Pieszy i rowerzysta ma się przez śnieg przedzierać. Odśnieżanie tylko dla aut

Wejścia na przejścia dla pieszych zasypane mokrą breją, drogi rowerowe w centrum pod grubą warstwą śniegu. W Szczecinie dba się tylko o kierowców samochodów, a miarą sukcesu jest to czy drogi dla aut są czarne.

Nie chodzi mi o natychmiastowe odśnieżenie całego miasta. To niemożliwe, tak jak oczyszczenie ze śniegu w kilka godzin wszystkich ulic. Nie ma na to sprzętu i pieniędzy. Poza tym mamy zimę i po prostu trzeba się pogodzić z tym, że jakieś utrudnienia będą. Dla wszystkich: kierowców, pasażerów komunikacji miejskiej, pieszych, rowerzystów.

To co razi to dysproporcje. Kolejne raporty z dróg, które przewijają się przez media, donoszą o coraz liczniejszych pługach i piaskarkach, które ruszają oczyszczać ulice. Miarą sukcesu w walce ze śniegiem jest to, czy ulice są już czarne. Zaraz na drugim miejscu są wyliczanki, ile to osób odśnieża miejsca parkingowe. A co z pieszymi? Co z tymi kierowcami, którzy owymi czarnymi drogami dojadą co celu, znajdą odśnieżone miejsce parkingowe i zmienią się właśnie w pieszych?

Otóż ta zdecydowanie bardziej liczna grupa szczecinian jest traktowana jak oddział komandosów, który wyposażony w śnieżne rakiety przedrze się przez miasto bez problemu. I nie chodzi tu o chodniki wzdłuż kamienic. Te, z małymi wyjątkami, są doprowadzone do porządku już od wczesnego rana. Gospodarze nieruchomości wiedzą, że to ich obowiązek.

Proszę jednak spojrzeć na przejścia dla pieszych przez główne skrzyżowania i ulice w Śródmieściu.

Tu gospodarzem jest miasto. Żeby pokonać ulicę, piesi muszą przedrzeć się przez wał śniegu i błota zgarniętego przez pługi. Kierowcom miasto oczyściło drogę, pieszym zagrodziło. Przez takie przeszkody nie przejdzie ani starsza osoba, ani prowadząca wózek.

W taki sam sposób potraktowano rowerzystów. Droga rowerowa wzdłuż al. Niepodległości, na wysokości Kaskady, została zasypana śniegiem zgarniętym z ulicy.



Na jakiej podstawie? Nie słyszałem, by miasto na zimę zamykało drogi rowerowe? W codziennych komunikatach słyszę nawet o jakichś quadach, które oczyszczają trasy dla rowerów. Które, skoro jedna z najważniejszych leży pod grubą warstwą śniegu?

ZOBACZ TEŻ: Czy zimą da się jeździć na rowerze?

We wtorkowe południe Radio Szczecin podało informację, że miejsca parkingowe odśnieża właśnie 55 osób. Chodniki 50. I to pokazuje, jakie są w magistracie priorytety i w jaki sposób odpowiedzialne za stan chodników osoby poruszają się po mieście.

Andrzej Kraśnicki jr

Artykuł pochodzi ze szczecińskiego wydania lokalnego Gazety.