Przegląd przydatnych gadżetów rowerowych

Mówi się o sezonie rowerowym trwającym cały rok, ale prawdą jest też, że wszyscy miłośnicy rowerów czekają z niecierpliwością na wiosnę. Sprawdziliśmy w co warto doposażyć dwa kółka, by były gotowe na pierwsze ciepłe dni. Co sprawdzi się tego lata? Jakie nowości znajdziemy na rynku? Królować będą akcesoria "gadżeciarskie" czy bardziej praktyczne? Udowadniamy, że w wielu przypadkach da się połączyć obie te cechy.

Szybciej, dalej, dokładniej - licznik i GPS

Jeśli zamierzasz w tym roku pokonać wiele kilometrów, zarówno dojeżdżając do pracy, jak i wybierając się na wycieczki, warto móc precyzyjnie zmierzyć ich ilość. Wybierz licznik dopasowany do Twoich potrzeb. Dla początkujących lub mniej wymagających rowerzystów wystarczą podstawowe modele mierzące prędkość jazdy, przejechany dystans oraz czas spędzony w ruchu.  Takie proste mierniki w zupełności sprawdzą się w roli zbierania „rowerowych danych” jak i będą niezłym motywatorem do „kręcenia” kolejnych kilometrów dla każdego. Dla bardziej wytrawnych rowerzystów lub tych, którzy cenią sobie zbieranie większej liczby informacji dotyczących rowerowych wycieczek, ograniczeniem będą jedynie możliwości finansowe. Dzisiejsze liczniki rowerowe z najwyższej półki przypominają mini-komputery i oferują niesamowitą gamę możliwości. Obliczenia przewyższenia, aktualnej wysokości nad poziomem morza na której się znajdujemy, temperatury powietrza czy wskazanie rytmu pracy serca podczas wysiłku nie stanowią dla tych urządzeń żadnego problemu.

W długich wycieczkach w nieznane nieoceniona może okazać się nawigacja satelitarna, czyli popularny GPS (Global Positioning System). Polecamy urządzenia dedykowane użytkownikom rowerów, a to za sprawą ich kompaktowych rozmiarów, możliwości pewnego montażu na kierownicy, oraz odporności na warunki atmosferyczne. Z takim urządzeniem trudno o zabłądzenie, a limitem naszych wycieczek w nieznane mogą być jedynie ograniczone siły w naszych nogach. GPS zbiera bardzo dużo informacji o odbytej przez nas podróży i z powodzeniem może zastąpić, lub też dublować jeśli ktoś woli (polecamy to rozwiązanie), wskazania licznika rowerowego. Dystans, prędkość, przewyższenia, wysokość nad poziomem morza, dystans pokonany pod górę, dystans pokonany w dół, czy tempo jazdy to tylko niektóre z jego funkcji. Dużą zaletą GPS jest wysoka jakość pomiaru i precyzyjność w określaniu podstawowych informacji. Należy pamiętać, że GPS nie jest jednak niezawodny i czasami, zwłaszcza podczas dużego zachmurzenia (kłopoty z odbiorem sygnału) urządzenie może „wariować” i wskazywać absolutnie nieprawdziwe dane, a co za tym idzie błędną lokalizację. Zasada ograniczonego zaufania jak najbardziej wskazana.

Tego jeszcze nie było - chowane lusterka, rowerowa czarna skrzynka oraz mini pompka

Każdego roku na rynku pojawiają się nowe gadżety i ciekawostki. Tym razem przyciągnęły naszą uwagę między innymi rogi montowane do kierownicy z których to w razie potrzeby można wyjąć boczne lusterka. Swoje zastosowanie mogą znaleźć w rowerze używanym do jazdy turystycznej czy też przy dojazdach do pracy, gdy ze ścieżki rowerowej przyjdzie nam zjechać na drogę.

Wśród ciekawostek znalazła się też mała kamerka wmontowana w tylne światło mocowane do sztycy roweru. Rejestruje ona wszystko co dzieje się za naszymi plecami, gdy poruszamy się przez miasto. Zamysłem twórców jest możliwość rejestracji i odtworzenia wydarzeń w razie gdyby na drodze doszło do czegoś nieoczekiwanego  - wypadku z naszym udziałem czy też niekulturalnego zachowania innego użytkownika drogi. Praktyczne? Pozostawiamy to do Waszej oceny.

Kolejnym z zaprezentowanych niedawno gadżetów jest najmniejsza pompka świata wykonana z włókien węglowych, która waży zaledwie 21 gramów i mierzy jedynie 13 cm. Można schować ją w kieszeni spodni albo w ramie roweru (jak to pokazano na filmie). Mimo swoich niewielkich rozmiarów posiada adapter, który pozwoli przystosować ją do odpowiedniego zaworu (presta lub samochodowego). Dzięki swojej funkcjonalności, nie pozwoli przebitej dętce zepsuć wycieczki rowerowej. Póki co malutkie pompki dopiero zaczynają być produkowane i ich ceny są niebagatelne, ale czekamy niecierpliwie aż staną się bardziej popularne!

Zobacz na YouTube: Najmniejsza pompka świata

Stare jak nowe

Jeśli Twój rower nie należy już do najnowszych i nie wygląda jakby dopiero co opuścił salon rowerowy mamy sposób na odświeżenie chociaż niektórych jego elementów. Na rynku znajdziesz pokrowce wykonane z tkanin na siodła, uchwyty kierownicy czy też koszyki. Mnogość dostępnych kolorów i wzorów docenią zapewne głównie panie. Jest w czym wybierać, a wśród wiosennych hitów znajdują się głównie motywy kwiatowe oraz te w groszki i motyle. Wspaniałe w pokrowcach jest to, że w każdej chwili można je uprać lub wymienić na inne zmieniając całkowicie oblicze swojego roweru. Możesz pomyśleć też o modelach z materiałów wodoodpornych, jeśli często zostawiasz swój rower na powietrzu.

Pokrowce

Bagaż zawsze pod ręką

Rowerowi „projektanci” proponują duży wybór toreb i sakw, zarówno na zakupy jak i na dłuższe wycieczki. Podobnie jak pokrowce, także torby dostępne są w przeróżnych kolorach i z powodzeniem odmienią oblicze każdego roweru. Jeśli nie posiadasz jeszcze bagażnika lub chcesz używać go tylko w razie potrzeby, możesz skupić się na modelach montowanych do sztycy, które w dzielnego turystę przeobrażą nawet rower MTB czy kolarzówkę. Są one szybkie w montażu (gdy bagażnik jest niepotrzebny, możemy łatwo go zdjąć), uchwyt można dopasować do sztycy każdej średnicy i poradzą sobie z obciążeniem (zależnie od modelu) nawet do 15 kg.

„Gadżety” obowiązkowe - świecidła i zabezpieczenia

Przed pierwszym wiosennym wyjazdem na miasto pamiętaj, by sprawdzić czy Twój rower ma wszystko, czego wymagają przepisy ruchu drogowego. Zdecydowana większość cyklistów porusza się po ulicach bez obowiązkowego wyposażenia. Oczywiście kontrole są bardzo rzadkie, ale Ty nie daj się zaskoczyć. Do przepisowych „gadżetów” zaliczają się: białe przednie światło, czerwone tylne światło, czerwony odblask oraz dzwonek. Ostatnio na rynku pojawiły się lampki z możliwością ładowania, dające światło o wartości nawet 1300 lumenów (porównywalne z żarówką 100W). Ich zaletą jest bardzo dobre oświetlenie drogi w nocy - większość lampek sprawia, że rowerzysta jest widoczny, ale jego trasa już niekoniecznie. Przy użytkowaniu w trybie ekonomicznym lampka może pracować do 8 godzin bez ładowania.

Zobacz na YouTube: Niezwykle mocna lampka rowerowa

Nie zapomnijmy także o obowiązkowym - wprawdzie nie z punktu widzenia przepisów, a zdrowego rozsądku - porządnym zapięciu do roweru. Nie warto na nim oszczędzać. Rekomendujemy zapięcia typu U-lock (stalowe, w kształcie litery U) jako najpewniejsze i niezbędne, jeśli chcesz zostawić rower bez opieki nawet „tylko na chwilkę”. Jako dobre zabezpieczenie antykradzieżowe sprawdzają się też łańcuchy, jednak ich minusem jest znaczna waga, która sprawia, że są mniej praktyczne w codziennym użytkowaniu. Unikajmy tanich, często nieskutecznych rozwiązań.

Szerokiej drogi!

Przygotował Adam Sypniewski z rowereo.pl

Więcej o:
Komentarze (41)
Przegląd przydatnych gadżetów rowerowych
Zaloguj się
  • playzino

    Oceniono 70 razy 30

    Wybijmy ludziom z głowy fakt że przednie światło ma oświetlać drogę (jak ktoś jeździ tam gdzie zupełnie ciemno to chyba się sam zorientuje że nie widzi drogi). To ma być przede wszystkim światło pozycyjne i należy go używać dla własnego bezpieczeństwa nawet jeśli nie jest zupełnie ciemno. Podstawowy zestaw lampek (silikony na baterie pastylki) można kupić już za 10zł i nie ma wytłumaczenia że nie mam miejsca na kierownicy czy że są za duże za ciężkie. Po prostu mają być i tyle.

  • jacek.nie.placek

    Oceniono 31 razy 29

    Jeżdżę z lusterkiem od kilku lat i uważam to za najlepszą inwestycję w bezpieczeństwo, wręcz nie do przecenienia.
    Moje nie jest chowane, za to kosztowało jakieś 20zł (wybrałem najtańsze, montowane w kierownicy, zamiast zaślepki kończącej rurę).

    Odwracanie głowy do tyłu w czasie jazdy w moim (i nie tylko moim) przypadku gwarantuję chwilową utratę kierunku, za to nie daje pewności co do sytuacji z tyłu.
    Do tego obserwacja kierowców - gdy z daleka widzę idiotę, to jestem przygotowany do ucieczki w bok.

    A światełka? No cóż, nijak nie mogę pojąć w czym one przeszkadzają "obrońcom swobód rowerowych". Do cholery, przecież w najgorszym razie te światełka są bezużyteczne! A w każdym innym poprawiają bezpieczeństwo. Uwierzcie: stać was na wydatek 20zł, a wożenie lampki nie powoduje raka prostaty!

  • bbc_cube

    Oceniono 24 razy 12

    o ile nic się ostatnio nie zmieniło (a nie słyszałem o zmianach) to światło białe z przodu oraz czerwone z tyłu obowiązkowe jest jedynie po zmroku, więc jadąc za dnia nie musimy mieć go nawet w kieszeni.

  • hangai

    Oceniono 6 razy 2

    gadżety obowiązkowe każdego kolarza - naturalnasprawa.blox.pl/2011/05/Jasne-ze-dla-wytrawnych-cyklistow.html

  • swishowiec

    Oceniono 15 razy 1

    Przydało by się wspomnieć o przepisach, czyli o tym co ma być, aby można było poruszać się na rowerze:
    - odblask z przodu, ale najlepiej ledowa lampka (biała, żółta, zielona) z opcją mrygania (najlepiej na tanie baterie),
    - bateryjne światło czerwone z tyłu,
    - sprawne hamulce,
    - dzwonek bądź inny sygnał.
    I to powyższe to jest podstawa dopuszczenia pojazdu do ruchu. Bez tej podstawy, czy to samochód w nas wjedzie, czy inny rowerzysta, czy potrącimy pieszego - ZAWSZE JEST WINA ROWERZYSTY.
    Ponadto przydało by się powtarzać do upadłego to co na logo tutaj:
    bekon.pl/chamsko/166806-pedaly-na-rolkach
    bo nie ma "ścieżek dla rowerów" są DROGI ROWEROWE tylko i wyłącznie dla rowerzystów powyżej 6 roku życia.
    Sorry, że zajmuję miejsce na takie banalne podstawy, ale jak mnie w kierownicę rąbnął taki na wrotkach (przez przypadek, ale było mnóstwo krwi bo jechałem ponad 40 km/h) to sądzę, że będę przypominać za każdym możliwym razem.

  • Sebastian Mróz

    0

    Polecam gorąco spraye odbijające światło, do spryskania na rower lub kurtkę czy kask: albedo100-polska.pl/

  • blank8

    Oceniono 29 razy -13

    Jeśli chodzi o lusterka, to te na kierownicy nie są zbyt praktyczne, wszystko się chwieje i niewiele widać. Ciekawszym rozwiązaniem jest lusterko zintegrowane z kaskiem, choć i ono ma swoje wady - biketrendy.pl/lusterko-dla-rowerzysty-zintegrowane-z-kaskiem/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX