Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

07.10.2016 16:11

Jak to z pasem rowerowym na Raszyńskiej było

W roku 2015 Łukasz Gawryś (działający również jako Ochocka Grupa Rowerowa) złożył do budżetu partycypacyjnego projekt „Ochota na rower” (BPA.V.I.P/112/15.ELE). Opis projektu: Projekt zakłada wyznaczenie pasa dla rowerów na ulicy Raszyńskiej od Filtrowej do Wawelskiej oraz dopuszczenie ruchu w obu kierunkach dla rowerów na małych, lokalnych ulicach Starej Ochoty.

Projekt zakłada:

a) Wyznaczenie pasa rowerowego na ulicy Raszyńskiej po stronie zachodniej (odc. od Filtrowej do Wawelskiej). W ten sposób zostanie połączona w spójną całość planowana droga dla rowerów na ulicy Żwirki i Wigury oraz pas rowerowy na ulicy Raszyńskiej. Po wprowadzeniu projektu Raszyńska powinna mieć przekrój: pas 3,5 m - pas 3 m - pas dla rowerów 1,5 m. Projekt zakłada zachowanie istniejących miejsc parkingowych.

b) Dodatkowe przejścia dla pieszych na ulicy Raszyńskiej przy skrzyżowaniach z ulicami Reja (po stronie południowej) i Dantyszka (po stronie północnej), analogiczne do istniejących na ulicy Krzyckiego.(....)

Uzasadnienie dla realizacji projektu: „Ulica Raszyńska jest obecnie nieprzystosowana do ruchu rowerzystów. Brak wydzielonej infrastruktury sprawia, że jazda ulicą w tym miejscu jest bardzo niekomfortowa. Celem projektu jest połączenie infrastruktury rowerowej w tym miejscu w spójną całość. (…)”

Koszt wyznaczenia pasa rowerowego i przejść dla pieszych wraz z projektem: 40 000 zł

źródło: bp2016warszawa.zetwibo.pl/taskPropose/1938

 

Warszawskie organizacje rowerowe (Warszawska Masa Krytyczna i Zielone Mazowsze) poparły i promowały ten projekt, jako możliwość poprawy bezpieczeństwa rowerzystów oraz rozwój ruchu rowerowego na ulicach Starej Ochoty.

Projekt w przedstawionym kształcie został poddany głosowaniu i został przez Warszawiaków wybrany do realizacji.

 

 

Przedstawiciele Warszawskiej Masy Krytycznej w rozmowie w ZDM dowiedzieli się, że w 2016 roku projekt został przez autora zmieniony, w sposób następujący:

Nowy projekt zakłada, że Raszyńska pierwotnie zawężana z 3 do 2 pasów pozostanie zawężona. W miejsce przewidzianego po zachodniej stronie pasa rowerowego powstaną miejsca postojowe, a rowerzysta zostanie wyrzucony „w ruch ogólny” na jezdnie, czyli de facto pas rowerowy został przez autora projektu „przerobiony w tle” na miejsca postojowe dla samochodów.

Poniżej prezentujemy obowiązujący w Urzędzie Miasta projekt organizacji ruchu:

Oznacza to, że:

1. Niezmiennie następuje zawężenie jezdni z 3 do 2 pasów. Rowerzysta mogąc obecnie jechać jednym z trzech pasów „w ruchu ogólnym” będzie jechał jednym z dwóch, a sama ulica nadal pozostanie nieprzystosowana do ruchu rowerzystów, co było głównym przesłaniem projektu, na który Warszawiacy oddali swoje głosy

2. Zamiast pasa rowerowego ma powstać pas do parkowania równoległego dla samochodów.

3. Projekt z rowerowego staje się projektem samochodowym i antyrowerowym.

 

Wnioskujemy do władz Warszawy o powagę w traktowaniu rozstrzygnięć budżetu partycypacyjnego i realizacji projektów za którymi opowiedzieli się Warszawiacy – wnioskujemy o realizację projektu w takim kształcie, jak w jakim został poddany pod głosowanie i wybrany przez Warszawiaków. Tak przecież stanowi regulamin Budżetu Partycypacyjnego.

Jednocześnie prosimy o informację, czy teraz zwycięskie rowerowe projekty pod pretekstem zmian wykonanych przez autora będą zmieniane w antyrowerowe?

 

Jednocześnie obserwujemy ciekawą ewolucję autora projektu Łukasza Gawrysia, radnego Ochoty, który na swoim profilu fejsbookowym w dniu 24 września 2016 o 18:08  pisze: Dobra, drodzy rowerowi koledzy aktywiści, czas stuknąć się w pierś i przyznać, że dalsze forsowanie pasów rowerowych na jezdni, bez wygrodzeń, wciśnietych między parkowanie a pas dla samochodów nie doprowadzi nas ku dobremu. Czas skończyć wyznaczanie infrastruktury, która zaspokaja potrzeby kilkunastu procent potencjalnych rowerzystów i nie zapewnia poczucia bezpieczeństwa. Miasto, jak słusznie prawił Penalosa, musi być dostosowane do potrzeb 8 i 80-latka.

Cieszymy się (a sam Gil Penalosa byłby zapewne dumny), że niewątpliwy ekspert spraw wszelakich się z nim zgadza, a nawet cytuje. Nie uważamy jednak, żeby wolno było sobie buzię Panem Penalosa wycierać i własne niejasne działania podpisywać Jego nazwiskiem.

W nadchodzących wyborach polecamy pamiętać o „wyczynach” radnego Ochoty Łukasza Gawrysia, wraz ze Stowarzyszeniem Ochocianie, z listy którego został wybrany do Rady Dzielnicy. Pamiętajmy o jego  „ewolucji” i to, jak z działacza rowerowego stał się politykiem, któremu do realizacji kariery potrzebne jest poparcie kierowców, o które zapewne zaczął mocniej zabiegać.

 

 

 

autor: Witek Smolik

ps.blog uznaje linki do albumu google za spam, wstawimy więc linki do projektu w wyższej rozdzielczości na nasze forum i nasze FB

Czytaj więcej na blogu warszawska_masa_krytyczna.

Zobacz także

Komentarze (2)

  • barklu

    Oceniono 2 razy 2

    Jaka jest tam szerokość pasów ruchu? Z 3,5-metrowego pasa ruchu można zrobić i pas postojowy, i pas rowerowy.

  • kawiusz

    Oceniono 1 raz 1

    Nie za ostra ta polemika? Ulica Raszyńska to nie wąska Koszykowa czy Miodowa, wielu kierowców przekracza dozwolone w tym miejscu 50km/h, do tego 3 pasy i autobusy (zwykle na prawym pasie, bo ruszają z przystanku). Z całym szacunkiem dla pasów, ale w takim miejscu przysłowiowy 8 i 80 latek będzie się bał jechać pasem rowerowym. Do tego, na przedłużeniu Raszyńskiej - na Żwirki i Wigury mamy już wydzieloną DDR, więc CPR (jak tylko powstanie przejazd przez Wawelską) będzie stanowił z nią spójną całość.

    Oczywiście autor mógł to przewidzieć na etapie składania wniosku, ale cóż, nie myli się tylko ten co nic nie robi :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze masa.waw.pl

avatar

Warszawska Masa Krytyczna jest to przejazd pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni, odbywający się w ostatni piątek każdego miesiąca, bez względu na pogodę i porę roku, o godzinie 18:00 na Placu Zamkowym w Warszawie. Jest to impreza niekomercyjna, organizowana przez wolontariuszy chcących aby Wars...