Masz już blog? Dodaj wpis po zalogowaniu.

30.08.2015 17:21

Serwis tylnej piasty z wolnobiegiem na łożyskach kulkowych.

Piasty są jednym z ważniejszym elementów w naszym rowerze. Zapewnienie im odpowiedniego serwisu jest tak samo ważne jak wycentrowanie obręczy, tylko wtedy nasza jazda będzie lekka i przyjemna. Często jednak wielu z nas nie zwraca uwagi na ich stan aż do czasu kiedy zaczną występować luzy w piaście, lub zaczyna się już zacierać dając nam znać charakterystycznym trzeszczącym dźwiękiem.

Do serwisu piasty wielu producentów narzędzi, produkuje specjalne cienkie płaskie klucze do konusów, występują one w rozmiarach od 14mm do 17mm, cena jednego klucza to od kilku do kilkunastu złotych.

Ale jeśli nie posiadacie tychże kluczy nie ma co się martwić, ja z powodzeniem wykorzystuje zwykłe płaskie i oczkowe klucze, które praktycznie każdy z nas ma w domu.

W moim przypadku potrzebuje klucz 15mm do odkręcenia koła z ramy, klucza 16mm do konusów i klucza 17mm do nakrętki kontrującej. Specjalny klucz do wolnobiegu, nasadka 21mm z dużym kluczem.

W waszym przypadku rozmiary mogą się nieco różnić, więc proszę nie sugerować się moimi danymi.

Krok po kroku ...

1. Odkręcamy wolnobieg.

Nasadka 21mm z dużym kluczem i z użyciem dużej siły pomaga odkręcić mi wolnobieg

 

2. Okręcamy konusy i wciągamy ośkę z piasty.

Odkręcamy konusy i nakrętki kontrujące, polecam aby odkręcać tyko z jednej strony. Robię to zawsze od strony wolnobiegu, drugą stronę wyciągam w całości, pomaga mi to szybko później skręcić całość, ponieważ zachowane mam już odległości na osi z lewej i z prawej strony.Zdarza się że podczas wyciągania osi z piasty, wraz z nią wypadają łożyska kulkowe, nie jest w tym nic złego, ważnie jest abyśmy nie pogubili tych kulek.

3. Ściągamy zaślepkę z kielicha piasty.

Niektóre zaślepki są integralną częścią konusa i schodzą wraz z jego odkręcaniem. 4. Wyciągamy pozostałe łożyska kulkowe, czyścimy kielich piasty.

Po wyjęciu łożysk należy sprawdzić ich stan pod kątem wielkości, ubytków, przy okazji podając je czyszczeniu.

5. Nakładamy nowy smar

Na rynku znajdziecie specjalne smary sygnowane do naszych piast czy sterów. Są to profesjonalne produkty, a jak wiadomo za "profesjonalizm" trzeba słono płacić koszt takiego smaru to około 35zł za 50g.

Ja z powodzeniem używam zwykłego smaru Liten ŁT-43, zwanego łożyskowym, który kupicie za około 15zł za puszkę 0,8kg i na pewno oddając swój rower na serwis piast, serwisant użyje właśnie tego smaru.

Podczas nakładania smaru należy zachować równowagę w jego ilości, za mała ilość nie spełni naszych oczekiwań co do jakości tarcia, na pewno przyczyni się do jakieś większej awarii piasty, Za duża ilość smaru spowoduje wycieki, których również nie potrzebujemy.

6. Skręcamy całość i kontrujemy konusy.

Po dokręceniu konusów do piasty, tak abyśmy nie mieli już żadnych luzów, oś musi kręcić nam się bez większych oporów, z obu stron kontrujemy konus z nakrętką kontrującą.

Czas jaki potrzebujecie na wykonanie tego małego ale jakże przydatnego serwisu nie powinien przekroczyć 40 minut. Życzę miłego serwisowania, a później osobistej satysfakcji z wykonanej pracy.

 

Czytaj więcej na blogu RoweremPoLodzi.

Zobacz także