Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

20.01.2016 13:39

W obronie pasów, przeciw wycince drzew pod DDR

Płakaliście po pasach rowerowych na Miodowej? To zadbajcie o pasy na Narutowicza i Grójeckiej!

„takie były fajne, takie amerykańskie…”

Niestety, to nie koń Kargula i Pawlaka - to były nasze ojczyste warszawskie pasy rowerowe na Miodowej. Mają zaraz zniknąć. Niestety, na społecznych konsultacjach w sprawie rewitalizacji Miodowej rowerzyści nie dopisali frekwencyjnie. W związku z tym przewagą zaledwie kilku głosów ustalono, że pasów rowerowych nie będzie. Miasto zrobi nową jezdnię  i nowe chodniki. A rowerzyści, ci co się nie boją, pojadą jezdnią. A ci, co się obawiają warszawskiej kultury jazdy, będą się przeciskali po chodnikach, między pieszymi.

Jeździliście pasami Miodowej? Oburzacie się na FBprofilu Pełnomocnika, że znikną? Czemu się oburzacie? Przecież to Wasza nieobecność na konsultacjach to spowodowała!!!

Nie zmienimy miasta na bardziej rowerowe sami. My, to znaczy Warszawska Masa Krytyczna. My, inne nieformalne organizacje rowerowe. My, rowerowi działacze. Potrzebni są rowerzyści. Masa rowerzystów, jeżdżących codziennie, albo tylko "w sezonie". Piszących pisma do urzędów. Biorących udział w rowerowych konsultacjach. Bez głosów rowerzystów nie będzie rowerowej stolicy Polski.

Jeśli płakaliście z pasami Miodowej, jeśli złości Was ich utrata - to dziś możecie znowu zawalczyć o swoje prawa. Dziś popołudniem. Na Ochocie. Pasy Grójeckiej oraz rowerowe rozwiązania na placu Narutowicza potrzebują Waszej obecności i Waszego głosu!!!

 

W zeszłym roku Komisja Dialogu Społecznego ds. Transportu przyjęła jednogłośnie oddolny projekt zmiany organizacji ruchu na Grójeckiej na odcinku od Wawelskiej do placu Zawiszy. Tu można przeczytać cały artykuł o tym

Sami zresztą zobaczcie, jak pięknie mogłaby wyglądać i nam służyć Grójecka wraz z placem Narutowicza. Nawet kierowcy mieliby lepiej, bo przybyłoby miejsc parkingowych na placu Narutowicza i w okolicy.

Ale niestety!.... Dzielnica Ochota nie jest rowerzystom ochotna. Woli rozwiązania prosamochodowe i antypiesze. Dziś w o 16 w ochockim Urzędzie Dzielnicy zaprezentuje odmienną koncepcję przebudowy , autorstwa znanej już rowerzystom pracowni Davos.

Cytat z zaproszenia na prezentację: Największą trudność dla projektantów stanowi kwestia umiejscowienia na placu ścieżki rowerowej, która powinna chociaż w jednym kierunku prowadzić wzdłuż dwukierunkowej Grójeckiej i linii tramwajowej. Zmieszczenie tego wszystkiego spowoduje po pierwsze konieczność wycinki ok 10 wartościowych drzew jak również ubytek około 60. miejsc parkingowych.

Ten Davosowy projekt niepotrzebnie antagonizuje użytkowników warszawskich ulic. Pozwolę sobie zacytować kilka zdań z publicznych for.

Rowerozof : No rzesz k... 2 hektary placu i nie ma miejsca dla rowerzystów! Majstersztyk propagandzisty: uzależnić DDRke od wycinki drzew.

Raffi: Kierowcom nie zabiorą, choć ci mają 80% placu. Będą kazali się kłócić o to czy na pozostałych 20% ma być zieleń czy ddr i w jakim stosunku. Stara rzymska zasada - dziel i rządź. Tylko, że to nie Rzym, ludzie się na to już nie łapią

MK111: Teraz wychodzi na to iż będzie farsa. Pl. Narutowicza w zeszłym roku wysłupkowany z każdej możliwej strony, a ponoć ponad 60 miejsc postojowych do likwidacji z uwagi na roszczenia rowerzystów. Na odcinku Wawelska - pl. Zawiszy KDS sugeruje pasy rowerowe i uspokojenie ruchu  - i jak to ma być pogodzone z  jednostronną DDR-ką na pl Narutowicza? Koncepcja pl. Narutowicza ponoć jest oceniona jako słaba, a koncepcja całościowa Wawelska - pl. Narutowicza była oceniona dobrze. Ciekawie będzie dowiedzieć się czy przy opracowywaniu koncepcji wzięto pod uwagę iż ruch z Grójeckiej przeniósł się na Jerozolimskie po otwarciu nowych wylotówek z Warszawy.(...)

 

Więc, dumni Panowie Rowerzyści i szlachetne Panie Rowerzystki - do dzieła!!!

Już teraz, już dziś - jest potrzebna Wasza obecność i Wasze głosy. Nie dajmy sobie odebrać Grójeckiej. Ona jest nasza! Codzienna! Dojazdowa! A plac Narutowicz powinien być przyjazny i pieszym i rowerzystom i korzystającym z komunikacji miejskiej. Nie tylko kierowcom osobówek

Czytaj więcej na blogu warszawska_masa_krytyczna.

Zobacz także

Komentarze (2)

  • Oceniono 3 razy 1

    Czy naprawdę nikt nie przedstawił lepszej alternatywy i wybór pozostał między malowanymi pasami rowerowymi na dwupasmówce a niezwężaniem jezdni w ogóle + niepotrzebną wycinką drzew?
    Szczególnie te pasy przez środek ruchliwego skrzyżowania to dość antyczne rozwiązanie:

    "In the past, Assen had other examples of bad design such as this: a cycle-lane in-between two car lanes. This type of design requires cyclists and drivers to swap or merge lanes at junctions and it was never safe. This junction was removed from Assen decades ago."

    www.aviewfromthecyclepath.com/2014/04/on-road-cycle-lanes-good-bad-and-ugly.html

    Czy nie można po prostu normalnie zwęzić/przesunąć jezdni pod budowę dróg rowerowych z prawdziwego zdarzenia?

    P. S. Chyba jednak można: "Alternatywnym pomysłem jest zawężenie ulicy Grójeckiej do dwóch pasów ruchu, co pozwoliłoby z jednej strony na budowę ścieżki rowerowej a z drugie strony na wygospodarowanie miejsca na parking."
    Po co w takim razie tak bronić malowanych pasów?

  • Oceniono 4 razy 0

    Pierwsza zasada konsultacji: nieobecni nie mają racji.
    Ile razy już słyszałem, że zrezygnowano z budowy jakiejś tam trasy samochodowej, bo na konsultacjach "wszyscy" byli przeciwni jej budowie, więc uznano ją za niepotrzebną. A że na konsultacje przyszli okoliczni NIMBY, zaś kierowcy, którzy mieliby z niej korzystać byli albo w pracy albo zajęci innymi sprawami, to nieważne.
    Teraz wy macie przykład, jak smakuje taka forma demokracji!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze masa.waw.pl

avatar

Warszawska Masa Krytyczna jest to przejazd pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni, odbywający się w ostatni piątek każdego miesiąca, bez względu na pogodę i porę roku, o godzinie 18:00 na Placu Zamkowym w Warszawie. Jest to impreza niekomercyjna, organizowana przez wolontariuszy chcących aby Wars...