Górskie kąpiele błotne w Skarżysku-Kamiennej

Wielu czekało na ten etap cyklu Merida Mazovia MTB Marathon i doczekało się, ekstremalnych wrażeń. Już od rana wszyscy patrzyli w niebo na zbierające się ciemne chmury. Kilka minut przed startem zaczęło padać i tak już było przez cały wyścig.

Deszcz podniósł poziom trudności, przez co i tak nie łatwa trasa, stała się jeszcze bardziej wymagająca dla zawodników i sprzętu. Pojawiła się woda i błoto. Było ślisko, szczególnie na licznych kamienistych zjazdach. Trasa od startujących wymagała dużej koncentracji. Zawodnicy wjeżdżający na metę zeskrobywali z twarzy grubą warstwę maseczki błotnej z uśmiechem na twarzy. Deszcz nie zawsze jest zły, a są i tacy, którzy lubią jechać w takich utrudnionych warunkach. W końcu kolarstwo górskie to ekstremalne przeżycia, które mają podnieść poziom adrenaliny we krwi.

Królewski, najdłuższy dystans Giga w klasyfikacji mężczyzn wygrał Arkadiusz Krzesiński (RKK OPTeam MTB), który dojechał niezagrożony z dużą przewagą nad drugim zawodnikiem Szymonem Zacharskim (GrupaKK 3R bike team). Trzecią pozycję wywalczył Tomasz Majewski (Retro Mbike team). Duże gratulacje wszystkich trzech Pań, które ukończyły dystans Giga. A są to w kolejności Aleksandra Sosnowska (Zdrofit Alumel), Natalia Łoboda (Retro Mbike team), Dorota Czamara (Optima Bike Team).

Na dystansie Mega pierwszy wśród mężczyzn dojechał Artur Mioduszewski (Retro Mbike team). Wśród Pań najlepsza była Urszula Luboińska (PTU Eclipse BikeTires.pl).

Kolejna edycja Mazovii już za tydzień w Ciechanowie i do tego na całkiem nowej trasie, która zapowiada się bardzo ciekawie. Więcej informacji na stronie organizatora www.mazoviamtb.pl

Więcej o: