Komentarze (31)
Karta rowerowa - dlaczego robimy to tak bardzo źle?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: gom1

    Oceniono 1 raz 1

    "W tych warunkach ginie najwiecej rowerzystow" - @fietsmaster, nie masz racji. Przytoczone przez Raffiego statystyki (nomen omen) jasno pokazują, w jakich warunkach najczęściej dochodzi do fizycznych kontaktów rower vs. reszta świata.

  • Gość: xoar

    Oceniono 1 raz 1

    Jak dla mnie jest jeszcze jedna rzecz ważna - te dzieci to też przyszli kierowcy samochodów!!! Więc też inaczej będą patrzeć na rowerzystów. I to ma duże znaczenie.

  • Gość: fogohogo

    0

    podobnie jest z nauką pływania i zachowań z wodą związanych. Nauka taka powinna być prowadzona w szkole - a skąd środki finansowe na to? a przerzucić z nauki religii.... setki młodzieży się topi co roku, bo pieniądze na naukę plywania zawłaszcza kler...

  • Gość: heraldyk

    Oceniono 4 razy 4

    Tak swoją drogą to z zajęć dla dorosłych (t.j. po 35 roku ) mamy najczęściej tylko angielski (w ramach Uniwersytetu III wieku) i może tańce towarzyskie. Nie ma u nas kultury by robić cokolwiek dla ludzi dorosłych - kończysz studia, praca i dzieci to twoja rozrywka, czasem piwo z kolegami. A jazdy na rowerze powinno się mieć okazję nauczyć w dowolnym wieku. Może się okazać że stanie się to naprawdę zdrowym hobby.

  • Gość: fietsmaster

    Oceniono 2 razy 0

    " tam w nauce bezpiecznych zachowań na drodze uczestniczą praktycznie wszystkie dzieci. Nawet takie, które dziś roweru nie mają i którego rodzice dziś uważają to za fanaberię"

    Ha, problem w tym, ze tam (tj. przynajmniej w Holandii), praktycznie wszystkie dzieci maja rowery. Pokazcie mi holenderskich rodzicow, ktorzy uwazaja posiadanie roweru za fanaberie . Nie mowiac juz o tym, ze ze wzgledu na rozbudowana siec sciezek rowerowych, uczestnictwo w ruchu drogowym jest bardzo bezpieczne nawet dla pieciolatkow. Moja coreczka dzielnie jezdzi ze mna rowerem do szkoly, w Polsce byloby to dla mnie nie do pomyslenia – rowery i samochody na tym samym pasie ruchu to zabojcza mieszanka.

    Zgadzam sie ponadto z jorn – malo kto uczy sie jazdy na rowerze po piecdziesiatce, nie chodzi wiec o nieznajomosc przepisow, a raczej o podeszly wiek w kombinacji z jazda po zmierzchu, bez dostatecznego oswietlenia. W tych warunkach ginie najwiecej rowerzystow. W artykule jest wiec potezny blad logiczny, ktory praktycznie zaprzecza wszystkim tezom autora.

  • Gość: lisa2

    Oceniono 6 razy 0

    Już dawno pisałam, że w nowej Polsce do edukacji powszechnej należy wprowadzić takie odrębne przedmioty:
    1 - Prawo - teoria i praktyka;
    2 - Zasady bezpieczeństwa - prawo o ruchu drogowym - zasady i praktyka;
    3 - Zasady życia w rodzinie i seksualizm człowieka.

  • Gość: jorn

    Oceniono 3 razy 1

    Chciałbym zwrócić uwagę autorowi tekstu, że jazda na rowerze nie zwalnia z poprawności językowej.

    A co do meritum, to końcówka tekstu jest totalnie bez sensu, bo ci starsi ludzie, którzy uczestniczą w wypadkach rowerowych, nie są tymi samymi, którzy jako młodzież świetnie jeździli, a potem zapomnieli, jak to robić (to jest jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina), tylko mieszkańcy małych miast i wsi, którzy nie zaadoptowali się do zmienionej sytuacji drogowej, tj. do znacznie intensywniejszego ruchu.

    Pozdrawiam

    Jorn

  • Gość: amirez

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo mądry wywód, bardzo... tylko adresat nie ten.
    O programie decyduje MEN. I to MEN zadecydował, że bezpiecznej jazdy na rowerze to się uczy z podręcznika i zeszytu ćwiczeń. "Egzamin" w ruchu miejskim. Wspaniale. Tylko już sobie wyobrażam, co z belfrem zrobią rodzice i prokurator - gdyby /nie daj Boże/ coś się stało.
    Robiłem podyplomówkę, aby uczyć techniki. Było o wszystkich pierdołach, o wychowaniu komunikacyjnym - nic, zero zajęć, zero informacji.
    Zreformować trzeba. Ale najpierw musi się zreformować MEN i Kasia!
    ==========================================================
    Zresztą w szkole i tak religia najważniejsza. Jak się będą modlić to nic się nie stanie ;)

  • Gość: mlml

    Oceniono 2 razy -2

    Panie redaktorze, co pan ma do noszenia kasku?

  • Gość: roweroraffi

    Oceniono 2 razy 0

    Lubię, gdy dowiaduję się o czymś od kogoś kto zaczyna informować mnie o tym od "wiesz przecież" ;-) Poprawione. Dzięki za info, szkoda, że nie na PRIV.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX