Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

Załóż swojego bloga

05.07.2015 03:34

Nowe przepisy już niedługo. Co nowego?

Wymęczone przez rząd dwa rozporządzenia rowerowych przepisów niedługo wejdą w życie. Choć nikt nie wie kiedy, to już wiadomo co się zmieni. Na tym etapie legislacji istotnych poprawek zapewne już nie będzie, więc zapraszam do lektury.

Zmienione będą dwa rozporządzenia*. Pierwsze dotyczy znaków drogowych i te powinien poznać każdy kierowca i rowerzysta. Drugie, to tzw. „Czerwona książeczka”, która jest instrukcją dla drogowców, jak stawiać znaki.

Tak naprawdę, to co opublikuje teraz rząd, to żadna zasługa czy też rewolucja. Zmiany w znakach są nieodzownym efektem ustawy sejmowej z 2011 roku. A ministerstwo dopiero po 4 latach (z dużym hakiem) i w długich męczarniach zdołało napisać nowelizacje. Napisałem „w męczarniach”, bo śledząc pierwsze projekty miało się wrażenie, że zmiany proponuje troll nie mający specjalnie pojęcia czym jest droga dla rowerów i czym się różni od chodnika. Po konsultacjach zapisy przyjęły formę do akceptacji, ale niestety zbyt dużo zostało niedosytu, wątpliwości.

Po kolei:

Trochę miejsca zajmują zmiany w tabliczkach wieszanych pod znakami zakazu. Będzie można umieszczać na nich nie tylko symbole roweru (słynna tabliczka T-22 – „nie dotyczy rowerów”), ale wszystkie inne symbole pojazdów. Taka kosmetyka, która jednak mocno skomplikuje… komunikację w internecie, bo wkrótce T-22 nie będzie oznaczało jedynie „nie dotyczy rowerów” ale może także oznaczać „nie dotyczy ciężarówek”.

Przy okazji tabliczek pojawi się nowy-stary symbol wózka rowerowego. Warto bowiem pamiętać, że zgodnie z ustawą, wszystkie dawne rowery szersze od 90 cm nie są już rowerami, tylko wózkami rowerowymi (mówiąc pospolicie rikszami).

 

Rycinka z przykładami: nie dotyczy rowerów, nie dotyczy traktorów, nie dotyczy riksz.

 

Tabliczki T-22 z serii „nie dotyczy” będzie można stosować także pod niektórymi znakami nakazu i znakami ślepej drogi. Niestety, rozporządzenie nie przewiduje stosowania ich pod C-16, „droga dla pieszych”. Taka złośliwość wykluczająca powszechnie stosowany do tej pory zestaw C16+T22.  Upór w tej sprawie ze strony ministerstwa jest niezrozumiały. Pretensje można wnosić nie tylko do ministra, ale i do pełnomocnika*, który to zlekceważył.

 

Wygląda na to, że jedynym sposobem dopuszczenia rowerów na chodnik będzie tabliczka tekstowa, rodem z Poznania z napisem: „Ruch rowerowy dopuszczony”. Nie jest to ani praktyczne, ani zbyt europejskie.

Na zdjęciu przykład z Liechtensteinu, gdzie też dopuszczono ruch rowerem po chodniku. Ale czy to jest czytelny przekaz?

 

Znak „Droga dla rowerów”

C-13 otrzymuje nowe brzmienie. Warto je przytoczyć w całości: „Znak C-13 ''droga dla rowerów'' oznacza drogę przeznaczoną dla kierujących rowerami, którzy są obowiązani do korzystania z tej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się oni poruszają lub zamierzają skręcić.”

W ten sposób sprecyzowano zakres obowiązywania nakazu, dokładnie tak, jak to precyzuje od 4 lat ustawa.

Bardzo ważną zmianą jest określenie dokąd obowiązuje ww. nakaz, bo wcześniej tego żaden przepis nie precyzował. Teraz będzie wiadomo - obowiązuje do najbliższego skrzyżowania albo odwołania innymi znakami. Odwoływać mogą znaki końca drogi rowerowej, w tym znaki końca drogi pieszo-rowerowej, a także znaki „zakaz ruchu”, „zakaz wjazdu rowerów”, „droga dla pieszych”, „obszar zamieszkania”. To pozwoli uniknąć zbędnego lasu znaków i może już nie będzie dziwolągów jak na zdjęciu.

Taka kombinacja nie będzie już potrzebna. Źródło: Googlemaps.

Niestety nie uwzględniono postulatu, by znak C-13 był powtarzany za zjazdami publicznymi. W ten sposób kierowcy skręcający (na wielkie parkingi, galerie, stacje paliwowe) będą pozbawieni istotnej informacji o istnieniu drogi rowerowej. 

 

Dwie drogi czy jedna?

Dużo czasu zajęło ministerstwu zrozumienie kombinacji znaków C16 i C13. W rezultacie rozporządzenie tłumaczy bardzo precyzyjnie oczywistości związane z wspólnymi drogami pieszo-rowerowymi. Bardzo podobne znaki mają bardzo różne znaczenie. I nie będzie już wątpliwości.

To jest wspólna droga pieszo-rowerowa (na jednej powierzchni)

To są dwie drogi położone obok siebie. Jedna to droga rowerowa, druga to droga dla pieszych.

 

Rozporządzenie precyzuje, że ww. kombinacje znaków nakazują korzystanie z drogi rowerowej lub pieszo-rowerowej dokładnie tak samo jak znak C-13. Czyli jest obowiązkowa, jeżeli jest wyznaczona dla kierunku, w którym rowerzysta się porusza lub zamierza skręcić.

 

Kontraruch i kontrapas

Co prawda, rozporządzenia unikają tych nowych słów, ale jasno na taką organizację ruchu zezwalają. Znak D-3 „droga jednokierunkowa” z tabliczką T-22 będzie dopuszczał ruch w przeciwnym kierunku po kontrapasie lub bez wyznaczonego pasa. Co ciekawe, pod prąd będzie można dopuścić na tabliczkach nie tylko rowery. Niestety, minister dopuszcza kontraruch rowerowy (czyli bez malowanego pasa) tylko na ulicach z ograniczeniem do 30 km/h. Natomiast kontrapasy i pasy będą mogły być stosowane tylko na terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje prędkość dla obszaru zabudowanego.

Kontraruch (w Brzegu) 

Kontrapas (w Lublinie). Foto: R.B.

Osoba niezorientowana zapewne wykrzyknie, nie bez racji, nihil novi! Wiele miast stosuje te rozwiązania powszechnie: Gdańsk, Radom, Reda, a nawet Brzeg, Opole i Skorogoszcz. Ale wiedzieć trzeba, że lobby antyrowerowe w wielu miastach zwalczało jazdę pod prąd; a nawet był taki anty, minister z Opola, co na widok kontraruchu pisał negatywne opinie, choć już ministrem nie był. Teraz jasne zapisy ułatwią wprowadzanie tego sprawdzonego rozwiązania.

Rowerem po buspasie

Rozporządzenie pozwoli dopuścić rowery na buspasy, o czym poinformuje symbol roweru na znakach pionowych i na jezdni.

Na zdjęciu buspas z Berlina z dopuszczonym ruchem karetek, taksówek i rowerów. Foto:R.B.

 

Na koniec:

Pojawią się też drobiazgi, o których nikt nie musi pamiętać, ale spędzało to nadgorliwym zarządcom dróg sen z powiek. Tabliczki T-22 będą mogły wisieć pod znakami ślepej drogi. A np. na znaku „parking” będzie można sprecyzować dla kogo jest on przeznaczony, właśnie za pomocą symbolu, np. rowerka, jak w przykładzie z Białegostoku.

Stary przykład z Białegostoku. Foto: R.B.

 

C.d.n. W kolejnym odcinku: o znakach na jezdni i sygnalizatorach świetlnych.

 

*Projekt rozporządzenia w pdf.

*Wersja rozporządzenia skierowana do podpisu ministrów

Czytaj więcej na blogu rowerowybrzeg.

Zobacz także

Komentarze (4)

  • barklu

    0

    Czy to znaczy, ze C16+T22 będzie już nielegalne i będą musieli pozmieniać tabliczki? Czy może będzie tak jak teraz, że jeśli nie jest zakazane to jest dozwolone?

    • rowerowybrzeg

      0

      @barklu
      Na 10 stronie pdf masz odpowiedź, że dotychczasowe T-22 zachowują ważność. I chyba tabliczek demontować nie będą. Natomiast z zapisów i uzasadnienia wyraźnie wynika, że nowych T-22 nie będzie wolno stosować pod C16, i trudno to podważyć.

    • rowerzysta_jaw

      0

      O ile mi wiadomo, będzie dokładnie jak teraz - co nie jest zakazane, jest dozwolone. Zakazu stosowania C-16+T-22 nie stwierdza się.

    • barklu

      0

      @rowerzysta_jaw
      Widywałem też tabliczki tekstowe "nie dotyczy rowerów" - o tyle lepsze od T22, ze obejmujące także rowery wielośladowe. Mam nadzieję, że zarządcy dróg nie będą się wzbraniać przed ich stosowaniem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

O autorze rowerowybrzeg

avatar

Pierwszą zamiejską wycieczkę rowerową odbyłem do Lubszy. Pierwsza zagranica to Słowacja. W Europie zaliczyłem rowerowo 21 państw. W międzyczasie w Polsce maniakalnie zbierałem odznaki KOT zdobywając "Za wytrwałość" i "srebrne zamki".

Karierę działacza rowerowego zaczynałem w Komisji Turystyki Kol...