wiosennej i letniej chwały. Trzeba dać im głos. "Rowery w toku" to program interwencyjny, w którym wysłuchujemy tych historii i doradzamy, jak uporać się z problemami.

ZOBACZ TEŻ: Poprzednie odcinki "Rowerów w toku"

Nowe życie

"Heniek (57 lat) dał mi nowe życie. Gdyby nie On, trafiłbym do huty" - wspomina ze łzą smary w szprychach Wigry 3 (32 lata), który został uratowany przed trafieniem do huty przez Heńka, zbieracza złomu. "Dostałem drugą szansę, to cud!" - dodaje po chwili, wyraźnie wzruszony.

Zdaniem Eksperta

Rafał Muszczynko, Polska na Rowery: Wyrzucanie na śmietnik niepotrzebnego nam roweru wydaje się być czynnością prostą. Dla roweru jest to jednak prawdziwy dramat. Groźba trafienia do huty i zostania przerobionym na żyletki lub aluminiowe obudowy telefonów znanej marki spędza sen z powiek wielu jednośladom.

Cyklisto - miej litość! Nigdy, przenigdy nie wyrzucaj roweru do śmietnika. Robiąc to skazujesz rower na niemal pewną śmierć. Robisz krzywdę nie tylko jednośladowi, ale także wszystkim tym, którzy mogliby z wyrzucanego roweru jeszcze korzystać.

Ekspert radzi

Pamiętaj - pozbywając się starego, niepotrzebnego Ci jednośladu, koniecznie poszukaj mu nowego domu. Jest wiele osób, które nie ma roweru i na pewno ucieszy się z podarunku, nawet jeżeli lakier będzie odrapany, a opony stare i wymagające wymiany. Mowa tu nie tylko o odbiorcy najbardziej oczywistym (jak domu dziecka), ale także o naszej rodzinie, sąsiadach lub wręcz ludziach zupełnie nam obcych. Zwykle wystarczy tylko ogłosić chęć pozbycia się jednośladu na jakimś forum rowerowym, by w kilka dni znalazł się chętny do przyjęcia roweru pod swój dach. Rowery można też czasem oddać organizacjom rowerowym, albo squotersom - Oni też na pewno z miłością zajmą się podarowanym rowerem dając mu nowe życie.

Tylko w absolutnej ostateczności rower można wystawić pod śmietnik. Jednak nawet wtedy postawmy rower na widoku, najlepiej z kartką, że czeka na nowego właściciela. Dzięki temu ktoś będzie mógł go jeszcze przygarnąć. Tak jak nasz Heniek (57 lat), który tchnął w naszego bohatera nowe życie i teraz używa Go do ciągnięcia przyczepek ze złomem.

Rowery w Toku to program dla Was

Rowery w Toku to program interwencyjny, program dla Was. Chcesz, żeby Twój rower wystąpił w programie "Rowery w toku"? Masz do pokazania ciekawą historię, albo chcesz nagłośnić ważny społecznie problem? Zgłoś się do nas, opisz w kilku zdaniach historię krzywdzonego roweru i wyślij na adres rowery@agora.pl

p.s. Oczywiście to wszystko zabawa. Naszym celem jest jednak uświadomienie, że rower to nie tylko lato, dobra pogoda i wycieczki za miasto. Rower to także zima, chlapa i problemy.