Obowiązkowe kaski problemem dla systemu rowerów publicznych w Vancouver?

Vancouver postanowiło uruchomić system roweru publicznego. Ze względu na obowiązek jazdy w kasku, operator systemu zmagał się będzie z wieloma problemami nieznanymi gdzie indziej na świecie. Czy system okaże się sukcesem?

Wybór kasku jest sprawą bardzo indywidualną. Hełm musi być odpowiednio dopasowany nie tylko do rozmiaru głowy, ale też jej kształtu. Wybór odpowiedniej skorupki często poprzedzony być musi przymierzeniem od kilku do nawet kilkudziesięciu różnych konstrukcji, na oko nie do odróżnienia. Jest to szczególnie istotne, gdyż kask źle dopasowany, albo założony tył na przód, może być wręcz niebezpieczny dla cyklisty.

Jak zatem pogodzić temat obowiązkowej jazdy w kasku z możliwością odpowiedniego jego dopasowania tak, by faktycznie zapewniał bezpieczeństwo? To jeden z problemów przed którym stanie operator planowanego systemu roweru miejskiego, który poza automatycznymi stacjami do wypożyczania rowerów, będzie musiał zapewnić także możliwość wypożyczenia odpowiednio dopasowanych do głowy kasków. I to nie w jednym miejscu w mieście, ale przy każdej stacji roweru publicznego w Vancouver.

Innym problemem miasta Vancouver może okazać się też utrzymanie publicznych hełmów w czystości i higienie. Kaski, podobnie jak bielizna, mają bezpośredni kontakt z ciałem. Jadąc rowerem, pocimy się w nie. Dlatego raczej nie zdarza się, by cykliści kaskami się zamieniali, pożyczali je sobie, albo używali jednej skorupki w kilka osób. Tymczasem w przypadku kasków wypożyczanych wraz z publicznymi rowerami, taki problem wystąpi. Kaski trzeba będzie myć i dezynfekować - automatycznie, przy każdej stacji i po każdym użyciu. To także problem wcześniej nie znany.

Przedstawiciele Europejskiej Federacji Cyklistów zauważają, że obowiązek jazdy w kasku zniechęca do wyboru roweru jako środka transportu. Czy system roweru publicznego w mieście z obowiązkiem jazdy w kasku ma sens i przyszłość, czy będzie tylko kosztownym i bezużytecznym gadżetem? Przekonamy się już niedługo.

Rafał Muszczynko