Komentarze (31)
Karta rowerowa - dlaczego robimy to tak bardzo źle?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: jorn

    Oceniono 3 razy 1

    Chciałbym zwrócić uwagę autorowi tekstu, że jazda na rowerze nie zwalnia z poprawności językowej.

    A co do meritum, to końcówka tekstu jest totalnie bez sensu, bo ci starsi ludzie, którzy uczestniczą w wypadkach rowerowych, nie są tymi samymi, którzy jako młodzież świetnie jeździli, a potem zapomnieli, jak to robić (to jest jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina), tylko mieszkańcy małych miast i wsi, którzy nie zaadoptowali się do zmienionej sytuacji drogowej, tj. do znacznie intensywniejszego ruchu.

    Pozdrawiam

    Jorn

  • Gość: amirez

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo mądry wywód, bardzo... tylko adresat nie ten.
    O programie decyduje MEN. I to MEN zadecydował, że bezpiecznej jazdy na rowerze to się uczy z podręcznika i zeszytu ćwiczeń. "Egzamin" w ruchu miejskim. Wspaniale. Tylko już sobie wyobrażam, co z belfrem zrobią rodzice i prokurator - gdyby /nie daj Boże/ coś się stało.
    Robiłem podyplomówkę, aby uczyć techniki. Było o wszystkich pierdołach, o wychowaniu komunikacyjnym - nic, zero zajęć, zero informacji.
    Zreformować trzeba. Ale najpierw musi się zreformować MEN i Kasia!
    ==========================================================
    Zresztą w szkole i tak religia najważniejsza. Jak się będą modlić to nic się nie stanie ;)

  • Gość: bearowaty

    Oceniono 4 razy 2

    wobec kasków dowody są i wskazują że kask w ruchu miejskim nic nie daje. Ba, nawet pogorsza bezpieczeństwo. Chętni niech sobie poszukają testów w guglach to lepiej zapamiętają.

  • Gość: roweroraffi

    Oceniono 4 razy 2

    mlml - to gniew źle skierowany. Jak nie chcesz zapinać pasów to zrób sobie papier o przeciwwskazaniach zdrowotnych, albo walcz o zmianę prawa, by nie musieć ich zapinać.

    A nie wyżywasz się na innych, którzy mają pojazd zapewniający wolność i starasz się utrudnić im życie tylko dlatego, że twoje jest kiepskie.

  • Gość: rwr

    Oceniono 2 razy 2

    Egzamin zawsze można robić na ulicach o uspokojonym ruchu i lepszych drogach rowerowych - mniejsze ryzyko, a bliżej życia niż zamknięty placyk. Można zrobić też podobnie jak przy egzaminie na motor - za dzieciakiem jechałby na rowerze egzaminator i w razie czego powstrzymał od zrobienia sobie krzywdy. Ocena powinna się liczyć do średniej.
    Co jeśli ktoś nie umie jeździć na rowerze? Powinien mieć możliwość jechania na trójkołowcu, albo zdawać sam test teoretyczny.

  • Gość: divak2

    Oceniono 4 razy 4

    @mlml:
    "Spotkałem się w przypadkiem gościa, który raz nie założył kasku, przewrócił się przy małej prędkości i uderzył tyłem głowy o krawężnik. Rezultat: śpiączka."

    Ależ o tym właśnie piszę - kask chroni przed skutkami upadków przy małej prędkości. Przy większej już nie bardzo. Patrz przypadek Woultera Weyladndta w ostatnim Giro d'Italia - przy 85 km/h upadł, doznał złamania podstawy czaszki i zmarł po 40 minutach. Ratownicy rozcinali jego kask, by dostać się do złamania. Równie dobrze w przeniesieniu się na tamten świat może pomóc złamanie kręgosłupa, albo uraz jamy brzusznej, przed czym kask nie chroni w ogóle.

  • Gość: heraldyk

    Oceniono 4 razy 4

    Tak swoją drogą to z zajęć dla dorosłych (t.j. po 35 roku ) mamy najczęściej tylko angielski (w ramach Uniwersytetu III wieku) i może tańce towarzyskie. Nie ma u nas kultury by robić cokolwiek dla ludzi dorosłych - kończysz studia, praca i dzieci to twoja rozrywka, czasem piwo z kolegami. A jazdy na rowerze powinno się mieć okazję nauczyć w dowolnym wieku. Może się okazać że stanie się to naprawdę zdrowym hobby.

  • Gość: gom1

    Oceniono 14 razy 8

    Kilka tygodni temu wyłożyłem się na jezdni (deszcz) wchodząc w zakręt. Skutki? Otarcie na kostce, kolanie i łokciu, uszkodzona manetka przerzutki, przestawiona lampka przednia. A co z kaskiem? Nie miałem. Pewnie, gdybym miał, do wywrotki by nie doszło ;-)

  • Gość: roweroraffi

    Oceniono 13 razy 13

    Tu nie ma co dyskutować. Mlml jak chce, to niech kask nosi nawet do łazienki (można się poślizgnąć, a muszla twarda) - nikt Mu tego przecież nie zabrania!

    Tylko niech on nie zabrania nam jeździć bez kasku. To powinien być wolny wybór każdego z nas.

  • Gość: gom1 (weekendowo)

    Oceniono 16 razy 14

    Czemu trzeba zapinać pasy? To proste: udowodniono, że ich zapinanie ma pozytywny wpływ na bezpieczeństwo. Wobec kasków rowerowych takich dowodów nie ma..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX