Nowy niesamowity rekord prędkości w jeździe rowerem!

Drugiego sierpnia Francesco Russo na obudowanym rowerze poziomym Eiviestretto pobił rekord świata. Przejechał ponad 91,5 kilometra w ciągu jednej godziny!

Poprzedni rekord w dystansie przejeżdżanym w ciągu godziny, który ustanowiono w 2009 roku wynosił 90,6 kilometra i należał do posiadacza wielu rekordów świata - Sama Whittinghama. Nowy, należący do Francesco Russo, rekord wynosi dokładnie 91,556 km i został pobity na owalnym torze testowym Dekry w Klettwitz w Brandenburgii.

Zobacz też: Najszybsze rowery w historii

Rower, którym poruszał się Francesco Russo jest konstrukcją stworzoną tylko w jednym celu - do pobicia rekordu. Jest to obudowany aerodynamiczną karoserią rower poziomy z napędem na przednie koło. Pojazd ma zaledwie 70cm wysokości i powierzchnię czołową wynoszącą zaledwie 0,238 metra kwadratowego. Wyposażony jest w koła o średnicy 20" i normalny szosowy osprzęt.

Rower poziomy Eiviestretto należący do nowego rekordzisty świata Francesco Russo

Pomimo, że pojazd wykonany jest w większości z kompozytów węglowych (karoseria) i aluminium (rama), waży aż 21 kilogramów. Kształt pojazdu, który jest kluczem do niskich oporów powietrza, a więc i do rekordu był trzymany przez ekipę bijącą rekord w tajemnicy niemal do momentu rozpoczęcia samej próby.

Wyniku próby nie znajdziemy jeszcze w oficjalnej tabeli International Human Povered Vehicles Association, prawdopodobnie wciąż trwa procedura uznawania rekordu.

Więcej informacji na stronie www.russo-speedbike.com.

Rafał Muszczynko

Więcej o:
Komentarze (14)
Nowy niesamowity rekord prędkości w jeździe rowerem!
Zaloguj się
  • Gość: bearowaty

    Oceniono 3 razy 3

    do wuwuzeli:

    rower zapewne jest we wśrodku tego pojazdu.
    A co to rower to sobie poczytaj definicje.
    A UCI to zgredy lobbujące kilka dużych marek produkujących rowery i napędy. Przez ten lobbing masa manufakturek produkujących np. napędy nie będące szitmanem czy sramem nie może uczciwie konkurować na rynku po za swoim lokalnym. A szkoda bo pewnie mają coś ciekawego do zaoferowania.

  • Gość: zekker

    Oceniono 1 raz 1

    Jak ktoś chce zobaczyć mechanizm, to dobrze widać na stronach projektu.
    Korba i kaseta normalne, ale jest jeszcze przekładnia pośrednia.

  • Gość: wuzuwela

    Oceniono 1 raz 1

    a ja się pytam gdzie ten rower?
    w tradycyjnym słowa znaczeniu.
    może nawet i latać ,przy pewnych przeróbka,co to wtedy będzie,też rower?
    posadzić typka na seryjny rower i niech bije rekordy NA ROWERZE a nie kombinują jak koń pod górę z jakimiś konstrukcjami z elementami napędu od roweru.

  • Gość: poziomy

    0

    Więcej zdjęć, jak i video można zobaczyć tutaj: www.russo-speedbike.com/eiviestretto.html

    Na tym zdjęciu widać prawą (odnośnie kierunku jazdy) stronę napędu. www.russo-speedbike.com/uploads/pics/IMG_0437.JPG
    Na końcu nagrania video widać lewą stronę z prawa stroną korby i zębatką.

    W zasadzie napęd jest nietypowy, ale korzysta raczej ze (w miarę)zwykłych części i komponentów.
    Po lewej stronie jest zwykła korba(z duża zębatką) i kaseta z przerzutką.
    Sama oś korby prowadzi przez pustą oś napędzanego tylnego kola.
    Kaseta jest na tej samej osi co "białe kółeczko" widoczne na górnym zdjęciu prawej strony,
    i kręci się to białe kółeczko "w wstecz".
    Żeby z tego białego kółka przenieść napęd tak żeby się tylne koło obracało w kierunku jazdy(do przodu) łańcuch idzie odwrotnie, czyli jak widać na białym kółeczku jest od góry, a na kole napędzonym jest od dołu, a czarne kółeczko i łańcuch ze strony górnej jest po prostu powrotna linia łańcucha.
    Nic takiego skomplikowanego, naprawdę :-)

  • Gość: poziomy

    0

    Tylko bym zwrócił uwagę autorowi, że pokazany na zdjęciach rower to nie rower którym pobito rekordu. Wiem że zeszłoroczny rower szwajcara wygląda ładniej,zwłaszcza z tą ładną szybą i jest powiedzmy bardziej tradycjonalny,bo się jedzie normalnie z nogami do przodu, a nie wstecz, ale jest tak jak jest napisane - rekordowy rower to EivieStretto, i wygląda on tak: www.udobnoposvetu.si/wp-content/uploads/2011/08/EivieStretto.jpg
    Napęd jest na koło tylne, sterowanie na przednim, tylko z (ogromną) różnicą że rowerzysta leży na odwrót i jeździ do tylu ! To "okienko" które widać, tam właśnie jest głowa, i rowerzysta patrzy na drogę przez zwykłe lustro, umieszczone pod tym okienkiem. Według konstruktora, który sam jest rekordzistą, Damjana Zabownika, ta pozycja ma leprze cechy aerodynamiczne, ponieważ rower jest szerszy tam gdzie ramiona(na przodzie) i węższy na tyły(tam gdzie nogi), chyba logiczne :) Przeniesienie napędu jest faktycznie dosyć nietypowe, bo korba kręci się jak zwykłe do przodu i zębatki są jak zwykle po prawej stronie, a napędzone (duże)kolo kręci się w odwrotnym kierunku(do tyłu odnośnie do korby i rowerzysty, do przodu odnośnie do samego kierunku jazdy. Czy to rower ? Who cares! ;-) Ważne jest tylko to że człowiek pedałuje ;-)

  • Gość: roweroraffi

    0

    Rad, niestety pęd UCI by to zawodnik wygrywał a nie sprzęt powoduje później, że walka przenosi się w sfery chemikaliów, dopingu, kombinatorstwa. Oczywiście to nie wina UCI i UCI ma dobre chęci i stara się z tym walczyć. Nie zmienia to jednak faktu, że szprycowanie się wynika właśnie z tego, że organizm ludzki ma swoje nieprzekraczalne limity i po ich osiągnięciu, a bez możliwości przeniesienia rywalizacji na sprzęt, zawodnikom pozostaje tylko doping.

  • Gość: rad

    0

    Ja to widze tak: z jednej strony rowery tradycyjne, a z drugiej poziomy - każdy z nich ma swoje zalety i wady. Poziomy - na wyprawy rowerowe i tam, gdzie chce się osiągać większe prędkości (czy to do bicia rekordów czy nie), a pionowe rowery do miasta, do użytkowania codziennego, albo w teren , albo na szose wycieniowane - trochę mniejsze prędkości, ale wygoda użytkowania trochę większa - nie mam na myśli wygody w jeździe, tylko w przenoszeniu częstym zsiadaniu i wsiadaniu, zatrzymywaniu się na światłach, podjazdach pod krawężniki itd. W każdym razie i to rower i to rower. A UCI chodzi pewnie po prostu o to żeby w maksymalnym stopniu wyrównać sprzęt i żeby wygrywali zawodnicy a nie technika. I to bardzo dobrze rozumiem. Ale mogli by równolegle zrobić wyścigi rowerów poziomych :)

  • Gość: roweroraffi

    0

    Wuwuzela - gdybyśmy myśleli tak jak Ty, nadal bylibyśmy w epoce kamienia łupanego.

    To, że UCI stwierdziła, że rozwój roweru powinien się odbywać wyłącznie w formie dopingu chemicznego, nie znaczy, że tak musi być. Skoro ktoś rozwiązał problemy nierozwiązywalne w klasycznych rowerach i tematy których UCI się boi (aerodynamika), to moim zdaniem należy się cieszyć, że przełamano pewną barierę.

  • Gość: bearowaty

    0

    i dzwoku. Niech mi nikt nie mówi że mógł gwizdać ostrzegawczo. I na pewno przejechałby po pasach i na czerwonym jak by miał możliwość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX